Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Fotograf sześciu papieży wspomina Jana Pawła II

19.05.2017, Częstochowa / ks.mf / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. YouTube / jp2muzeum

Arturo Mari, fotograf Jana Pawła II, wziął udział w kolejnym spotkaniu z cyklu „Z Janem Pawłem II ku przyszłości” w częstochowskim Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II.

Fotograf papieski przypomniał zamach na Jana Pawła II z 13 maja 1981 r., którego był naocznym świadkiem. – Znajdowałem się wtedy zaledwie metr od papieża. Kiedy padły strzały, zobaczyłem jego opadającą sylwetkę. Poczułem się, jakbym tracił własnego ojca – powiedział fotograf.

Mari opowiedział również o zamachu na życie Jana Pawła II, który miał miejsce w Fatimie w maju 1982 r. – Po spotkaniu z wiernymi, kiedy Ojciec Święty wchodził do katedry, kątem oka zobaczyłem ciemną postać. Instynktownie odwróciłem się i uderzyłem ciężką torbą w napastnika. Niestety udało mu się zranić Jana Pawła II w okolicach pasa. Jestem pewien, że wówczas papieżem opiekowała się Maryja – wspominał Arturo Mari.

Czytaj także: Jan Paweł II wprowadzał młodych w misterium krzyża

Fotograf papieski podkreślił, że św. Jan Paweł II był człowiekiem wielkiej pokory i wiary w Boże Miłosierdzie. – Ta pokora objawiała się niemal każdego dnia – mówił gość spotkania.

Arturo Mari wspominał również podróże apostolskie Jana Pawła II. – Pamiętam, jak byliśmy w Brazylii, gdzie papież odwiedził jedną z największych faweli. Był to kraj naznaczony prostytucją, narkotykami, handlem dziećmi. Pomimo wytyczonego szlaku papież po czterech metrach otworzył ogrodzenie, po czym wszedł do domów ludzi, nie omijając żadnego z nich. Stanęliśmy na końcu w prowizorycznej kaplicy: papież, młody proboszcz i ja. W pewnym momencie Ojciec Święty zawołał tego księdza, pocałował swój pierścień, zdjął go i powiedział: „niech ksiądz go sprzeda. Trzeba powiedzieć, że jest on od papieża, wtedy będzie więcej pieniędzy, które rozda ksiądz tym ludziom”. To był św. Jan Paweł II – opowiedział.

Fotograf przypomniał również papieską pielgrzymkę do Korei, gdzie spotkał się z 800 trędowatymi. – Podszedł do każdego z tych cierpiących ludzi. Każdego pobłogosławił i ucałował – powiedział.

– Z kolei podczas podróży do Zairu odwiedził szpital dla dzieci chorych na AIDS. Jego obecność dla dzieci i ich rodziców była umocnieniem. Błogosławił i przytulał dzieci z miłością. Kiedy wychodziliśmy ze szpitala, Jan Paweł II zatrzymał się przy dwóch siostrach zakonnych, uklęknął przed nimi, pocałował ich ręce, pobłogosławił siostry i podziękował im za to, co czynią – opowiadał włoski fotograf.

Mari opowiedział również o spotkaniu Jana Pawła II z ocalałymi po wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. – Po Mszy św. Jan Paweł II, jadąc samochodem zatrzymał orszak papieski i poprosił do siebie osobę odpowiedzialną za organizację i protokół pielgrzymki w Japonii. Wówczas zapytał, czy jest możliwe, aby mógł spotkać się z osobami, które ocalały po wybuchu bomby atomowej. Spotkanie z tymi ludźmi było niezwykłe i pokazało całą miłość i wrażliwość Ojca Świętego na człowieka cierpiącego. Jan Paweł II nigdy nie pytał o to czy ktoś jest katolikiem, albo jakiego jest wyznania. Dla niego ważny był każdy człowiek – mówił Mari.

W spotkaniu z włoskim fotografem wzięli udział m.in. abp senior Stanisław Nowak i o. Jerzy Tomziński z Jasnej Góry, ostatni żyjący w Polsce uczestnik Soboru Watykańskiego II.

Arturo Mari był fotografem sześciu papieży. Fotografował Piusa XII, św. Jana XXIII, bł. Pawła VI, Jana Pawła I, św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko sześć milionów zdjęć.

Wersja do druku

Przeczytaj także

18 maja 2017 12:46

Wenezuela na skraju wojny domowej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.