Drukuj Powrót do artykułu

Dzięki Radiu Watykańskiemu Kościół powszechny może być bliżej Polski

26 listopada 2008 | 08:50 | tom // ro Ⓒ Ⓟ

Chcemy przed Polakami otwierać perspektywę rzeczywistości Kościoła powszechnego – powiedział ks. Józef Polak, jezuita, szef Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego, w rozmowie z KAI.

KAI: Co uznałby Ojciec za kroki milowe w historii Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego, które świętuje jubileusz 70-lecia?

– Po raz pierwszy polski głos zabrzmiał z Watykanu 20 marca 1931 r., czyli zaledwie miesiąc po inauguracji Radia Watykańskiego. Ale dopiero 24 listopada 1938 r. o. Feliks Lasoń zaczął nadawanie regularnych programów. Pierwszą grupę redaktorów stanowili jezuici, wyznaczeni do tego przez o. Włodzimierza Ledóchowskiego, ówczesnego generała zakonu. W tej grupie był już o. Lasoń. Nasza działalność zaczęła się więc przed II wojną światową. Początkowo nie były to programy codzienne. Emitowane były raz, dwa razy na tydzień. W czasie wojny zwiększano ilość transmisji. Dwa programy dziennie zaczęliśmy nadawać w 1950 r. Od tego czasu zmieniała się organizacja naszej sekcji, choć ilość czasu antenowego była mniej więcej taka sama. Później wydłużono program wieczorny z 15 do 20 minut.

Krokiem milowym był na pewno Sobór Watykański II. Radio szeroko informowało o soborowych obradach. Ponadto była to bardzo dobra okazja, aby ojcowie soborowi przychodzili do nas, mówili o tym, co się dzieje podczas obrad. W komunistycznej Polsce nie było w ogóle miejsca dla programów religijnych. Dlatego kard. Stefan Wyszyński w przemówieniu z okazji 40-lecia naszej Sekcji powiedział, że Radio Watykańskie było amboną dostępną dla polskich hierarchów i dawało wówczas poczucie wolności. Każdy biskup polski wiedział, że zawsze może tu liczyć na wolny głos z Watykanu.

Jeśli chodzi o pracę sekcji, poprzeczkę podniósł nam Paweł VI, który zaraz po swoim wyborze odwiedził Radio Watykańskie. Papieżowi zawsze chodziło o to, aby robić dobre, profesjonalne programy informacyjne. W tamtych czasach nie wszystko jeszcze nagrywaliśmy na taśmy, wiele programów nadawanych było na żywo. Zawsze jednak staraliśmy się o najlepszy poziom naszych audycji.

Kolejnym ważnym etapem w historii sekcji był wybór papieża Polaka 16 października 1978 r. Po jego wyborze prawie od razu wprowadziliśmy transmisję Mszy św. po polsku. Jan Paweł II sam taką Mszę św. odprawił w Kaplicy Sykstyńskiej 7 stycznia 1979 r. Od tamtego czasu transmisje nadawaliśmy przez kilkanaście lat. Po 1989 r., gdy przyjęła się dobrze Msza św. transmitowana w Polskim Radio i gdy pojawiły się transmisje w stacjach katolickich oraz w telewizji, musieliśmy z nich zrezygnować. Za to teraz Radio Watykańskie transmituje Msze św. po chińsku, czy po angielsku dla krajów Bliskiego Wschodu.

KAI: Jakie miejsce sekcja polska zajmuje w całej strukturze Radia Watykańskiego?

– Stanowimy 2 proc. całego personelu. Jest nas 7 osób. Przygotowujemy natomiast dwa programy dziennie: dziennik i magazyn. Takich jak nasze redakcji jest niewiele. Ponadto zajmujemy istotne miejsce w strukturze Radia, jeśli chodzi o stronę internetową. Zanim Radio Watykańskie przygotowało wielojęzyczny portal, mieliśmy własną stronę robioną w porozumieniu z “Opoką”. Gdy zaś stało się możliwe, abyśmy samodzielnie redagowali polską wersję wielojęzycznego portalu zaczęliśmy to robić od razu. Nasza strona istnieje od 2003 r. i codziennie dostarcza kilkanaście nowych wiadomości. Z okazji 70-lecia uruchomiliśmy też newsletter. Kto chce, może więc za darmo otrzymywać nasz serwis informacyjny przez pocztę elektroniczną. Nasza nowa inicjatywa całkiem dobrze się rozwija. Nie możemy się uważać za jedną z pierwszych i najważniejszych z redakcji Radia Watykańskiego, gdyż za takie uważane są te, które nadają w językach rozumianych na całym świecie. Ale jesteśmy redakcją ważną.

KAI: W jakim stopniu inne redakcje korzystają z informacji przygotowywanych przez Was np. na temat Kościoła w Polsce?

– Są sekcje, których redaktorzy znają polski i korzystają z naszych informacji regularnie. Często dziękują nam za jakiś wywiad czy informację.

KAI: Jaka jest główna misja polskiej sekcji?

– Jan Paweł II na nasze 60-lecie napisał, że dzięki naszej redakcji Polska była bliżej papieża, a papież bliżej Polski. Myślę, że dzięki naszej pracy nie tylko papież, Stolica Apostolska, ale Kościół powszechny może być bliżej Polski. Chcemy przed Polakami otwierać perspektywę rzeczywistości Kościoła powszechnego.

KAI: Jakie wyzwania stoją przed sekcja polską RV?

– Głównym wyzwaniem zawsze będzie dotarcie do jak największej ilości odbiorców. Trudno jednak oszacować słuchalność. Niestety naszą siłą nie są nasze pasma. W tej chwili mało ludzi słucha RV na falach krótkich czy średnich, które teraz dość słabo do Polski docierają. Jednak obecność na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia, na antenie Radia Maryja, 20 stacji lokalnych często w dużych ośrodkach, obecność w Chicago, Nowym Jorku i Toronto daje nam sporo słuchaczy. Nie znam konkretnej liczby, ale wiem, że jesteśmy znacząco obecni.

Wyzwaniem, oprócz profesjonalizmu i starania, aby realizować program coraz lepiej jest rozwój naszej strony internetowej. Nie jest nas dużo, ale redakcja jest wyspecjalizowana i możemy korzystać ze źródeł informacji w 10 różnych językach. Zawsze będzie natomiast stało przed nami wyzwanie, jak lepiej i atrakcyjniej przekazywać nasze wiadomości.

KAI: Wczoraj Benedykt XVI złożył Wam życzenia. Dołącza się do nich również KAI: aby Wasza posługa była jak najbardziej owocna i życzliwie przyjmowana!

– Wczoraj Ojciec Święty zauważył nasz jubileusz i pobłogosławił nas. Cieszymy się tym błogosławieństwem, i z pewnością umocni nas ono na przyszłość.

Rozmawiał Krzysztof Tomasik

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.