Drukuj Powrót do artykułu

Franciszek w rzymskiej Synagodze Większej

18 stycznia 2016 | 09:51 | tom, st (KAI) / mz Ⓒ Ⓟ

“Dzięki żydowskim korzeniom chrześcijaństwa istnieje wyjątkowa i szczególną więź w dialogu. Żydzi i chrześcijanie powinni czuć się braćmi, zjednoczeni przez tego samego Boga i wspólne bogate dziedzictwo duchowe, na których trzeba się opierać w dalszym budowaniu przyszłości” – powiedział Franciszek podczas niedzielnej wizyty w rzymskiej Synagodze Większej.

Była to trzecia papieska wizyta w tym miejscu: jako pierwszy był tam 13 kwietnia 1986 św. Jan Paweł II, a następnie 17 stycznia 2010 – Benedykt XVI. Rzymska wspólnota żydowska liczy już ponad dwa tysiące lat i jest najstarszą na Zachodzie. Gmina liczy ok. 20 tys. członków i jest największa we Włoszech. Papież odwiedził synagogę 17 stycznia, kiedy we włoskim i innych Kościołach lokalnych obchodzony jest Dzień Judaizmu.

Franciszek przybył do dzielnicy żydowskiej w Rzymie o godz. 16.00. Tam powitali go przewodniczący: rzymskiej gminy żydowskiej Ruth Dureghello, Związku Włoskich Gmin Żydowskich, Renzo Gattegna i Fundacji Muzeum Szoah Mario Venezia.

Papież złożył kwiaty przy tablicy upamiętniającej deportację rzymskich Żydów, która miała miejsce 16 października 1943 r. W ten sposób oddał hołd ofiarom hitlerowskiej eksterminacji narodu żydowskiego. W łapance w getcie, którą zarządził komendant SS w okupowanym Rzymie, Herbert Kappler, hitlerowcy deportowali do obozu w Auschwitz 1007 osób. Jedynie 16 z nich powróciło po wojnie do domu.

Następnie w towarzystwie Dureghello i Gattegni papież przeszedł na Via Catalana obok synagogi i zatrzymał się także przy obelisku przypominającym o zamachu, jakiego bojownicy OWP dokonali na osoby wychodzące z modlitwy w sobotę, 9 października 1982 roku. Zginął wtedy dwuletni Stefano Tache, a 37 osób odniosło rany. Tam spotkał się z rodziną zamordowanego chłopca oraz osobami rannymi w ataku. Papież złożył przy obelisku wieniec białych róż.

U stóp schodów do synagogi papieża powitali: wiceprzewodniczący gminy – Claudia Fellus i Ruben Della Rocca oraz główny rabin Wiecznego Miasta Riccardo Di Segni, który razem z Ruth Dureghello wprowadził Franciszka do świątyni. Po przekroczeniu progu chór i tenor Claudio di Segni zaintonowali Psalm 98, a następnie 126.

Franciszka powitano gromkimi brawami. Papież długo szedł przez środek synagogi, witał się ściskając dłonie i rozmawiając ze zgromadzonymi. Następnie udał się w stronę podium, gdzie zasiedli papież i główny rabin, a wokół nich rabini z różnych wspólnot żydowskich w Europie i członkowie orszaku papieskiego, m.in. kardynałowie Kurt Koch i jego poprzednik Walter Kasper, a także sekretarz Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, bp Brian Farell.

W swoim przemówieniu pani Ruth Dureghello podkreśliła historyczne znaczenie pierwszej wizyty papieża w Synagodze Większej, jaką 13 kwietnia 1986 roku złożył św. Jan Paweł II. Zaznaczyła, że obecna wizyta Franciszka nie ma charakteru formalnego, ale powinna być bodźcem, aby katolicy i wyznawcy judaizmu wspólnie walczyli ze nieszczęściami naszych czasów. Wskazała na osobiste zaangażowanie obecnego Następcy św. Piotra w dialog z Żydami. Nawiązując do sytuacji panującej zwłaszcza w Izraelu stanowczo potępiła terroryzm, którego nigdy nie można usprawiedliwić i wobec którego nie można być obojętnym. “Wiara nie rodzi nienawiści, wiara nie rozlewa krwi, wiara wzywa do dialogu” – stwierdziła pani Ruth Dureghello. Wyraziła nadzieję, że przekonanie to podzielają także wyznawcy islamu, dzielącymi odpowiedzialność, aby świat w którym żyjemy był lepszy.

