Drukuj Powrót do artykułu

Dziś 20. rocznica “Deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu”

23 stycznia 2020 | 11:30 | tk / hsz | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. wikipedia

Dziś przypada 20. rocznica podpisania przez Kościoły w naszym kraju “Deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu”. Stanowi ona, że chrzest przyjęty w jednym z Kościołów chrześcijańskich w Polsce będzie uznawany jako ważny w każdym z nich. Deklarację podpisano w ewangelicko-augsburskim kościele Świętej Trójcy w Warszawie. Dziś w tej świątyni zostanie odprawione centralne nabożeństwo trwającego obecnie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Homilię wygłosi przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki.

“Deklarację o wzajemnym uznaniu chrztu” podpisały Kościoły zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej (PRE) i Kościół rzymskokatolicki. Dokument stanowi, że chrzest przyjęty w jednym z Kościołów chrześcijańskich w Polsce będzie uznawany jako ważny w każdym z nich. W praktyce oznacza to, że w sytuacji, gdy np. katolik przechodzi do jednego z Kościołów protestanckich czy Kościoła prawosławnego nie jest powtórnie chrzczony.

Podobnie, jeśli wierny jednego z Kościołów protestanckich czy Kościoła prawosławnego przechodzi do Kościoła katolickiego – nie będzie powtórnie chrzczony. Jest to uroczyste potwierdzenie tradycji Kościoła, że sakrament chrztu przyjmuje się tylko raz, jest on wspólny wszystkim Kościołom chrześcijańskim i stanowi ich fundament.

Wzajemną ważność chrztu świętego udzielonego przez duchownego poszczególnych Kościołów uznały: Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Katolicki, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokatolicki Mariawitów, Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny. W imieniu Kościoła rzymskokatolickiego, swój podpis złożył kard. Józef Glemp, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Podczas nabożeństwa ekumenicznego, w trakcie którego podpisano deklarację, kard. Glemp zaznaczył, że rozdarcie chrześcijaństwa trwa już od wieków, więc i „na powrót do jedności trzeba dużo czasu” i dodał, że “jesteśmy dopiero na początku drogi trudnej, ale pięknej”. Przypomniał także najważniejsze wydarzenia na drodze dialogu ekumenicznego, np. spotkania patriarchy Konstantynopola Atenagorasa z Pawłem VI w 1964 i 1967, wspólne prace Światowej Rady Kościołów (ŚRK) i Sekretariatu (od 1988 Papieskiej Rady Popierania) Jedności Chrześcijan Kościoła katolickiego, wspólną modlitwę Jana Pawła II z patriarchą rumuńskim Teoktystem w Bukareszcie w maju 1999 oraz podpisanie Wspólnej deklaracji katolicko-luterańskiej na temat usprawiedliwienia – także w 1999 r.

Natomiast ówczesny zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego i prezes PRE bp Jan Szarek stwierdził: „podpisanie deklaracji i nabożeństwo, w którym uczestniczymy, jest znakiem czasu oraz świadectwem, że gotowi jesteśmy w imieniu Jezusa Chrystusa dążyć konsekwentnie i skutecznie do jedności Kościoła”. Zwrócił uwagę, że jedność Kościoła nie musi oznaczać jedności organizacyjnej: „możemy żyć obok siebie w jedności w Chrystusie i pojednanej różnorodności” – wyjaśnił. Biskup luterański zauważył, że dzisiaj znakiem ekumenizmu jest wspólne działanie i świadectwo.

Przypomniał też w zarysie historię podpisania tej deklaracji o uznaniu chrztu oraz podziękował tym, którzy przyczynili się do jej powstania, a zwłaszcza biskupowi Władysławowi Miziołkowi i o. Celestynowi Napiórkowskiemu OFM Conv. Na zakończenie zachęcił zebranych: „Jednajmy się i żyjmy w miłości”.

Komentując znaczenie deklaracji, ówczesny przewodniczący Rady ds. Ekumenizmu Episkopatu Polski abp Alfons Nossol podkreślał: “W punkcie najistotniejszym czyniącym nas chrześcijanami jesteśmy zgodni”. Wskazywał też, że deklaracja jest dewizą ekumeniczną, która głosi, że choć wierzymy inaczej, nie wierzymy w innego Boga. “W Chrystusie naprawdę wszyscy jesteśmy jedno” – podkreślił abp Nossol.

Przedstawiciel Episkopatu Polski powiedział też, że deklaracja daje większą możliwość podejmowania wspólnych ekumenicznych inicjatyw “by świadectwo Kościoła jednoczącego się było bardziej efektywne, lepiej przyjmowane i skuteczniejsze, aby Kościół jednoczący się był dla całego świata naprawdę widocznym znakiem”.

Z kolei ówczesny prezes Polskiej Rady Ekumenicznej bp Jan Szarek, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, oceniał że, wraz z podpisaniem dokumentu zostanie przezwyciężona pierwsza przeszkoda w dalszym dialogu ekumenicznym w Polsce. Wyjaśniał, że z Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej dokumentu nie podpisze Kościół Chrześcijan Baptystów ze względów teologicznych i odmiennej koncepcji przyjmowania tego sakramentu.

20. rocznica podpisania Deklaracji będzie uroczyście obchodzona podczas jutrzejszego nabożeństwa ekumenicznego w ewangelicko-augsburskim kościele Świętej Trójcy w Warszawie. To właśnie w tej świątyni dokument został podpisany. Homilię w trakcie centralnego nabożeństwa Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, które rozpocznie się o godz. 18.00, wygłosi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Odnosząc się do 20. rocznicy podpisania deklaracji bp Krzysztof Nitkiewicz, obecny przewodniczący Rady KEP ds. Ekumenizmu powiedział, że trzeba przypominać o podpisaniu tego dokumentu. Wskazał jednocześnie, że kolejną okazją do wzmacniania jedności stanowi Biblia ekumeniczna, będąca dziełem wielu Kościołów. „Niestety, za mało osób wie, że ta Biblia ekumeniczna istnieje. Musimy więc popularyzować to dzieło. A także mówić o wszystkim, czego wspólnie już dokonaliśmy i starać się zrozumieć, czego jeszcze Pan Bóg od nas oczekuje na polu kontaktów między Kościołami” – powiedział KAI bp Nitkiewicz.

Z kolei prezes Polskiej Rady Ekumenicznej bp Jerzy Samiec podczas niedawnej konferencji prasowej skonstatował ze smutkiem, że w ciągu 20 lat od podpisania wspólnej deklaracji o chrzcie nie doczekano się żadnego dokumentu podobnej rangi. Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP Przypomniał, że pomimo prac nad dokumentem o małżeństwach mieszanych, nie został on dotąd podpisany. Odnosząc się do słów prezesa PRE bp Nitkiewicz powiedział: „Nie mogę wchodzić w szczegóły, ale sądzę, że trzeba być dobrej myśli”.

Treść podpisanego 20 lat temu dokumentu dostępna jet TUTAJ.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.