Drukuj Powrót do artykułu

Giżycko za życiem i rodziną

16.10.2017 , Giżycko / rr / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. pixabay.com

W ramach obchodów Dnia Dziecka Utraconego, w niedzielę ulicami Giżycka przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. W niedzielne popołudnie około 300 osób zgromadziło się przed sanktuarium św. Brunona w Giżycku, aby zamanifestować szacunek dla życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Marsz przeszedł pod hasłem „TAK – dla Życia i Rodziny”.

„Życie jest piękne”, „Matka i Dziecko, to dwa serca, dwa życia”, „Prawo do życia jest prawem człowieka”, „Tak – rodzinie” – to niektóre hasła, jakie były niesione podczas manifestacji. W marszu uczestniczyły przede wszystkim młode rodziny z dziećmi, ale także członkowie ruchów i stowarzyszeń, duchowni, działacze społeczni i osoby życia publicznego z rodzinami.

Ks. Mariusz Pawlina, wikariusz par. św. Maksymiliana Marii Kolbe w Giżycku, odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, przypomniał uczestnikom marszu o wartościach rodzinnych. „Rodzina jest wspólnotą osób. Dar z siebie, który jest istotą miłości małżeńskiej i rodzinnej jest wzorem i zasadą składania daru z siebie dla wszystkich innych wspólnot” – mówił kapłan.

Martyna Lichacz, współorganizator Marszu dla Życia w Giżycku wskazywała na szacunek należny każdemu życiu: „Jesteśmy głosem wszystkich nienarodzonych naszych sióstr i braci, jesteśmy głosem tych, którym odebrano prawo do życia i tych, których życie w łonie matki jest zagrożone”.

„Jestem ojcem 18-miesięcznej Helenki i uważam, że w czasach, gdy środowiska proaborcyjne mają bardzo silne oddziaływanie, silnie wybrzmiewają w mediach, aktach prawnych wielu krajów, obowiązkiem każdego rodzica jest uczestnictwo w takim marszu” – podkreślił Paweł Andruszkiewicz, inicjator Marszu dla Życia i Rodziny w Giżycku.

W czasie Marszu zbierano podpisy pod projektem ustawy „Zatrzymaj aborcję”, którego celem jest zwiększenie ochrony życia dzieci poczętych. „Znam się dziś już z dorosłymi ludźmi z zespołem Downa i uważam, że nie ma bardziej szczerych, radosnych i bardziej uśmiechniętych ludzi niż oni. I jeżeli dopuszcza się stosowanie aborcji, ze względu na zespół Downa, to mojego przyzwolenia na to nie ma!” – mówił jeden z uczestników.

Czytaj także: Magdalena Korzekwa-Kaliszuk: „Zatrzymaj aborcję” to milowy krok ku pełnej ochronie życia

Zwieńczeniem Marszu dla Życia i Rodziny było poruszające świadectwo pani Klaudii Wasilewskiej o bohaterskiej postawie jej matki. „Moja mama miała nowotwór. Była świadoma, że umrze, ale nie zawahała się. Wybrała życie dziecka. Jestem dumna, że miałam taką mamę. Dla mnie jest wzorem świętości” – wyznała pani Klaudia.

Ks. Jerzy Fidura, proboszcz parafii św. Kazimierza w Giżycku podsumowując niedzielne spotkanie obrońców życia i rodziny, ocenił tzw. „czarne marsze” jako narzędzia zła i śmierci. „Żaden światopogląd nie jest w stanie podważyć tej prawdy, że tak jak nikt z ludzi nie miał wpływu na swoje poczęcie i urodzenie, tak nikt nie może uzurpować sobie prawa do zabicia drugiego człowieka” – napominał kapłan.

Marsz zakończył się na giżyckim pasażu portowym Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Organizatorem Marszu w Giżycku Marsz dla Życia i Rodziny był Parafialny Oddział Akcji Katolickiej przy parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbe w Giżycku.

Pierwszy raz Obchody Dnia Dziecka Utraconego zorganizowano w 1988 r. w Stanach Zjednoczonych. Dzień ten przypada 15 października, tyle bowiem trwa ciąża licząc umownie od 1 stycznia.

Wersja do druku

Przeczytaj także

16 października 2017 09:40

Rozpoczął się „Dziedziniec Dialogu”

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.