Z kolei przewodniczący Związku Włoskich Wspólnot Żydowskich, Renzo Gattegna podkreślił pozytywny rozwój relacji między Kościołem katolickim a wyznawcami judaizmu w okresie minionych 50 lat, po opublikowaniu soborowej deklaracji “Nostra aetate”. Wskazał, że ważne, aby te dobre wzajemne relacje nie ograniczały się do elitarnych kręgów, ale zostały upowszechnione oraz by chrześcijanie i Żydzi bronili się nawzajem przed bezwzględnymi wrogami, używającymi imienia Boga dla szerzenia terroru dopuszczając się najbardziej haniebnych zbrodni przeciwko ludzkości.

Później Kantor odśpiewał Psalm 15. W swoim przemówieniu Naczelny Rabin Rzymu, Riccardo Di Segni zaznaczył, że dzisiejsze spotkanie ma już charakter stałego zwyczaju, co oznacza, że Kościół nie ma zamiaru wycofać się z procesu pojednania z Żydami. Jego zdaniem dzisiejsze spotkanie jest też wyraźnym sygnałem, wyrażającym sprzeciw wobec wszelkiej przemocy motywowanej religijnie.

W przerywanym osiemnaście razy oklaskami przemówieniu, Franciszek podziękował za serdeczne przyjęcie hebrajskim: “Todà Rabbà” – “Dziękuję!” Przekazał wszystkim gminom żydowskim braterskie pozdrowienie pokoju od Kościoła lokalnego a także całego Kościoła katolickiego.

Franciszek wyznał, że już w Buenos Aires chodził do synagog i spotykał się tamtejszymi wspólnotami, śledził żydowskie święta i uroczystości aby “dziękować Panu, który obdarza nas życiem i towarzyszy nam na drodze historii”. “Z czasem wytworzyła się duchowa więź, która sprzyjała zrodzeniu się autentycznych relacji przyjaźni, a także zainspirowała wspólne wysiłki” – powiedział.

Franciszek zaznaczył, że dzięki żydowskim korzeniom chrześcijaństwa istnieje wyjątkowa i szczególna więź w dialogu. “Żydzi i chrześcijanie powinni zatem czuć się braćmi, zjednoczeni przez tego samego Boga i wspólne bogate dziedzictwo duchowe, na których trzeba się opierać w dalszym budowaniu przyszłości” – powiedział Franciszek.

Przypomniał wizyty swoich poprzedników w rzymskiej synagodze św. Jana Pawła II z 13 kwietnia 1986 i Benedykta XVI z 17 stycznia 2010. Cytując “piękne wyrażenie” – „starsi bracia” Jana Pawła II powiedział: “Wszyscy należymy do jednej rodziny, rodziny Boga, który nam towarzyszy i strzeże jako swój lud. Razem, jako żydzi i jako katolicy, jesteśmy wezwani do podjęcia naszej odpowiedzialności za to miasto, wnosząc nasz wkład, przede wszystkim duchowy oraz sprzyjając rozwiązaniu różnych bieżących problemów”.

Franciszek nawiązał do obchodzonej w zeszłym roku 50. rocznicy deklaracji „Nostra aetate” Soboru Watykańskiego II, która rozpoczęła systematyczny dialog między Kościołem katolickim a judaizmem. Zacytował fragment swojej wypowiedzi z 28 października gdy na placu św. Piotra do dużej liczby przedstawicieli żydowskich powiedział m. in., że “Sobór poprzez deklarację «Nostra aetate» utorował drogę: «tak» dla ponownego odkrycia żydowskich korzeni chrześcijaństwa; «nie» dla wszelkiej formy antysemityzmu oraz potępienie wszelkiej zniewagi, dyskryminacji i prześladowań, które z niego wypływają”.

Wskazał też na najnowszy dokument watykańskiej Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem pt. „Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”. “Właśnie z teologicznego punktu widzenia jasno ukazuje się nierozerwalną więź łączącą chrześcijan i Żydów. Chrześcijanie, aby zrozumieć samych siebie, nie mogą nie odnieść się do żydowskich korzeni a Kościół, choć wyznaje zbawienie przez wiarę w Chrystusa, uznaje nieodwołalność Starego Testamentu oraz stałą i wierną miłość Boga wobec Izraela” – powiedział papież.
Franciszek wskazał na wspólne wyzwania przed jakimi stoją dzisiaj chrześcijanie i Żydzi: kwestia ekologii integralnej, konflikty, wojny, przemoc i niesprawiedliwość i potrzebę zaangażowania na rzecz pokoju i sprawiedliwości.

