Drukuj Powrót do artykułu

Filmowe propozycje na czas epidemii

03 kwietnia 2020 | 08:00 | ar (KAI) / hsz | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Glenn Carstens-Peters / Unsplash

Warto dobrać filmy w taki sposób, aby sprawiały przyjemność, ale i dawały do myślenia – uważa ks. Andrzej Luter. Zdaniem duszpasterza i krytyka filmowego, czas narodowej kwarantanny można wykorzystać w sposób owocny, na przykład poprzez oglądanie wartościowych filmów. W rozmowie z KAI, duchowny poleca tytuły, które według niego zasługują na szczególną uwagę, zwłaszcza w czasie Wielkiego Postu.

Jako pierwszy, ks. Luter zaproponował film „Milczenie” Martina Scorsese, amerykański dramat historyczny z 2016 r. o dwóch jezuitach, którzy przybywają do ogarniętej prześladowaniami i przemocą Japonii, aby odnaleźć tam dawnego mentora oraz głosić Słowo Boże. Główni bohaterowie zastanawiają się dlaczego Bóg pozostaje milczącym, podczas gdy jego wierni cierpią.

– W dzisiejszej sytuacji „Milczenie” nabiera zupełnie nowego wymiaru. To ważny film z wielu powodów. Zadaje kluczowe pytania, wobec dylematów, które pojawiają się również w dzisiejszym Kościele. W filmie tym pojawia się pytanie o to w jaki sposób należy zachować się w sytuacjach skrajnych. Jednym z nich jest pytanie o to, czy Jezus Chrystus zaparłby się samego siebie, by ratować życie drugiego człowieka – tłumaczy kapłan. Jego zdaniem, to film głęboki teologicznie i duchowo, a jednocześnie atrakcyjny wizualnie.

Kolejny polecany przez ks. Lutra obraz to „Boże Ciało” Jana Komasy – polski film obyczajowy z 2019 r. Opowiada on o losach dwudziestoletniego Daniela, który po warunkowym zwolnieniu z poprawczaka wyjeżdża na drugi koniec Polski, żeby pracować w stolarni. Chłopak trafia jednak do miejscowego kościoła, gdzie zaprzyjaźnia się z proboszczem i pod nieobecność duchownego zaczyna udawać księdza i pełnić posługę kapłańską.

– Tu także znajdujemy szereg pytań teologicznych m.in. o to czy poprzez bluźnierstwo, a nawet oszustwo, można dojść do dobra. Film ten zmusza również do refleksji nad naszą religijnością, która nieraz jest płytka i niedojrzała – zauważa duchowny.

Warto dodać, że film Jana Komasy był nominowany do Oscara w 2020 r. dla najlepszego filmu międzynarodowego. Pokonał go jednak film “Parasite” Bong Joon-ho. Natomiast na gali Orłów 2020, film Komasy otrzymał aż 11 nagród na 15 nominacji.

– Ze starszych produkcji polecam film „Ryś”, który uczy nas żebyśmy się nie stawiali w roli Boga. Postać Konrada grana przez Jerzego Radziwiłowicza, doskonale ukazuje niebezpieczeństwo takiej postawy – podkreślił kapłan. To polski film wojenny z 1981 roku, w reżyserii Stanisława Różewicza, zrealizowany na podstawie opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza pod tytułem „Kościół w Skaryszewie”. Jego akcja toczy się na ziemiach polskich w czasie okupacji hitlerowskiej.

– Niezmiennie polecam „Matkę Joannę od Aniołów”, także na podstawie twórczości Jarosława Iwaszkiewicza. Ten film jest jak rekolekcje o tym, czym nie jest wolność. A także o miłości, o tym, że każdy fundamentalizm prowadzi do nieszczęścia – wyjaśnił.

„Matka Joannę od Aniołów” to czarno-biały, polski, film fabularny z 1960 roku w reżyserii Jerzego Kawalerowicza. W klasztorze na Smoleńszczyźnie złe duchy opętały zakonnice, a także miejscowego proboszcza, który został spalony na stosie. Diecezjalni egzorcyści nie mogli uwolnić zakonnic spod wpływów szatana, dlatego do klasztoru przybywa jezuita Józef Suryn – specjalizujący się w egzorcyzmach.

Wśród filmów wartych polecenia ks. Luter wymienia także „Irlandczyka” Martina Scorsese. – Co prawda to film gangsterski, ale jak wszystkie filmy tego reżysera, również ten, ma tę ukrytą nutę katolicką. Pokazuje, że zawsze można się nawrócić. Nawet z największego zła, można ocalić choć odrobinę człowieczeństwa – zaakcentował duchowny.

Irlandczyk” opowiada o jednaj z największych zagadek kryminalnych w historii Stanów Zjednoczonych – tajemniczym zaginięciu legendarnego przywódcy związków zawodowych Jimmy’ego Hoffa. To osadzona w powojennej Ameryce opowieść przedstawiona oczami weterana II wojny światowej Franka Sheerana, oszusta i płatnego zabójcy.

Ks. Luter zachęca również do obejrzenia najlepszej, jego zdaniem, adaptacji biblijnej – „Ewangelii wg św. Mateusza”, której reżyserem jest Pier Paolo Pasolini. – Właściwie żadna adaptacja nawet o milimetr nie zbliżyła się do geniuszu tego filmu. Jest wstrząsający, na pewno dlatego, że ukazane jest w nim oblicze Boga-człowieka. To człowieczeństwo mnie osobiście uderza. Co ciekawe, został nakręcony przez osobę niewierzącą i zadedykowany „uśmiechniętemu” papieżowi Janowi XXIII – powiedział.

Kiedy w 1995 r. obchodzono stulecie narodzin kina, Papieska Rada Środków Społecznego Przekazu uczciła ten jubileusz stworzeniem wyjątkowej listy filmów. Znalazło się na niej 45 tytułów, które zdaniem Rady odznaczają się wybitnymi walorami religijnymi, moralnymi i artystycznymi. Wśród nich znalazło się także dzieło Passoliniego.

– Teraz miał wejść do kin film „Zieja”, jednak z powodu epidemii się to nie udało. Myślę, że to też ciekawy film, na pewno na tle innych produkcji o ważnych postaciach Kościoła, warto go obejrzeć, gdy nadarzy się taka okazja – zaznaczył ks. Luter.

Duszpasterz i publicysta zachęca, aby w czasie epidemii nadrobić „filmowe zaległości” – Warto dobrać filmy w taki sposób, aby sprawiały przyjemność, ale i dawały do myślenia – podkreślił.

A co ostatnio oglądał duszpasterz środowisk twórczych? Serial kryminalny „Narcos”. – Nie ma w nim do końca pozytywnych postaci, zło osiąga straszliwe rozmiary. Drugi człowiek się nie liczy, zbrodnia goni zbrodnię, a wszystko jest okraszone religijnością, bo bohaterami są osoby religijne. To pokazuje jak można sobie przeinterpretować rzeczywistość. Wiara tu nic nie znaczy, jest amuletem – powiedział kapłan, dodając, że również z takiej produkcji można wyciągnąć duchową naukę.

*

Ks. Andrzej Luter – duszpasterz i publicysta; asystent kościelny Towarzystwa „Więź”. Autor książek, m.in. „Ekspostkatolik” i „Kino wiecznie młode”. Publikuje także w „Tygodniku Powszechnym”, miesięczniku „Kino”, portalu e-teatr.pl, w „Dialogu”, „Teatrze” i „Notatniku teatralnym”. Mieszka w Warszawie.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.