„Przeżyjmy dobrze” - Prymas Polski u progu Wielkiego Tygodnia

bgk, Gniezno, 2016-03-19

„Wielki Tydzień to w istocie dar Bożej miłości i Bożego miłosierdzia dany nam poprzez przeżywanie męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa” – mówił u progu najważniejszych dla chrześcijanina dni, w radiu RMF FM, Prymas Polski abp Wojciech Polak.

W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem metropolita gnieźnieński przyznał, że rozpoczynający się w Niedzielę Palmową Wielki Tydzień, to czas, kiedy powinniśmy otworzyć się na Bożą miłość i Boże miłosierdzie, które Bóg daje nam poprzez przeżywanie męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. „Wielki Tydzień to w istocie świadomość tego, jak bardzo Bóg nas kocha i jak bardzo pragnie, abyśmy na tę miłość odpowiadali” – podkreślił.

Pytany o pojednanie na gruncie politycznym, który to spór przenosi się często także do naszych domów, Prymas przypomniał słowa swojego poprzednika kard. Stefana Wyszyńskiego, który w ostatnim kazaniu wygłoszonym w Gnieźnie w 1981 roku pytał, o co tak naprawdę w Polsce chodzi? I słowami Prymasa Tysiąclecia odpowiedział, że chodzi przede wszystkim o nowego człowieka w każdej i każdym z nas. Człowieka, który – jak podkreślił abp Polak – będzie wewnętrznie wolny, odnowiony, bo przy takim człowieku zmienią się także inni.

„Myślę, że to jest klucz do tego, co dzisiaj jest tęsknotą serc tak wielu, a więc do tego, by te święta mogły być dla nas źródłem pojednania, przebaczenia, miłości, która jest nakierowana na dobro wspólne, która nie patrzy tylko oczyma własnego interesu, nie patrzy oczyma interesu własnej frakcji, czy partii, ale patrzy na autentyczne dobro wspólne każdego z nas i troską o to dobro wspólne także pragnie dotykać serc innych” – mówił arcybiskup gnieźnieński. Kościół – jak tłumaczył dalej – nawołuje do tego przede wszystkim językiem Ewangelii. Przypomina, że jednoczy nas także sakrament chrztu świętego i świadomość tego powinna być mocniejsza od wszelkich różnic i podziałów.  

Pytany o zagrożenia dla tożsamości Polski i Europy, abp Polak odwołał się do słów św. Jana Pawła II wygłoszonych w Gnieźnie w 1997 roku, w którym papież wskazywał na znaczenie samoświadomości chrześcijańskiej. „Powinna być bardziej żywa w nas, bardziej twórcza i odważna” – mówił Prymas, bo wtedy – dodał – będziemy odważnymi świadkami tego, kim jesteśmy. I nie chodzi o zewnętrzne gesty – tłumaczył dalej, odpowiadając na sugestię wspólnych rekolekcji czy modlitwy polityków.

„Jeżeli w nas się coś nie zmieni, jeżeli w nas samych coś nie pęknie, jeżeli nie pękną te uprzedzenia, mury, które narosły także w naszych sercach, to myślę, że żadne zewnętrzne gesty pojednania, gromadzenia, przybliżania jednych do drugich, nie będą miały trwałej wartości” – stwierdził Prymas Polski.

W kontekście przeżywanego roku 1050-lecia Chrztu Polski, a także zbliżających się Światowych Dni Młodzieży powtórzył to, co mówił już wielokrotnie, że wydarzenia te streścić można w trzech słowach – refleksja, dziękczynienie i świadectwo. Refleksją był miniony Zjazd Gnieźnieński. Do dziękczynienia się przygotowujemy. Będzie ono miało miejsce 14 kwietnia w Gnieźnie, a następnie 15 i 16 kwietnia w Poznaniu. Świadectwo możemy dać podczas Światowych Dni Młodzieży.

„Zachęcam, nie tylko młodych, ale także tych, którzy przyjmą młodzież do swoich domów, tych, którzy będą otwierać swoje wspólnoty parafialne, miasta, wsie, aby wykorzystali to jako okazję do takiego dobrego świadectwa” – zapraszał abp Wojciech Polak, życząc na koniec wszystkim dobrego przeżycia Wielkiego Tygodnia.
bgk/Gniezno

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook