Drukuj Powrót do artykułu

Franciszek podkreślił znaczenie duchowości daru z siebie

01.03.2018 , Watykan /tum. st (KAI) / mip Ⓒ ℗

Sample Fot. © Mazur / catholicnews.org.uk

Na znaczenie duchowości daru z siebie wskazał Franciszek podczas środowej audiencji ogólnej w Watykanie. Papież kontynuując cykl katechez o Mszy św. przeszedł do omawiania pierwszych elementów Liturgii Eucharystycznej – przygotowania darów oraz modlitwy nad darami. Jego słów w auli Pawła VI i bazylice watykańskiej wysłuchało około 12 tys. wiernych.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza audiencja odbędzie się w dwóch różnych miejscach: my gromadzimy się tutaj w auli Pawła VI, a inna grupa w bazylice watykańskiej. Zgłosiło się was wielu, a nie można było dziś spotkać się na placu św. Piotra. Wydaje się bowiem, że jest dziś dość chłodno. Lepiej odbyć audiencję pod dachem. Grupa obecna w bazylice śledzi na telebimach nasze spotkanie tutaj w auli. Pozdrówmy ją brawami!

Po Liturgii Słowa – o której rozważaliśmy w minionych katechezach – następuje inna konstytutywna część Mszy św., którą jest Liturgia Eucharystyczna. W niej przez święte znaki, Kościół stale uobecnia ofiarę nowego przymierza przypieczętowanego przez Jezusa na ołtarzu krzyża (por. Sobór Watykański II. VAT. II, Konst. Sacrosanctum Concilium, 47). Krzyż był pierwszym ołtarzem chrześcijańskim. Kiedy podchodzimy do ołtarza, aby sprawować Mszę św. naszą pamięcią powracamy do ołtarza krzyża, gdzie dokonana została pierwsza ofiara. Kapłan, który podczas Mszy św. uobecnia Chrystusa dokonuje tego, co sam Pan uczynił i powierzył swoim uczniom podczas Ostatniej Wieczerzy: wziął chleb i kielich, odmówiwszy dziękczynienie, dał uczniom, mówiąc: „Bierzcie i jedzcie … pijcie: to jest ciało moje… to jest kielich krwi mojej. To czyńcie na moją pamiątkę”.

Kościół posłuszny nakazowi Jezusa, ułożył Liturgię Eucharystyczną w wydarzenia odpowiadające słowom i gestom, jakich On dokonał w przeddzień swojej męki. Tak więc, w przygotowywaniu darów, przynoszone są na ołtarz chleb i wino, czyli elementy, które Chrystus wziął w swoje ręce. W Modlitwie Eucharystycznej dziękujemy Bogu za dzieło odkupienia, a dary stają się Ciałem i Krwią Chrystusa. Potem następuje łamanie chleba i Komunia św., poprzez które możemy przeżywać doświadczenie Apostołów, którzy otrzymali dary eucharystyczne z rąk samego Chrystusa (por. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 72).

Zatem pierwszemu gestowi Jezusa: „Wziął chleb i kielich z winem”, odpowiada więc przygotowanie darów. Jest to pierwsza część Liturgii Eucharystycznej. Dobrze, aby to wierni przekazywali kapłanowi chleb i wino, ponieważ oznaczają one duchową ofiarę Kościoła zgromadzonego tutaj na Eucharystię. Chociaż dzisiaj „wierni tak jak dawniej nie składają już chleba i wina przeznaczonych do liturgii ze swoich własnych darów, obrzęd przyniesienia ich do ołtarza zachowuje swoją wymowę i duchowe znaczenie” (tamże, 73). I w związku z tym znamienne jest, że biskup święcąc nowego kapłana, gdy przekazuje mu chleb i wino, mówi: „Przyjmij dary ludu świętego, które mają być ofiarowane Bogu” (Pontificale Romano – Obrzęd święcenia biskupów, kapłanów i diakonów). Zatem w znakach chleba i wina wierni przekazują swoją ofiarę w ręce kapłana, który składa ją na ołtarzu lub stole Pańskim „będącym ośrodkiem całej Liturgii eucharystycznej” (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 73). Zatem ołtarz stanowi centrum Mszy św. a ołtarz jest Chrystus. Zawsze trzeba spoglądać na ołtarz będący centrum Mszy św. W „owocu ziemi i pracy rąk ludzkich”, jest zatem ofiarowane przyrzeczenie wiernych, by czynić z siebie, posłusznych Słowu Bożemu, „ofiarę, która podobała by się Bogu Ojcu Wszechmogącemu”, „na pożytek nasz i całego Kościoła świętego”. W ten sposób „Życie wiernych, …ich cierpienia, modlitwy i praca łączą się z życiem, uwielbieniem, cierpieniami, modlitwami i pracą Chrystusa i z Jego ostatecznym ofiarowaniem się oraz nabierają w ten sposób nowej wartości” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1368).

Oczywiście, nasza ofiara nie jest czymś wielkim. Pan prosi nas o niewiele, a daje nam tak wiele. Żąda od nas niewiele w zwyczajnym życiu dobrej woli. Chce od nas otwartości, woli bycia lepszymi. I aby dać nam siebie samego w Eucharystii chce od nas tych ofiar symbolicznych, które staną się później Jego ciałem i krwią. Obraz tego ofiarniczego ruchu modlitewnego stanowi kadzidło, które wyczerpując się w ogniu, wyzwala wonny dym, który wznosi się ku górze: okadzenie darów, jak to się czyni w dniach świątecznych, okadzenie krzyża, ołtarza, kapłana i ludu kapłańskiego widzialnie ukazuje więź ofiarną łączącą wszystkie te rzeczywistości z ofiarą Chrystusa (por. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 75). Pamiętajmy, że pierwszym ołtarzem jest krzyż.

Wyraża to również modlitwa nad darami. Kapłan prosi w niej Boga, aby przyjął dary, które składa mu Kościół, modląc się o owoc cudownej wymiany między naszym ubóstwem a Jego bogactwem. W chlebie i winie składamy Jemu ofiarę naszego życia, aby było przekształcone przez Ducha Świętego w ofiarę Chrystusa i stało się z Nim jedną ofiarą duchową, miłą Ojcu. Kończąc w ten sposób przygotowanie darów przygotowujemy się do Modlitwy eucharystycznej (por. tamże, 77).

Oby duchowość daru z siebie, której uczy nas ten moment Mszy św. rozjaśniała nasze dni, relacje z innymi, to co czynimy, napotykane cierpienia, pomagając nam budować miasto doczesne w świetle Ewangelii. Dziękuję.

Wersja do druku

Przeczytaj także

27 lutego 2018 17:47

Prof. Jacek Hilszczański laureatem Nagrody im. bp. Andrzejewskiego [galeria]

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.