Drukuj Powrót do artykułu

Ekspert ostrzega przed terapiami zmiany płci u dzieci

09 września 2019 | 14:35 | rk (KAI/LifeSiteNews.com) / hsz | Londyn Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Pixabay.com

Przed kontrowersyjną terapią zmiany płci wobec dzieci cierpiących na problemy z identyfikacją płciową ostrzega renomowany brytyjski psychoanalityk i psychiatra David Bell. Konsultant w Klinice Tavistock w Londynie i były prezydent Brytyjskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego zwraca jednocześnie uwagę, że dyskusję na temat terapii, które mogą wyrządzić dzieciom „poważne i nieodwracalne szkody”, blokują środowiska propagujące coraz powszechniejsze i motywowane ideologicznie praktyki zmiany płci.

Były szef personelu w klinice leczącej zaburzenia płci – Gender Identity Development Service (GIDS) w Londynie – uważa, że dzieci, które skarżą się, że żyją w „nieswoim ciele” zbyt szybko diagnozuje się jako cierpiące na dysforię na tle tożsamości płciowej, podczas gdy psychiatryczna analiza pomija szereg innych czynników. W efekcie coraz więcej młodych pacjentów kieruje się na terapię zmiany płci. Jak zauważa Bell, źródłami zaburzeń mogą być zupełnie inne czynniki i doświadczenia, takie choćby jak traumatyczne przeżycia czy autyzm.

Tymczasem, jak niedawno donosił dziennik „Telegraph”, liczba pacjentów kliniki GIDS wzrosła z 94 w 2010 roku do 2519 w roku 2018. Z tego powodu placówkę zdecydowało się opuścić w ostatnich latach kilkudziesięciu jej pracowników. Wyrażali oni zaniepokojenie tym, że nagminnie stosuje się w klinice terapię hormonalną wobec dzieci, traktując zmianę płci jako panaceum na wszelkie zaburzenia natury psychicznej. Terapia miała polegać m.in. na tym, że małym pacjentom, nawet do 11. roku życia, podawane były blokery hormonów zatrzymujące procesy dojrzewania płciowego. Działo się to w wielu przypadkach bez wiedzy rodziców. W ubiegłym roku zarząd publicznej służby zdrowia (NHS) w Wielkiej Brytanii zaadministrował blokery hormonów wobec 150 dzieci, u których zdiagnozowano dysforię na tle tożsamości płciowej. W rzeczywistości pacjenci ci mogli cierpieć na autyzm.

Według Bella, to transgenderowi aktywiści nakłaniają medyczne placówki, takie jak GIDS, do akceptacji „niebezpiecznych uproszczeń”, jeśli chodzi o stawiane diagnozy. Tymczasem specjalistów, którzy nie akceptują tego dominującego, ideologicznego nastawienia, oskarża się o „transfobię”.
David Bell jest jednym z czołowych brytyjskich ekspertów psychiatrycznych w dziedzinie praw człowieka.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.