Drukuj Powrót do artykułu

Gniezno: rekolekcje dla osób, które straciły dzieci

16.05.2018 , bgk, Gniezno Ⓒ ℗

W dniach 1-3 czerwca w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Gnieźnie odbędą się rekolekcje dla osób, które straciły swoje dzieci. „Żyją często w ukryciu, w cichej depresji. Rekolekcje są wyciągnięciem do nich ręki, pokazaniem, że nie są sami, że mogą swoją żałobę przeżywać we wspólnocie”- tłumaczy ks. dr Wojciech Rzeszowski, rekolekcjonista.

Jak przyznaje dyrektor CEF i jednocześnie organizator oraz prowadzący rekolekcje ks. dr Wojciech Rzeszowski, impulsem do ich zorganizowania było spotkanie z funkcjonującą w Gnieźnie grupą wsparcia dla rodziców po stracie dziecka.

„To zainspirowało mnie, żeby mieć dla nich propozycję również od strony duchowej” – mówi dodając, że w Polsce takich rekolekcji jest niewiele, natomiast ludzi, którzy cierpią z powodu żałoby po śmierci dziecka wcale nie jest mało.

„Żyją często w ukryciu, w cichej depresji. Rekolekcje są wyciągnięciem do nich ręki, pokazaniem, że nie są sami, że mogą swoją żałobę przeżywać we wspólnocie. Że można proces żałoby oświetlić światłem Ewangelii” – tłumaczy kapłan.

Rekolekcje odbędą się w dniach 1-3 czerwca w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Gnieźnie. Spotkanie jest adresowane do wszystkich, niezależnie od wieku i okoliczności utraty dziecka. Nabór trwa. „W czasie rekolekcji będzie czas na modlitwę, na spotkanie ze słowem Bożym. Będzie też możliwość spotkania z księdzem, możliwość spowiedzi, również możliwość rozmowy z psychologiem” – zapowiada ks. Rzeszowski. Dodaje również, że każdy może zaangażować się w takim stopniu, w jakim będzie gotowy.

„Można wybrać sobie zajęcia, w których chce się uczestniczyć. Jeśli ktoś z jakiegoś powodu będzie czuł, że coś jest dla niego za trudne, nie musi się w to włączać. Każdy inaczej przeżywa żałobę, każda relacja z dzieckiem była inna, dlatego każdego człowieka trzeba oddzielnie uszanować z jego cierpieniem” – wyjaśnia ks. Rzeszowski.

Kapłan wskazuje także na potrzebę zrozumienia, przeżycia i wreszcie zamknięcia procesu żałoby.

„Jeśli ktoś już przeżył proces żałoby, odnalazł się i nauczył na nowo żyć w innej obecności dziecka utraconego, może takich rekolekcji rzeczywiście nie potrzebuje. Ale jeśli ktoś zatrzymał żałobę na jakiś etapie, w gniewie czy buncie – to warto jednak ją w sobie dopełnić. Inaczej będzie ona utrudniać relacje z innymi, przeżywanie samego siebie, będzie wpływać na więzi rodzinne. Oczywiście zawsze jest to praca indywidualna, każdy ma swój rytm, którego nie można przyspieszać” – dodaje organizator i prowadzący rekolekcje.

Więcej informacji na stronie internetowej.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.