Drukuj Powrót do artykułu

Dolina Charlotty: sportowcy na rzecz hospicjum

04 lutego 2018 | 13:02 | Słupsk / km Ⓒ Ⓟ

150 dobroczyńców bawiło się na XII Balu Charytatywnym na rzecz hospicjum w Darłowie, który odbył się w sobotę w Dolinie Charlotty koło Słupska. Wśród licytowanych podczas wielogodzinnej zabawy fantów były rękawice Andrzeja Gołoty, koszulka Kamila Stocha i but Marcina Gortata.

Fundacja Morze Miłości, będąca organizatorem dorocznego i cieszącego się stałym zainteresowaniem dobroczyńców balu, w tym roku zaproponowała jego nową formułę: bal przeniósł się poza granice Darłowa, jak również zrezygnowano z zaproszenia słynnej gwiazdy wieczoru, jako że bal ma stałych sympatyków i to nie gwiazda, ale idea przyciąga ich na wielogodzinną imprezę kulturalną.

– Postanowiliśmy zaoszczędzone w ten sposób fundusze przekazać na rzecz hospicjum – powiedział ks. Krzysztof Sendecki, dyrektor hospicjum im. Bp. Czesława Domina w Darłowie.

Ks. Sendecki jednocześnie podkreśla, że fundacja, jak co roku, zadbała o atrakcyjne fanty na licytacje, z których dochód jest niemałym zastrzykiem finansowym dla caritasowskiego hospicjum. Osobiście wystawał pod hotelem, żeby zdobyć autograf od Piotra Zielińskiego. Atrakcyjnych fantów na licytację udało się zdobyć dużo więcej.

– To na przykład rękawice Andrzeja Gołoty z jego autografem. Przyjechał do Darłowa, dorwaliśmy go i powiedzieliśmy: “Panie, mamy hospicjum, potrzeba nam rękawic na licytację”. I ten silny facet okazał się być bardzo pokorny i dał swoje rękawice – wspomina ks. Sendecki. Wśród fantów znalazły się również koszulka Kamila Stocha i but Marcina Gortata.

Każdy, kto pojawił się na tegorocznej zabawie, otrzymał pamiątkowy różaniec wykonany przez podopiecznych wspólnoty Cenacolo w Giezkowie. Poświęcił je obecny na balu bp Krzysztof Zadarko, który przypominał, że w życiu człowieka na wszystko jest czas. – W Księdze Koheleta czytamy, że jest czas pląsów i czas zawodzenia. Ja wam życzę dobrej zabawy – powiedział bp Zadarko.

Bale na rzecz hospicjum im. Bp. Czesława Domina to tradycja dłuższa niż istnienie samej placówki. Sympatycy idei, by w Darłowie powstało hospicjum, dziś zrzeszeni w Fundacji Morze Miłości, podjęli przed 12 laty inicjatywy charytatywne, m.in. doroczny bal. Dziś ma on stałych bywalców oraz nowych sympatyków, dzięki którym udaje się zebrać pokaźną sumę, pomagającą funkcjonować placówce. Najpierw za zebrane pieniądze wznoszono mury, obecnie zakupuje się sprzęt oraz poprawia jakość życia pacjentów. Do tej pory w trakcie balów udało się zebrać blisko pół miliona złotych.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.