Przypominając, że przemoc człowieka wobec człowieka jest sprzeczna z jakąkolwiek religią podkreślił, że każdy człowiek, będąc Bożym stworzeniem, jest naszym bratem, niezależnie od jego pochodzenia czy przynależności religijnej. Każda osoba musi być postrzegana z życzliwością, tak jak czyni to Bóg, wyciągający swą miłosierną rękę ku wszystkim, niezależnie od ich wiary i pochodzenia, troszczący się o tych, którzy Go najbardziej potrzebują: ubogich, chorych, usuniętych na margines, bezbronnych.

“Ani przemoc, ani śmierć nie będzie miała ostatniego słowa przed Bogiem, który jest Bogiem miłości i życia” – zaznaczył Franciszek i wezwał do wytrwałej modlitwy aby “Bóg pomógł nam realizować w Europie, w Ziemi Świętej, na Bliskim Wschodzie, w Afryce i gdzie indziej na świecie logikę pokoju, pojednania, przebaczenia, życia”.

Franciszek przypomniał eksterminację europejskich Żydów podczas Holocaustu, kiedy 6 milionów ludzi, jedynie z powodu swojej przynależności do narodu żydowskiego padło ofiarą najbardziej nieludzkiego barbarzyństwa popełnionego w imię ideologii, która chciała zastąpić Boga człowiekiem.

Nawiązał do deportacji ludności żydowskiej Rzymu do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz, która miała miejsce 16 października 1943. “Dziś pragnę ich przypomnieć w sposób szczególny: ich cierpienia, ich trwoga, ich łzy nigdy nie mogą być zapomniane. A przeszłość powinna nam służyć jako lekcja dla teraźniejszości i dla przyszłości. Szoah uczy nas, że zawsze konieczna jest najwyższa czujność, aby można było w porę interweniować w obronie ludzkiej godności i pokoju” – powiedział Franciszek i wyraził swoją bliskość wobec każdego z żyjących jeszcze świadków Szoah i pozdrowił szczególnie tych, którzy są obecnie na spotkaniu w synagodze.

Na zakończenie papież wyraził wdzięczność za wszystko, co zostało zrealizowane w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, “ponieważ wzrosły między nami i pogłębiły się wzajemne zrozumienie, zaufanie i przyjaźń” i wezwał do modlitwy, aby “Pan prowadził naszą pielgrzymkę ku dobrej, lepszej przyszłości”. Zacytował błogosławieństwo z Księgi Liczb: “Niech Pan nas błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad nami, niech nas obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku nam oblicze swoje i niech nas obdarzy pokojem”.

Rabin Di Segni ofiarował papieżowi kielich i obraz przedstawiający żydowski świecznik menorę pędzla Georga De Canino, żydowskiego malarza, który już w 1989 roku podarował jeden ze swoich obrazów św. Janowi Pawłowi II. Natomiast Ojciec Święty przekazał egzemplarz Kodeksu Watykańsko-Żydowskiego 700 Il Sifra – komentarza do Księgi Kapłańskiej. Po wymianie darów chór zaśpiewał hymn „Ani maamin” (Wierzę wiarą doskonałą).

Po zakończeniu części oficjalnej Franciszek zatrzymał się na rozmowę prywatną z rabinem Di Segnim.

Wykonywane w czasie wizyty utwory przygotowano pod kierunkiem Claudio Di Segni, dyrygenta, który kieruje chórem od osiemnastu miesięcy. Jako solista wystąpił on przed Janem Paweł II podczas jego historycznej wizyty w 1986 roku.

Pobytowi Franciszka wśród przedstawicieli najstarszej wspólnoty żydowskiej na Zachodzie towarzyszyła ciepła i przyjacielska atmosfera. Na spotkanie przybyli przedstawiciele wspólnot żydowskich z całego świata, w tym przewodniczący rabinów europejskich. Obecna była też liczna grupa Żydów, którzy przeżyli Holokaust.

Przybywając do rzymskiej synagogi Franciszek powtórzył historyczne gesty swoich poprzedników Benedykta XVI z 2010 r. i św. Jana Pawła II z 1986 r., który złożył po raz pierwszy wizytę „starszym braciom w wierze” mających od 2 tys. lat swoją wspólnotę w Wiecznym Mieście.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.