Chrzest i świadectwo

Tomasz Królak / mz, Warszawa, 2016-01-25

Chrzest i świadectwo Tomasz Królak, fot. Wojciech Łączyński - fotoKAI

Ogłoszono program obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. W refleksji nad tym wydarzeniem zdecydowanie ważniejszy wydaje mi się wymiar indywidualny niż zbiorowy.

Znaczenie tego faktu dla budowy polskiej państwowości i włączenia jej w krąg cywilizacji Zachodu to bez wątpienia istotne kwestie dla naszej zbiorowości. Dziś wszakże o wiele istotniejsze jest pytanie o to, czy i na ile polscy katolicy są świadomi zobowiązań wynikających z ich własnego chrztu.

Budowanie, wzmacnianie i ożywianie tych pojedynczych świadomości to kwestia kluczowa dla przyszłości wspólnoty polskiego Kościoła. To święta „gra”, którą w jubileuszowym roku trzeba podejmować ze zdwojoną siłą: na katechezach w szkole i w parafii, w homiliach, w katolickich mediach, na forach społecznościowych, że o ruchach i stowarzyszeniach katolickich nie wspomnę. Pamiętając wszakże, że siłą największą, najbardziej przekonywającą i mocniejszą od najwspanialszych nawet programów jest siła świadectwa...

Byłoby świetnie, gdyby bogaty program obchodów tej rocznicy wzbudził refleksję u każdego polskiego katolika: co to znaczy chrzest, do czego zobowiązuje mnie on na co dzień i czy rzeczywiście wpływa na moje postępowanie? Czy świadomość tego, iż sakrament chrztu ma określać codzienne wybory, budować hierarchię wartości i być drogowskazem na życiowych ścieżkach, jest w Polsce wystarczająco silna?

Ta rocznica to także doskonała okazja, by próbować odnowić model przygotowania do chrztu na poziomie każdej parafii; nieco go „odrytualizować”, odświeżyć jego znaczenie w świadomości rodziców i chrzestnych. Po to, by postawili sobie powyższe pytania i wzmocnili „jakość” swojego chrześcijaństwa. A tym samym byli lepiej przygotowani do niełatwego dziś, ale zawsze tak samo pięknego zadania, jakim jest chrześcijańskie wychowanie dzieci.

Tomasz Królak

Komentarze (1)

korwinista

6 miesięcy, 3 tygodnie temu

czy w ogole ktoś się zastanawia jakim geniuszem był Mieszko I? On widział przepasc miedzy nami a tymi ze wschodu i z zachodu. Jak taka "mala decyzja" o chrzcie, zdecydowala o naszych losach az do skończenia swiata. Przeciez my jako dziedzice nie mamy prawa tego zmieniac ale bronic z calych sil.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook