Drukuj Powrót do artykułu

Estonia: Rosyjski Kościół Prawosławny potępił przeniesienie pomnika

02 maja 2007 | 19:23 | kg, P-C, B-I Ⓒ Ⓟ

Zwierzchnik Estońskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego (EKP), metropolita talliński i całej Estonii Korneliusz potępił akty przemocy, do jakich doszło podczas niedawnych zajść w Tallinie. Jednocześnie zaproponował on, aby w miejscu, w którym znajdował się jeszcze kilka dni temu pomnik żołnierzy sowieckich, poległych w czasie ostatniej wojny, stanął krzyż.

Za “niemoralne” uznał wydarzenia w stolicy Estonii patriarcha moskiewski i Wszechrusi Aleksy II.
Zdaniem metropolity, winę za rozruchy i akty przemocy ponosi rząd Estonii, gdyż to na jego polecenie tuż przed kolejną rocznicą zakończenia II wojny światowej (w Rosji jest ona obchodzona 9 maja) rozpoczęto wykopaliska na stołecznym wzgórzu Tonismägi. Tam właśnie przeniesiono z centrum miasta szczątki żołnierzy sowieckich i pomnik, zwany “Brązowym Żołnierzem”.
“Chodzi tu nawet nie tyle o samą ekshumację, ile o stosunek do pamięci” – oświadczył zwierzchnik EKP. Podkreślił, że “pamięć jest od wielu lat czymś świętym dla tych, którzy wiedzą, że zbrodnie nazizmu wobec ludzkości utożsamia się z podłością”.
Hierarcha jeszcze przed przeniesieniem pomnika ostrzegał władze Estonii o trudnych do przewidzenia skutkach tej decyzji i ekshumacji zwłok poległych. Zaznaczył, że “wprawdzie z prawosławnego punktu widzenia ponowny pochówek zmarłych nie jest zakazany, ale w chwili obecnej tego rodzaju akcja jest przedwczesna, wywołuje bowiem wielkie nagromadzenie namiętności, oburzenia i wrogości oraz może doprowadzić do nie dających się przewidzieć następstw”.
Pomnik sowieckiego żołnierza – wyzwoliciela Tallina spod okupacji hitlerowskiej został, na mocy decyzji władz miasta, zdemontowany i przeniesiony na nowe miejsce. Wywołało to masowe zamieszki w stolicy, a częściowo także w innych miastach Estonii. Od tamtego dnia policja zatrzymała ponad tysiąc osób, kilkudziesięciu uczestników zajść odniosło rany i zginął broniący “Brązowego Żołnierza” miejscowy Rosjanin Dmitrij Ganin.
Przedstawiciel EKP zaprzeczył, jakoby którykolwiek z jego duchownych wziął udział w nabożeństwie ekumenicznym na wzgórzu Tonismägi z okazji przeniesienia tam szczątków żołnierzy sowieckich. Według estońskich środków przekazu, 28 kwietnia przed rozpoczęciem prac ekshumacyjnych modlitwy za spokój dusz poległych odmówili luterański pastor Taavi Laanepere i kapłan Aivar Sarapik z Estońskiego Apostolskiego Kościoła Prawosławnego (podlegającego Patriarchatowi Konstantynopola).
Komentując wydarzenia w Estonii patriarcha Aleksy II oświadczył, że polityka władz tego kraju wobec pomnika żołnierza wyzwoliciela jest “niemoralna i niegodna”. “Walczyć ze zmarłymi, z żołnierzami, których zawsze czciły wszystkie narody, to ostatnia sprawa, jaką można robić” – powiedział zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP), który urodził się i wychował w Tallinie i spędził tam prawie 40 lat, m.in. jako biskup eparchii (diecezji) tallińskiej.
Za “niemoralne” uznał – jak to określił – “naigrawanie się z pamięci o zmarłych”. Wezwał władze estońskie do “szacunku wobec czynu tych, którzy bronili naszej, zjednoczonej ojczyzny i którzy poświęcili najdroższe, co mieli, czyli własne życie, za honor, wolność i wyzwolenie od faszyzmu”.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.