Drukuj Powrót do artykułu

Dialog z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym musi trwać

14 grudnia 2018 | 12:00 | ts / mip | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. il Vaticanese

Mimo turbulencji w łonie prawosławia dialog Kościoła katolickiego z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym nie może zostać zamrożony. Podkreślił to w rozmowie z portalem „katholisch.de” watykański „minister ds. ekumenizmu” kard. Kurt Koch. „Nasze dwustronne rozmowy i kontakty z Moskwą trwają oczywiście nadal”, powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Konflikt rozgorzał wokół utworzenia samodzielnego (autokefalicznego) Kościoła prawosławnego na Ukrainie. Wyraził na to zgodę patriarcha ekumeniczny Bartłomiej. Natomiast patriarcha moskiewski Cyryl I w ostrych słowach krytykuje zapowiedziany na najbliższą sobotę sobór zjednoczeniowy, na którym ma zostać ogłoszone utworzenie tego Kościoła.

„Watykan pozostaje w tej sprawie neutralny, nie zajmuje żadnego stanowiska”, podkreślił kard. Koch. Dodał, że utrzymuje kontakty z wszystkimi stronami konfliktu. Jednocześnie przyznał, że sytuacja jest oczywiście trudna, „gdyż została zerwana przez Moskwę wspólnota eucharystyczna między Moskwą i Konstantynopolem”.

W wywiadzie dla katholisch.de kard. Koch nawiązał też do stanowisk Kościołów chrześcijańskich w debacie etycznej. „Podstawowym problemem ekumenizmu” jest fakt, że w tej sferze istnieją „pewne różnice”, powiedział szwajcarski purpurat. Jak przypomniał, w latach 70. i 80. myślą przewodnią w ekumenizmie było: „wiara dzieli, działanie jednoczy”, dziś natomiast „w zasadzie powinniśmy mówić na odwrót”. Możemy wyjaśniać wiele kwestii dotyczących wiary, ale są problemy w sferze etycznej, zwłaszcza dotyczące bioetyki, mówił watykański „minister ds. ekumenizmu”.

Pytany o szanse na przyszłość zbliżenia między Kościołem katolickim i ewangelickim, które ostatecznie mogłoby umożliwić wzajemną komunię i wspólnotę stołu eucharystycznego, kard. Koch odpowiedział, że zadecyduje o tym kwestia pojmowania urzędu kościelnego. Z jednej strony jedność bez uznania papiestwa jest „niemożliwa” dla katolików, z drugiej natomiast problemem jest „ordynacja kobiet jako pastorek i biskupek” u protestantów, a to dla Kościoła katolickiego „jest niemożliwe”. „To są poważne trudności, ale nie powinny one przeszkadzać nam iść drogą, która będzie nas zbliżała w podstawowych sprawach dotyczących urzędu”, stwierdził kard. Koch.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.