Drukuj Powrót do artykułu

Dyskusje na temat pontyfikatu też są znakiem życia

06.04.2017 , Wiedeń / ts (KAI) / wer Ⓒ ℗

Sample Fot. Paulina Krzyżak / flickr ŚDM

Niemiecki emerytowany kardynał kurialny Walter Kasper nie widzi niczego złego w tym, że niektóre specyficzne akcenty pontyfikatu papieża Franciszka budzą dyskusje. „W Kościele zawsze prowadzono żywe dyskusje i dialog. Byłoby nudno, gdyby wszyscy mieli to samo zdanie, bo wśród ludzi myślących nigdy tak nie jest” – powiedział przewodniczący-senior Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan w rozmowie z austriackim dziennikiem „Die Presse” z 5 kwietnia.

Jego zdaniem dyskusje te nie są groźne, ale dodał, że powinny one być prowadzone w sposób „świadczący o wzajemnym szacunku”. Za „niestosowny środek prowadzenia dyskusji” uznał sfałszowany numer watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”, spreparowany niedawno przez krytyków papieża z Argentyny. „Odnoszę jednak wrażenie, że przytłaczająca większość katolików, a także ludzi spoza Kościoła, jest bardzo pozytywnie nastawiona do tego pontyfikatu” – podkreślił 84-letni niemiecki purpurat.

Odniósł się również krytycznie do „listu otwartego” kardynałów: Waltera Brandmüllera, Raymonda Burke’a, Carlo Caffarry i Joachima Meisnera, zawierającego „dubia” (wątpliwości) wobec adhortacji „Amoris laetitia”. „Każdy może przedstawić swoje wątpliwości papieżowi. Moim zdaniem jednak nie był to dobry pomysł, że kardynałowie ogłosili ten list. Sprawia to bowiem wrażenie zasadniczej opozycji, a nawet buntu” – uważa były niemiecki purpurat kurialny. Autorzy wspomnianego listu mieli za złe papieżowi, że w swoim dokumencie nie wykluczył jednoznacznie możliwości przyjmowania komunii przez osoby rozwiedzione żyjące w nowych związkach.

Dla Kaspera jest natomiast oczywiste, że droga, wskazana przez Franciszka w „Amoris laetitia”, będzie się „przebijała”. Zauważył, że „zbyt wielu katolików” cieszy się, że papież „tak otwarcie podszedł do sprawy, nie rezygnując z prawdy wiary”. Dlatego kardynał wyraził wdzięczność papieżowi za tę adhortację. Podkreślił, że „dyskusja na temat seksualności oraz małżeństwa i rodziny jest konieczna, gdyż jest to rzeczywistość dotycząca każdego i fundamentalna dla naszego społeczeństwa”. Według kardynała papież prezentuje stanowiska, opierające się na gruncie Ewangelii, które są pomocne dla ludzi i wskazują kierunek.

Na pytanie o obchody 500. rocznicy Reformacji były przewodniczący Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan odpowiedział, że Lutra i papieża łączy to, iż „obaj wychodzą z Ewangelii i na niej się skupiają”. Obaj są przekonani, że „Ewangelia jest wyzwalającym przesłaniem radości, a nie uciskającym zbiorem przepisów”. Obaj też – każdy na swój sposób – mówią o „wolności chrześcijan” i dążą do reform w Kościele. „Istnieją oczywiście ważne różnice, na przykład w pojmowaniu Kościoła, ogólnie jednak sytuacja jest porównywalna z tą sprzed 500 lat” – stwierdził kard. Kasper.

Gdy chodzi o sprawę celibatu, nie sądzi on, aby doszło do jego zniesienia i przypomniał słowa papieża, iż „nie ma tego w programie Kościoła”. Dodał też, że „można się zastanowić nad święceniami dla «viri probati», czyli mężczyzn, sprawdzonych w życiu małżeńskim i zawodowym”. „W tej sprawie nie można wprowadzić jednolitego rozwiązania dla całego Kościoła, ponieważ wszędzie są różne sytuacje.  Osobiście jestem przekonany, że celibat pozostanie normalną formą życia księży Kościoła katolickiego” – oświadczył kardynał.

Wersja do druku

Przeczytaj także

05 kwietnia 2017 15:16

W Rzymie trwa największe światowe spotkanie poświęcone ŚDM

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.