Drukuj Powrót do artykułu

Dekret o heroiczności cnót kard. Wyszyńskiego wielką łaską

19.12.2017 , Warszawa / aw, tk / bd Ⓒ ℗

To wielka łaska dla Kościoła w Polsce – tak decyzję papieża o uznaniu heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego skomentował dla KAI o. Gabriel Bartoszewski OFMCap, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego Prymasa Polski.

– To wielka łaska dla Kościoła w Polsce, dekret jeszcze bardziej utwierdza nas w przekonaniu, które towarzyszyło prymasowi Wyszyńskiemu jeszcze za życia – powiedział zakonnik. – Dla mnie jest to specjalna łaska, dlatego, że pracowałem z kard. Wyszyńskim prawie trzy lata. Zaangażowałem się w tok procesu Prymasa Tysiąclecia, który praktycznie organizowałem i cały czas pracowałem, zwłaszcza przy opracowaniu positio o heroiczności cnót. Jest on ukoronowaniem moich wieloletnich wysiłków i wzorem dla naszego Kościoła” – zaznaczył o. Bartoszewski.

Zakonnik wyjaśnił też, jaka jest istota kolejnych etapów w procesie beatyfikacyjnym Sługi Bożego. Dekret o heroiczności cnót jest zakończeniem procesu beatyfikacyjnego – dziejów pracy nad udowodnieniem świętości Sługi Bożego i praktyki heroiczności cnót. Prace te one były zarówno na terenie diecezji, gdzie zbiera się materiały o kandydacie, jak i na poziomie Kongregacji ds. Świętych, gdy przygotowuje się tzw. positio o heroiczności cnót. W wypadku prymasa Wyszyńskiego positio składa się z trzech tomów.

Czytaj także: Dekret o heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego podpisany przez papieża

O. Bartoszewski przypomniał, że dokumentacja ta została przedłożona Kongregacji ds. Świętych i nad nią dyskutował zespół teologów – konsultorów pod kierunkiem promotora wiary. Stwierdzili oni jednomyślnie heroiczność cnót. Następnie po dłuższej przerwie, 12 grudnia, obradowała komisja kardynałów i biskupów, która jest ostatnią instancją w Kongregacji i również orzekła heroiczność cnót kard. Wyszyńskiego. Protokół tej dyskusji i całej sprawy został przedłożony przez prefekta Kongregacji papieżowi do podpisu.

Dekret o heroiczności cnót jest orzeczeniem Kościoła, że Sługa Boży cieszy się sławą świętości i heroiczności cnót. To oficjalny głos Kościoła, że jest dana postać jest w chwale błogosławionych, że może być beatyfikowany – wyjaśnia wicepostulator procesu. W dekrecie jest zawarty przebieg życia, a na końcu zawarte jest stwierdzenie, że Sługa Boży praktykował cnoty heroiczne – wiarę, nadzieję, miłość oraz cnoty moralne – roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie w stopniu nadzwyczajnym. Do beatyfikacji jest też konieczny drugi wymóg: cud. Niemniej, jeśli chodzi o heroiczność, jest to zasadniczy głos” – mówi o. Bartoszewski przypominając, że od 19 grudnia br. Kardynał Wyszyński otrzymuje tytuł czcigodny Sługa Boży.

***

Stefan Wyszyński urodził się w 3 sierpnia 1901 r. w miejscowości Zuzela nad Bugiem. Po ukończeniu gimnazjum w Warszawie i Łomży wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku, gdzie 3 sierpnia 1924 roku został wyświęcony na kapłana. Po czterech latach studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Prawa Kanonicznego i Nauk Społecznych uzyskał stopień doktora.

Podczas II wojny światowej jako znany profesor był poszukiwany przez Niemców. Ukrywał się m.in. we Wrociszewie i w założonym przez matkę Elżbietę Czacką zakładzie dla ociemniałych w Laskach pod Warszawą.

W okresie Powstania Warszawskiego ks. Wyszyński pełnił obowiązki kapelana grupy „Kampinos” AK.

W 1946 r. papież Pius XII mianował ks. prof. Wyszyńskiego biskupem, ordynariuszem lubelskim. 22 października 1948 r. został mianowany arcybiskupem Gniezna i Warszawy oraz Prymasem Polski.

W coraz bardziej narastającej konfrontacji z reżimem komunistycznym, Prymas Wyszyński podjął decyzję zawarcia „Porozumienia”, które zostało podpisane 14 lutego 1950 r. przez przedstawicieli Episkopatu i władz państwowych.

12 stycznia 1953 r. abp Wyszyński został kardynałem. Osiem miesięcy później, 25 września 1953 r. został aresztowany i internowany. Przebywał kolejno w Rywałdzie Królewskim koło Grudziądza, w Stoczku Warmińskim, w Prudniku koło Opola i w Komańczy w Bieszczadach.

W ostatnim miejscu internowania napisał tekst odnowionych Ślubów Narodu, wygłoszonych następnie na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r. jako Jasnogórskie Śluby Narodu. 26 października 1956 r. Prymas wrócił do Warszawy z internowania. W latach 1957-65 prowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski.

W latach sześćdziesiątych czynnie uczestniczył w pracach Soboru Watykańskiego II.

Zmarł 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Na pogrzeb kardynała w Warszawie 31 maja przybyły dziesiątki tysięcy ludzi.

Wersja do druku

Przeczytaj także

18 grudnia 2017 14:03

Papież Franciszek skończył 81 lat

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.