Drukuj Powrót do artykułu

Ewangelizator-kierowca pielgrzymuje po Polsce

31 stycznia 2012 | 08:34 | rk / ms Ⓒ Ⓟ

Kierowca 18-kołowej amerykańskiej ciężarówki, który z równą zręcznością prowadzi 36-tonowy pojazd, co posługuje się dowodami św. Tomasza z Akwinu na istnienie Boga – gości w Polsce.

Znany ogromnej rzeszy internautów jako „Hiob” – bo taki ma pseudonim mieszkający w USA 54-letni Piotr Jaskiernia – odwiedził 30 stycznia Bielsko-Białą. Jego pobyt w stolicy Podbeskidzia jest częścią specjalnej pielgrzymki, którą przebywający od ponad 30 lat za Oceanem Polonus odbywa po ojczyźnie. Mieszkaniec Charlston w Karolinie Północnej przyznaje, że w zdominowanych przez protestantyzm Stanach Zjednoczonych nauczył się na nowo patrzeć na swój katolicyzm, na nowo go doceniać i zgłębiać. Żeby umiejętnie bronić swej wiary w konfrontacji z argumentami różnych internautów, wysłuchał tysiące godzin audiobooków, przemierzając bezkresne drogi Ameryki.

Dziś sam siebie nazywa apologetą katolickim. Pisze na kilku blogach, jest obecny na Twitterze i YouTube, a wnętrze szoferki jego słynnej ciężarówki można zobaczyć za pomocą kamer w każdym zakątku na świecie. „Hiob” nie rozstaje się z laptopem i różańcem. „Zawsze szukam nowych dróg, by dotrzeć z Dobrą Nowiną do kolejnych osób, stąd moja obecność w internecie” – wyjaśnia.

W polemikach i refleksjach Polonusa z USA nie brakuje wnikliwych spostrzeżeń socjologicznych, jak i argumentów, zdradzających wiedzę filozoficzno-teologicznej. Nie ukrywa, że jest pod wrażeniem internetowych komentarzy i przemyśleń katolickiego księdza amerykańskiego Roberta Barrona, a jego filmową serię „Katolicyzm” uznaje za jeden z najważniejszych filmów, jakie ostatnio powstały. Chętnie pisze o „zakładzie Pascala”, kosmologii Laplace’a, czy dowodach św. Tomasza z Akwinu. Nie stroni od polemik nt. interpretacji konkretach fragmentów Biblii.

„Hiob” prowadzi nie tylko pouczające i pełne religijnego żaru rozmowy na stronach internetowych, ale także dzieli się wiedzą nt. wielkich „trucków”, czyli ciężarówek. Do niedawna kierował 36-tonowym Volvo o mocy 500 KM, długości 23 metrów, z 13 biegami i wielkim napisem „ Totus-tuus” na szoferce.

Jadąc autostradami USA, Jaskiernia modli się z internautami i rozmawia o żywej relacji z Bogiem. W niedzielę zawsze zatrzymuje się na Mszę św.

Jak wyjaśnia słynny bloger, obecna podróż po Polsce to dla niego okazja do spotkania się z niektórymi forumowiczami, znanymi dotąd tylko wirtualnie. „Teraz są już realni, wiem jak wyglądają i jak brzmią ich głosy” – podkreśla „Hiob” na swoim internetowym blogu.

Jaskiernia odwiedził już Kraków, Częstochowę, gdzie wziął udział w całonocnym czuwania przed Cudownym Obrazem w intencji naszej Ojczyzny. Gościł też w Rybniku i Tychach. Szczególnie dobrze czuje się w Beskidach, gdyż jego rodzina pochodzi ze wsi Marcyporęba koło Wadowic.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.