Drukuj Powrót do artykułu

Dwa lata więzienia dla diakona za posiadanie i rozpowszechnianie pornografii

12 lutego 2019 | 10:56 | eb / pz | Tarnów Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Zapadł wyrok w sprawie diakona tarnowskiego seminarium za posiadanie i rozpowszechnianie pornografii. Za kratkami mężczyzna ma spędzić dwa lata. Teraz zostanie wszczęte postępowanie kanoniczne. – Konsekwencją będzie zapewne jego wydalenie ze stanu duchownego – poinformował ks. Ryszard Nowak, rzecznik biskupa tarnowskiego.

W wydanym oświadczeniu w sprawie skazania diakona Grzegorza N. rzecznik biskupa tarnowskiego informuje, że strona kościelna czekała na zakończenie procesu cywilnego i zapadnięcie wyroku sądu. „Strona kościelna nie dysponowała bowiem wcześniej żadnym materiałem dowodowym w tej sprawie. Wszelkie dowody od początku były w rękach prokuratury. Strona kościelna nie miała też dostępu i żadnego kontaktu z diakonem w okresie toczącego się postępowania. Nie ma mowy o żadnym tuszowaniu tej sprawy, czy „zamiataniu pod dywan” – stwierdza.

Diakon natychmiast po zatrzymaniu 16 maja 2018 roku został zawieszony przez biskupa diecezjalnego w obowiązkach wynikających z przyjęcia święceń diakonatu. „Natomiast władza kościelna nie dysponowała wtedy żadnym materiałem dowodowym, by podjęć dalsze działania. O sprawie została powiadomiona Nuncjatura Apostolska w Polsce oraz Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski. Obecnie – po zapadnięciu wyroku sądu cywilnego – zostanie wszczęte postępowanie kanoniczne. Zwrócimy się z prośbą o udostępnienie uzasadnienia wyroku sądu i na tej podstawie będzie prowadzony proces kościelny” – dodaje rzecznik.

Ks. Ryszard Nowak, rzecznik biskupa tarnowskiego, w kontekście tego przypadku podkreśla, że wydawanie ocen na temat całego Seminarium Duchownego w Tarnowie przez pryzmat tego bolesnego przypadku jest bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące, uderza też w niewinnych ludzi.

„Do Seminarium przychodzą ludzie dorośli. Pomimo przeprowadzanych badań psychologicznych kandydatów do kapłaństwa, a także całego wysiłku przełożonych seminaryjnych, nie ma możliwości sprawowania absolutnej kontroli nad wszystkim, co ci dorośli ludzie robią. Wzajemne relacje muszą się opierać na poszanowaniu, zaufaniu i odpowiedzialności, gdyż bez tego nie ma mowy o dojrzałości. Każdy taki przypadek jest bardzo bolesnym zawiedzeniem zaufania i poważną krzywdą wyrządzoną całemu środowisku. Tam, gdzie zostało zawiedzione zaufanie, tam pojawia się jeszcze większa czujność. Dlatego też Biskup Tarnowski wraz z księżmi przełożonymi Seminarium podejmują kolejne kroki, by wypracowywać jak najskuteczniejsze działania, aby takie sytuacje nigdy nie miały już miejsca” – dodaje.

W oświadczeniu rzecznika czytamy też, że skazany diakon musi ponieść karę, która jest konsekwencją jego czynów. „Konsekwencją kanoniczną będzie zapewne jego wydalenie ze stanu duchownego. Nie przekreślamy jednak samego człowieka. W duchu chrześcijańskiego miłosierdzia ufamy w jego szczerą pokutę i nawrócenie” – dodaje ks. Nowak.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.