PFROŻ apeluje do parlamentarzystów o prawo do życia każdego poczętego dziecka

am / br, Warszawa, 2016-03-23

PFROŻ apeluje do parlamentarzystów o prawo do życia każdego poczętego dziecka Fot. www.kochamykazdedziecko.pl

O prawo do życia dla każdego poczętego dziecka i ochronę macierzyństwa apeluje do polskich parlamentarzystów Polska Federacja Ruchów Obrony Życia (PFROŻ).

Apel można podpisać do końca sierpnia. "Jesteśmy przekonani, że z posłami można współpracować, już pewne rozmowy odbyliśmy" - mówił podczas spotkania z dziennikarzami prezes fundacji "Głos dla życia" Paweł Wosicki.

PFROŻ wraz ze środowiskami prorodzinnymi apeluje do Posłów i Senatorów RP o nowelizację ustawy „O planowaniu rodziny” z dnia 7 stycznia 1993 r.

Apel do parlamentarzystów jest częścią kampanii pt. "Kochamy każde dziecko". - To co stało się kilka dni temu w warszawskim szpitalu przy ul. Madalińskiego jeszcze bardziej uświadamia nam, jak bardzo potrzebne są zmiany prawne, by takie dramaty się nie wydarzały - powiedział Paweł Wosicki. Dodał, że "polskie prawo generalnie chroni życie od poczęcia, ale jest w tej ochronie niekonsekwentne, tzn. wyklucza spod tej ochrony dzieci chore i dzieci poczęte w wyniku tzw. czynu zabronionego".

Wosicki powiedział, że posłowie z dużym zrozumieniem wyrażają się dla tego typu działań. "Mamy nadzieję na równoległą współpracę z parlamentarzystami, aby opracować takie zapisy, które spełnią nasze postulaty" - dodał.

Inicjatorzy apelu za cel stawiają sobie wyeliminowanie z ustawy wszystkich zapisów dopuszczających możliwość zabijania poczętych dzieci i uchwalenie takiego prawa, które chronić będzie życie każdego człowieka od momentu poczęcia, bez względu na stan jego zdrowia czy okoliczności poczęcia. Postulują też o kompleksową i możliwie pełną opiekę nad matką i rodziną dziecka poczętego.

Zwracają uwagę, że "najbardziej zdecydowanej pomocy i wsparcia potrzebują kobiety w ciąży problemowej, tj. w sytuacji, gdy poczęte dziecko jest prenatalnie chore, zagrożone jest zdrowie matki lub gdy ciąża jest skutkiem przestępstwa". W apelu środowiska pro-life podkreślają, że w takich przypadkach konieczna jest specjalna pomoc medyczna, materialna, psychologiczna i prawna. Ze swojej strony zapewniają wsparcie i pomoc na każdym etapie przygotowania, uchwalania i wdrażania "tego tak potrzebnego programu".

Jest ogromna sprzeczność między tym, co mamy zapisane w Kodeksie Etyki Lekarskiej a rzeczywistością - powiedziała dr Ewa Ślizień-Kuczapska, ginekolog.

Wg NFZ za rok 2014 dokonano ok. 1800 legalnych aborcji, przede wszystkim ze wskazań eugenicznych. - Nie miało to nic wspólnego z zagrożeniem życia matki. Z tego powodu praktycznie nie dokonują się aborcji - dodała.

Jak wyjaśniła, nawet choroby nowotworowe w większości przypadków, nie są wskazaniem do aborcji. - Medycyna uznaje, że usunięcie ciąży w takich przypadkach stanowi zupełnie odwrotną sytuację - może przyspieszyć przebieg chorób nowotworowych i spowodować śmierć kobiety - powiedziała dr Ślizień-Kuczapska. Podkreśliła konieczność szkolenia lekarzy i uwrażliwiania ich na pomoc w cierpieniu, także poczętych dzieciom. Zwróciła uwagę na konieczność rozwoju diagnostyki prenatalnej i powstania prenatalnych hospicjów. Dodała, że wiele rodzin po narodzinach chorego dziecka nie wie, gdzie może zwrócić się po pomoc.

- Skończmy z aborcyjnym ludobójstwem - apelowała w czasie spotkania z dziennikarzami Anna Wiejak z fundacji "S.O.S poczętego życia". Odniosła się do głośnej sprawy aborcji w warszawskim szpitalu przy ul. Madalińskiego. - Ból dziecka, którego krzyk wybrzmiał w szpitalu na Madalińskiego i później w mediach, towarzyszy każdej aborcji, niezależnie od tego, czy to dziecko urodzi się żywe czy nie. My tego krzyku wielokrotnie nie słyszymy, bo to dziecko cierpi w łonie matki - podkreśliła Wiejak.

Magdalena Miszczak-Hola, mama czworga dzieci, w tym jednego z Zespołem Downa, podkreśliła, że przerywanie ciąży z powodów eugenicznych jest podejściem związanym z przedmiotowym i utylitarystycznym traktowaniem człowieka. - Każdy człowiek ma prawo do szacunku ze względu na to, kim jest a nie ze względu na to, co może dać społeczeństwu" - powiedziała. Dodała, że bardzo myli się ten, który myśli, że chore dzieci niczego społeczeństwu nie dają.

- Jako matka, patrząc na to, jak funkcjonuje moje dziecko, także na tle zdrowych dzieci, widzę jedną bardzo ważną rzecz - te osoby mówią o miłości, o tym, co w życiu najważniejsze. Możemy im dać możliwość tego, by one te przesłanie niosły, aby wzbudzały miłość. Takie osoby budzą bardzo wiele dobra w innych. Te dzieci są ogromnym skarbem - powiedziała Miszczak-Hola.

Apel do końca sierpnia można podpisać m.in. tutaj.

 

Komentarze (1)

Lidia

4 miesiące temu

Matka to tez czlowiek i tez ma prawo do zycia.
Organizacje takie jak te odbieraja kobietom prawo do zycia, do decydowania o sobie.
Organizacje takie jak te traktuja kobiety przedmiotowo jako chodzace macice.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook