Drukuj Powrót do artykułu

Ewa Kusz: powinien być człowiekiem dialogu i mieć wizję Kościoła „jutra”

05 marca 2009 | 13:09 | awo / maz Ⓒ Ⓟ

Ewa Kusz, psycholog, audytorka ubiegłorocznego synodu biskupów zwraca uwagę, że powinien on łączyć w sobie umiejętność dialogu, gdy będzie przewodniczył pracom biskupów oraz wizję Kościoła, który odpowiada na współczesne potrzeby świata.

Ewa Kusz przypomina, że według statutu KEP, jej przewodniczący ma dwa główne zadania: przewodniczenie i koordynowanie prac konferencji biskupów oraz reprezentowanie Episkopatu na zewnątrz. Dlatego też – jej zdaniem – nowy przewodniczący powinien posiadać takie umiejętności, które pozwolą mu łączyć oba te aspekty.

„Jeśli chodzi o pracę wewnątrz Episkopatu, to przy takiej różnorodności biskupów, która jest ich potencjałem, powinien to być człowiek dialogu, który umie łączyć skrajności, aby wtedy, kiedy będzie to potrzebne, biskupi mogli wypowiadać się różnymi głosami, ale umieli też wypracowywać wspólne stanowisko” – podkreśliła psycholog.

„Natomiast gdy chodzi o reprezentowanie Konferencji Episkopatu na zewnątrz, to w aktualnej sytuacji społecznej w Polsce oraz przy obrazie Kościoła polskiego traktowanego nieraz jak „zaścianek” – ważne jest aby nowy przewodniczący miał wizję Kościoła, który odpowiada na współczesne potrzeby świata. By umiejętnie, nie bojąc się świata, potrafił przekazać, że wiara, Ewangelia, Chrystus – nie ogranicza człowieka, nie zniewala go, ale jest drogą szczęścia, jest pozytywną propozycją także dla współczesnego człowieka” – podkreśliła Ewa Kusz.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.