Drukuj Powrót do artykułu

Franciszek: dla chrześcijanina ważne jest imię i znak krzyża

19 kwietnia 2018 | 10:32 | st (KAI) / mip | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Mazur / catholicchurch.org.uk

O znaczeniu imienia, które przyjmujemy w sakramencie chrztu św. oraz znaku krzyża, jako wyrazach naszej tożsamości przypomniał papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Ojciec Święty kontynuował cykl katechez o tym pierwszym sakramencie życia chrześcijańskiego. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało około 17 tys. wiernych.

Franciszek zauważył na wstępie, że to, co dzieje się w celebracji chrztu rozbudza dynamikę duchową, która przenika całe życie ochrzczonych. Jest to rozpoczęcie procesu, który pozwala żyć w jedności z Chrystusem w Kościele.

Następnie papież zwrócił uwagę na imię, jakie otrzymujemy w tym sakramencie, wskazujące na tożsamość osoby. „Bez imienia pozostajemy nieznani, bez praw i obowiązków. Bóg powołuje każdego po imieniu, kochając nas indywidualnie, w konkretności naszych dziejów. Chrzest rozpala osobiste powołanie do życia po chrześcijańsku, które będzie się rozwijało przez całe życie. Pociąga ono za sobą osobistą odpowiedź” – podkreślił Ojciec Święty. Przypomniał, że dziecko w swoim imieniu będzie miało swoją oryginalną tożsamość, również odniesieniu do życia chrześcijańskiego związanego z Bogiem.

Franciszek zaznaczył, że stawanie się chrześcijaninem jest darem, który pochodzi od Boga. „Wiary nie można kupić, ale można o nią poprosić i otrzymać w darze” – stwierdził papież. Podkreślił, że wola udzielenia chrztu wyraża się w znaku krzyża kreślonym na czole dziecka, a w przypadku dorosłych także na narządach zmysłów: uszach, oczach, ustach, piersiach i na barkach.

„Stajemy się chrześcijanami na tyle, na ile krzyż jest w nas odciśnięty jako znak «paschalny» (por. Ap 14, 1; 22, 4), ukazując, także zewnętrznie, chrześcijański sposób przejścia przez życie. Zatem czynienie znaku krzyża, gdy się budzimy, przed posiłkami, w obliczu niebezpieczeństwa, by bronić się przed złem, wieczorem przed zaśnięciem, oznacza powiedzenie sobie i innym, do kogo należymy, czyimi chcemy być. Dlatego tak bardzo ważne jest nauczenie dzieci, by dobrze umiały czynić znak krzyża. I tak jak czynimy wchodząc do kościoła, możemy to czynić również w domu, trzymając w małym naczyniu wodę święconą – niektóre rodziny to czynią: w ten sposób za każdym razem, gdy wracamy lub wychodzimy, czyniąc znak krzyża tą wodą, przypominamy sobie, że jesteśmy ochrzczeni” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie katechezy.

Po wygłoszeniu katechezy papież nawiązał do obchodzonego w Polsce X Tygodnia Biblijnego. Zachęcił Polaków do codziennej lektury Pisma św.  “Usiłujcie, zatem każdego dnia, indywidualnie lub z rodziną, znaleźć chwilę czasu na lekturę i medytację Pisma świętego, abyście mogli zaczerpnąć z niego nieodzowną moc dla waszego życia chrześcijańskiego. Niech to będzie waszym zadaniem. Z odwagą dzielcie się z innymi Słowem Bożym, żyjcie Nim, na co dzień, dając świadectwo wierności Chrystusowi i Jego Ewangelii. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” – powiedział papież.

Na zakończenie audiencji ogólnej Ojciec Święty nawiązał też do planowanych w najbliższą sobotę spotkań Banku Światowego, apelując o otoczenie szczególną troską osób najuboższych. “W najbliższą sobotę odbędą się w Waszyngtonie Wiosenne Spotkania Banku Światowego. Zachęcam do wysiłków, które poprzez integrację finansową starają się promować życie osób najuboższych, sprzyjając autentycznemu rozwojowi integralnemu, szanującemu ludzką godność” – stwierdził Franciszek.

Ojciec Święty ponowił także swój apel o poszanowanie życia Francuza, 40-letniego Vincenta Lamberta i 2 letniego Anglika Alfie Evansa. Jego ojca, Toma Evansa Franciszek przyjął dziś rano na audiencji prywatnej. Papież powiedział: Pragnę podkreślić oraz stanowczo stwierdzić, że jedynym Panem życia od początku aż po naturalny kres jest Bóg, a naszym obowiązkiem jest uczynienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby strzec życia. Pomyślmy, zostańmy chwilę w milczeniu i módlmy się, aby szanowano życie każdej osoby, a zwłaszcza tych dwóch naszych braci.

Wersja do druku

Przeczytaj także

18 kwietnia 2018 06:16

Hospicja perinatalne - gdy dziecko ma żyć tylko minuty

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.