Drukuj Powrót do artykułu

George Weigel krytycznie o nadchodzącym synodzie

17 września 2018 | 10:25 | azr (KAI/First Things) / mip | Waszyngton Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. michael_swan / flickr.com

Katolicki publicysta i znawca pontyfikatu św. Jana Pawła II George Weigel nie kryje swojego zaniepokojenia i rozczarowania przygotowaniami do najbliższego XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów, które rozpocznie się 3 października. W felietonie pt. “Uchronić Synod 2018 od niego samego” opublikowanym na łamach czasopisma “First things” krytykuje m.in. dokumenty, które będą podstawą obrad biskupów z całego świata na temat młodzieży i rozeznawania powołania.

“Nadęty”, “nużący”, “dobry na bezsenność” – takimi ostrymi słowami katolicki publicysta George Weigel opisuje Instrumentum laboris, czyli dokument roboczy do najbliższego Synodu Biskupów, którego tematem będzie “Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”. Zdaniem Weigla, w dokumencie za dużo jest socjologii, a zbyt mało refleksji o charakterze duchowym i teologicznym. Zauważa też, że sam dokument niewiele mówi o wierze jako takiej, poza zwracaniem uwagi na rzekomo “kłopotliwe” elementy nauczania Kościoła.

“Tego rodzaju gargantuiczny tekst nie może być poważnie traktowany jako podstawa do dyskusji w czasie Synodu. Żaden tekst powyżej 30 tys. słów, nawet jeśli napisany jest w błyskotliwy i przekonujący sposób, nie może być przewodnikiem w dyskusji. Instrumentum laboris do Synodu 2018 czyta się raczej jako szkic końcowego dokumentu. A to przepis na porażkę” – uważa publicysta. Nie poprzestaje on jednak na subiektywnych krytycznych uwagach, ale podpowiada też pozytywne inspiracje płynące ze wspomnianego dokumentu, które należałoby jego zdaniem wziąć pod uwagę w czasie obrad synodalnych.

Weigel mówi m.in. o często powtarzającym się w dokumencie postulacie młodych ludzi, aby Kościół był nastawiony na słuchanie.

“To tak oczywiste, że aż uderza banalnością: nikt, młody czy stary, nie chce Kościoła, który jest zrzędliwą i nieczułą nianią. I owszem, młodzi ludzie (i reszta nas) chce ‘Kościoła, który słucha’ – poprzez kierownictwo duchowe i spowiedź, tych trudności – tych trudności, których wszyscy doświadczamy w życiu i dzieleniu się Ewangelią oraz w przestrzeganiu Bożego prawa. Ale przede wszystkim i być może szczególnie właśnie w czasie przeżywanych obecnie poważnych trudności, to, czego pragną młodzi ludzie (i reszta nas, przynajmniej w żywotnych częściach Kościoła), to Kościół, który żyje radośnie, naucza przejrzyście, ukazuje świętość, oferuje pocieszenie, wspiera potrzebujących i odpowiada na nasze pytania jasno i szczerze. Młodzi ludzie (i reszta nas) nie chcą Kościoła nękającego, ale tętniącego Ewangelią Kościoła, który ukazuje i oferuje przyjaźń z Jezusem Chrystusem” – pisze Weigel.

Następnie zwraca uwagę na to, że jasność nauczania Kościoła pociąga dziś wielu młodych ludzi, ponieważ stoi w opozycji z niespójnością kultury Zachodu, podpowiadającej drogi do szczęścia oparte na “libertyńskim stylu życia”. Publicysta apeluje też, aby jesienny Synod Biskupów był okazją do wyeksponowania tych obszarów duszpasterstwa młodzieży, które sprawdzają się i cieszą się prawdziwym powodzeniem, czego zdecydowanie brakuje jego zdaniem w Instrumentum laboris. Podaje też konkretne przykłady – ze Stanów Zjednoczonych – zjawisk, które zasługują na taką pozytywną uwagę.

“W ostatnich ok. 30 latach obserwujemy renesans duszpasterstwa tzw. młodych dorosłych. Pozwólmy komuś podczas Synodu 2018 opowiedzieć o imponujących rekordach formacji chrześcijańskiej, prowadzonej przez duszpasterstwa akademickie, m.in. Texas A&M University. Niech ktoś podczas Synodu 2018 opowie Kościołowi na świecie o duchowych i intelektualnych dokonaniach wschodnich pełnych życia akademickiego katolickich szkołach i uczelniach artystycznych w Stanach Zjednoczonych” – podpowiada Weigel.

“Niech ktoś da świadectwo ogromu pracy włożonej w ponad 100 spotkań FOCUS [Fellowship of Catholic University Students – Wspólnoty Studentów Uniwersytetów Katolickich – przyp. KAI], które ucieleśniają ten ‘Kościół nieustannie pełniący misję’, o którym mówi papież. I miejmy nadzieję, że podczas Synodu 2018 będzie przestrzeń, aby przedstawiciele Kościoła zapoznali się z dziełem World Youth Alliance – międzynarodowej sieci, łączącej młodych dorosłych pro-life, żyjących na wszystkich kontynentach, których zaangażowanie oparte jest dosłownie na nauczaniu Kościoła dotyczącym godności życia ludzkiego” – postuluje publicysta.

Do zarzutów pod adresem Instrumentum laboris Weigel dołącza także ten, że dokument nie wspomina o tym, dlaczego św. Jan Paweł II i jego nauczanie pociągało tak wielu młodych. Zauważa, że ks. Karol Wojtyła, który po latach został papieżem, zajmował się duszpasterstwem młodych dorosłych i wymagającym kierownictwem duchowym niemal 50 przed tym, zanim hasło “towarzyszenia” stało się niejako “kodem” w pewnych kręgach Kościoła.

Instrumentum laboris październikowego Synodu Biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania” zostało zaprezentowane 19 czerwca br. przez Sekretariat Synodu Biskupów. 52-stronnicowy dokument powstał na podstawie różnorodnych konsultacji, ankiet i wniosków z międzynarodowych spotkań z udziałem młodzieży, duszpasterzy i ekspertów.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.