Drukuj Powrót do artykułu

Diecezja siedlecka z liczbowymi rekordami „Różańca do granic”

07.10.2017 , ks. Wojciech Hackiewicz, Siedlce, 07-10-2017 Ⓒ ℗

Sample Fot. ks. Wojciech Hackiewicz

Najbardziej omodloną różańcem do granic okazała się diecezja siedlecka, gdzie padły ogólnopolskie rekordy frekwencji: najliczniejsza ponad dziesięciotysięczna rzesza modlących się na różańcu zebrała się w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej jedności w Kodniu nad Bugiem oraz ponad 7 tys. w Pratulinie miejscu uświęconym krwią Unitów – Męczenników Podlaskich, gdzie razem z wiernymi modlił się biskup siedlecki Kazimierz Gurda.

Łącznie tylko w oficjalnych 6 kościołach stacyjnych w Pratulinie, Terespolu, Kostomłotach, Kodniu, Sławatyczach, Włodawie i Woli Uhruskiej modliło się ponad 30 tys. trudno zliczyć modlących się w tym samym czasie w parafiach.

W Pratulinie modlono się na różańcu w 5 językach: angielskim, niemieckim, francuskim i po łacinie. Częścią spotkania była procesja fatimska prowadzona przez dzieci ucharakteryzowane na troje Hiacyntę, Łucję i Franciszka, wizjonerów z Fatimy.

W Pratulinie modlący stworzyli łańcuch na brzegu Bugu, granicy polsko-białoruskiej. Naprzeciw Brześcia różaniec odmówiono w Terespolu naprzeciw twierdzy brzeskiej i na samym przejściu granicznym. Podobnie modlono się na przejściu granicznym w Sławatyczach. W Kostomłotach, jedynej na świeci parafii obrządku bizantyjsko- słowiańskiego odmawiano różaniec także  w języku starocerkiewnosłowiańskim a także po ukraińsku, ponieważ w modlitwie wzięła udział grupa katolików z obszarów objętych działaniami na Ukrainie.

Charakter wybitnie pokutny miała modlitwa różańcowa w najdalej wysuniętej na północ parafii diecezji siedleckiej w Woli Uhruskiej. Tam śpiewano suplikację. Ks. Józef Kuzawiński proboszcz parafii podkreśla, że  podobnie jak w innych miejscach stacyjnych wzięło udział w modlitwie wiele młodych małżeństw z dziećmi, a najbardziej wzruszającym momentem było prowadzenie różańca przez ojca z dwiema małymi córeczkami.

Pielgrzymi chwalą gościnność podlaską. Większość miejsc stacyjnych zadbała nie tylko o ducha ale także o ciało przygotowując posiłki i słodkości. Rekord słodkości padł w Terespolu ponad 200 ciast.

Pielgrzymi do diecezji siedleckiej przybyli z rożnych stron Polski głównie z Mazowsza i Lubelszczyzny. Licznie reprezentowana była Warszawa, Lublin, Łódź, Radom oraz dziesiątki mniejszych miejscowości. Z Polakami modlili się Ukraińcy i Białorusini. Wszystkich połączył jeden ważny i wzniosły cel: modlitwa różańcowa za Polskę i świat, modlitwa o pokój.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.