Drukuj Powrót do artykułu

Egzorcyści o swojej posłudze

15 lipca 2011 | 11:10 | it / ms Ⓒ Ⓟ

Na Jasnej Górze trwa europejskie spotkanie egzorcystów i osób ich wspierających, pełniących posługę uwalniania. Wczoraj odbyła się konferencja prasowa.

„Posługa egzorcyzmu jest czymś normalnym w Kościele, to odwieczna praktyka, której nie trzeba się bać” – podkreślił o. Aleksander Posacki. Dodał, że jest to nauka umocowana w prawie kanonicznym i katechizmie Kościoła, a od niedawna także w nowym rytuale.

Posługa egzorcystów w Kościele powinna być normą duszpasterską – powiedział o. prof. Aleksander Posacki, demonolog, przedstawiciel Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania.

Zdaniem ks. Rufusa Pereiry z Indii, przewodniczącego Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania, w dzisiejszym świecie przybywa zagrożeń i ataków złego ducha, który szuka różnych sposobów zniewalania ludzi. „Diabeł krąży jak lew ryczący, patrząc kogo, by pożreć – przywołał słowa św. Piotra. – Zależy mu na zniszczeniu każdej osoby. Mamy tylko jednego wroga, to nie jest ani Hitler, ani Stalin, jest nim szatan” – podkreślił ks. Pereira.

Egzorcysta przypomina, że diabeł wykorzysta wszystkie metody i przywołuje kilka z nich: doprowadza do uzależnienia człowieka, żeby przejąć kontrolę nad jego wolą, zdobywa umysł przez fałszywe ruchy religijne, posługuje się emocjami, jak: złość, lęki, żeby wejść w daną osobę, może posłużyć się też chorobami ciała, żeby zaszkodzić tej osobie. Zauważył, że dziś zły duch chce zniszczyć szczególnie relacje małżeńskie i rodzinne, zależy mu na tym, „by doprowadzać do zjawiska pojedynczego rodzica i wykorzystywania seksualnego dzieci”.

Kapłan podkreśla, że opętanie czy zniewolenie przez złego ducha jest diagnozowalne wtedy, gdy „lekarze mówią albo: nie wiemy, co ci jest, albo „nie możemy cię z tego wyleczyć”. Najczęściej dana osoba trafia najpierw do psychologa czy psychiatry (chrześcijańskiego), który dokonuje wstępnego rozpoznania, czy chodzi tu o działanie „złego” czy może o jakąś chorobę psychiczną.

O. Posacki zauważył, że dziś obserwujemy rozwój współpracy lekarzy z kapłanami. – Ta współpraca jest konieczna, bo pewne zaburzenia są z pogranicza medycyny i sfery ducha. Dopiero we współpracy możemy uzyskać pełny obraz spraw człowieka, jego problemów – podkreślił jezuita. Przypomniał, że mieliśmy już w Polsce okres, kiedy „zjawiska tego typu zostały zredukowane do zjawisk materialnych, np. w psychiatrii eliminowany był wymiar duchowy, teraz wracamy do tej syntezy, uczymy się od siebie nawzajem, my od lekarzy, a oni od nas”.

O. Posacki powiedział, że w skali świata widać jak wielu ludzi potrzebuje dziś pomocy egzorcysty. „Widać, że więcej osób zgłasza się do nas i będzie jeszcze gorzej, bo zagrożenie złem, szatanem, tym bytem osobowym czy zniewoleniami jest związane z grzechem, z relatywizmem moralnym. Widać dziś pewną fascynację złem, więc problem będzie narastał” – ocenia egzorcysta.

Podkreśla, że sporym utrudnieniem jest brak egzorcystów w krajach np. Europy Zachodniej – Niemczech czy Francji, choć wrasta zainteresowanie tą formą posługi. – Niektórzy przybywają do Polski i tu szukają pomocy, bo u nas każda diecezja ma egzorcystę, a w niektórych jest ich kilku – powiedział jezuita.

Ks. Pereira podkreślił, że tak jak mamy jednego wroga, tak mamy jednego przyjaciela, którym jest Chrystus. Przypomniał, że egzorcyści nie są żadnymi uzdrowicielami, ale „rękami” Jezusa i swą posługę czynią zawsze w Jego imieniu i dla Niego. Egzorcyści przekonują, że diabeł naprawdę istnieje, a im słabsza wiara, tym niebezpieczeństwo „wpadnięcia w jego sidło jest większe”.

Europejska Konferencja Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania potrwa na Jasnej Górze do jutra. Tego typu spotkania odbywają się co dwa lata i gromadzą przedstawicieli różnych krajów przede wszystkim Starego Kontynentu, w tym roku są również goście z Indii, Korei i Afryki.

Celem Konferencji jest wymiana doświadczeń i poznawanie nowych wyzwań. Wśród tematów znalazły się zagadnienia dotyczące współczesnej mody na wampiryzm, schizofrenii i zaburzeń psychicznych, okultyzmu i spirytyzmu. W spotkaniu udział bierze ok. 300 osób.

Międzynarodowe Stowarzyszenie ds. Uwalniania powstało w 1995 r. w San Giovanni Rotondo we Włoszech. Jego celem jest pomoc egzorcystom i osobom ich wspierających w tej posłudze duszpasterskiej Kościoła.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.