Drukuj Powrót do artykułu

Diecezja dziękowała za powrót Bydgoszczy do Macierzy

21 stycznia 2020 | 09:15 | jm | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ

Pod przewodnictwem biskupa Jana Tyrawy w katedrze św. Marcina i Mikołaja modlili się 20 stycznia duchowni, zaproszeni goście oraz mieszkańcy miasta, upamiętniając setną rocznicę powrotu Bydgoszczy do Macierzy.

W programie diecezjalnych obchodów oprócz Mszy św. zaplanowano wykład na temat muzyki jako nośnika tradycji religijnej i kulturowej oraz koncert. – Z okazji setnej rocznicy powrotu Bydgoszczy do macierzy powiedziano już chyba wszystko. Postawmy zatem pytanie, co z tego dla nas wynika? Co z tego powinniśmy wziąć ku przyszłości? – pytał w czasie homilii bp Tyrawa, zwracając uwagę na takie zagadnienia, jak: Kościół, sumienie, religia, wiara, chrześcijaństwo. – To ze względu na wierność temu przesłaniu chrześcijańskiemu, katolickiemu ci, którzy znaleźli się w niewoli podczas rozbiorów, zdolni byli wykrzesać z siebie wszystkie moce ducha, które wbrew wszelkim politycznym okolicznościom, pozwoliły na nowo wybić się ku niepodległości – powiedział.

Ordynariusz zatrzymał się również nad pojęciem chrześcijańskiej kultury, która jest tak często kwestionowana, apelując na zakończenie, byśmy nie wstydzili się chrześcijaństwa ani polskości.

Dalsze obchody przeniosły się do sali Domu Polskiego. Wykład zatytułowany „Muzyka jako nośnik tradycji religijnej i kulturowej. Na przykładzie Józefa Elsnera i Stanisława Moniuszki” wygłosił prof. Remigiusz Pośpiech z Uniwersytetu Wrocławskiego. Jak zauważył prowadzący spotkanie ks. Mateusz Ziemlewski, prelekcja miała przybliżyć temat kultury muzycznej doby zaborów, która pomogła w przekazie wiary i tradycji kolejnym pokoleniom Polaków.

Profesor Remigiusz Pośpiech przypomniał, że muzyka – najpiękniejsza ze wszystkich sztuk – w swoim wielorakim bogactwie od zarania dziejów towarzyszy człowiekowi na wszystkich etapach życia, w różnych wymiarach jego działalności. Stanowi przy tym swoisty, najbardziej osobisty – wręcz intymny – język jego wypowiedzi, za pomocą którego może on wyrażać różne uczucia, emocje, treści, które na pozór wydają się być niewyrażalne. – Szczególnie dotyczy to muzyki religijnej, od początku ściśle związanej z kultem religijnym, stanowiącej formę najdoskonalszej modlitwy, co najpełniej ilustruje jej integralna więź z celebracjami liturgicznymi, ubogacanymi nierzadko wspaniałymi kompozycjami – powiedział.

Według przedstawiciela Uniwersytetu Wrocławskiego obok wymiaru religijnego, duchowego, transcendentnego, istotne jest także kulturotwórcze znaczenie muzyki, w tym również muzyki sakralnej. – Należy pamiętać, że najwcześniejsze źródła profesjonalnej twórczości muzycznej związane są właśnie z rozwojem liturgii eucharystycznej, która od początku tworzyła jeden z podstawowych elementów życia Kościoła i spełniała równocześnie znaczącą rolę kulturotwórczą. Ponadto przez wiele stuleci stanowiła zarazem dla jej uczestników jedną z nielicznych możliwości bezpośredniego obcowania z muzyką artystyczną. Dzięki temu można ją postrzegać również jako istotne medium popularyzowania wśród stosunkowo szerokich i różnorodnych warstw społecznych nowych prądów i gatunków muzycznych. Liturgia inspirowała ponadto nieustannie różnego rodzaju artystów, w tym również kompozytorów, do tworzenia wspaniałych dzieł sztuki, spośród których dzieła muzyczne były najściślej związane ze sprawowaniem kultu – podkreślił prof. Remigiusz Pośpiech.

Przechodząc do dalszej części wystąpienia – prof. Remigiusz Pośpiech – powiedział, że w „dziejach muzyki znajdujemy wielu godnych podziwu muzyków i kompozytorów, którzy na co dzień żyli gorliwą wiarą, a swoją twórczość, szczególnie religijną, traktowali jako służbę Bogu, a zarazem chrześcijańską powinność, wdzięczni za dary i talenty otrzymane od Stwórcy”. – Dość wspomnieć tu Giovanniego Pierluigiego Palestrinę, Jana Sebastiana Bacha, Antona Brucknera, czy Oliviera Messiaena – mówił, przybliżając dalej twórców związanych z kulturą muzyczną Polski, którzy w ub. roku obchodzili okrągłe rocznice urodzin: Józefa Elsnera (250. rocznica urodzin) oraz Stanisława Moniuszki (200. rocznica urodzin). – Co ciekawe, obydwaj urodzili się na terenach będących poza granicami Polski (Elsner w Grodkowie na Śląsku Opolskim, Moniuszko w Ubielu k. Mińska na Białorusi), obydwaj jednak jako miejsce swojej dojrzałej działalności obrali Warszawę, gdzie pełnili obowiązki dyrektora i dyrygenta Teatru Narodowego oraz należeli do najwybitniejszych postaci życia muzycznego stolicy w XIX w. Przede wszystkim jednak obaj byli ludźmi wiary, blisko związanymi z Kościołem, którzy swoją twórczością religijną w znaczący sposób wpisali się w tradycję religijną i kulturową Polski, przyczyniając się zarazem do przetrwania w narodzie idei patriotycznych, tak potrzebnych i istotnych w czasach zaborów – powiedział prof. Remigiusz Pośpiech z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Program obchodów diecezjalnych zwieńczył koncert kolęd i pieśni patriotycznych w wykonaniu chóru Akolada pod dyr. dr hab. prof. AM Renaty Serafin-Wójtowicz.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.