Drukuj Powrót do artykułu

Gniezno: uroczystości 400-lecia seminarium duchownego

16 listopada 2002 | 19:01 | jmr //mr Ⓒ Ⓟ

400-lecie gnieźnieńskiego seminarium stało się 16 listopada okazją do spotkania jego absolwentów i alumnów najpierw wokół ołtarza w archikatedrze na Wzgórzu Lecha, a następnie na sesji jubileuszowej w gmachu seminarium.

W spotkaniu uczestniczyli kardynałowie, biskupi, liczni księża, klerycy, rodziny kapłanów i mieszkańcy Gniezna. W uroczystych nieszporach polecano Bogu wszystkich zmarłych, którzy w ciągu czterech wieków kształcili się w gnieźnieńskim seminarium.
Najważniejsze przesłanie tej uroczystości – powiedział KAI metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński – zostało wyrażone przez Księdza Prymasa, który wskazał na Chrystusa jako zwornik dziejów i zwornik spotkania międzyludzkiego. Istotą Kościoła jest upodobnienie się do Chrystusa. W przypadku kapłanów – dodał metropolita gnieźnieński – powinno to być upodobnienie do Chrystusa jako Kapłana, czyli całkowita ofiara z siebie; jako Pasterza, czyli tego, który prowadzi a nie tylko zachęca; i wreszcie upodobnienie do Chrystusa przez życie Ewangelią na co dzień. To jest tak krótkie w słowach, a jednocześnie to jest zadanie na całe życie – podkreślił abp Muszyński. Metropolita wyjaśnił, że nie jest absolwentem seminarium gnieźnieńskiego, do kapłaństwa przygotowywał się w Pelplinie, a do Gniezna przybył, podobnie jak 17 spośród poprzedników, z Włocławka. Pytany czy pobożność kleryków jest dzisiaj inna niż dawniej, powiedział: “Ludzie są dziś inni, bo wychowują się w innym środowisku. Mają wiele braków w formacji religijnej, ale mają dobrą wolę i są ludźmi ideowymi i na tym można budować. Czasem negatywne doświadczenia prowadzą do pozytywnych wniosków, dla przykładu kleryk pochodzący z niepełnej rodziny chce pomagać innym być rodziną. To jest dowód duchowej dojrzałości” – podkreślił abp Muszyński.
“Przyszłość Kościoła zależy od jakości formacji kapłanów” – napisał Ojciec Święty w liście skierowanym do abp Henryka Muszyńskiego z okazji 400-lecia seminarium gnieźnieńskiego. List odczytany na początku uroczystej Mszy św. w archikatedrze św. Wojciecha przypominał, że gnieźnieńskie seminarium było jednym z czterech na ziemiach polskich, które powstały jako bezpośrednia odpowiedź na postanowienia Soboru Trydenckiego dotyczące kształcenia kandydatów do kapłaństwa. Papież przypomniał także wybitnych kapłanów, którzy kształtowali się w gnieźnieńskiej uczelni, a wśród nich przede wszystkim wyniesionych już na ołtarze.W katedrze zgromadzili się, obok metropolity gnieźnieńskiego, absolwenci seminarium: kard. Zenon Grocholewski, który przewodniczył liturgii, kard. Józef Glemp, abp Stanisław Gądecki, bp Andrzej Suski, bp Bronisław Dembowski, bp Zbigniew Kiernikowski, bp Teofil Wilski, bp Bogdan Wojtuś oraz liczni księża i obecni seminarzyści. Przybyły też rodziny kapłanów i mieszkańcy Gniezna.W kazaniu Prymas Polski przypomniał dzieje seminarium. Mówił o licznych świadkach Chrystusa, którzy w tym seminarium kształtowali swoje kapłaństwo. Wspomniał męczenników, którzy wraz z bł. bp. Michałem Kozalem oddali życie w obozie koncentracyjnym w Dachau. Kard. Glemp zwrócił uwagę, że jubileusz to nie tylko wspominanie wspaniałej przeszłości, to także spojrzenie z nadzieją w przyszłość. Podkreślił że “seminarium to nie tylko uczelnia, instytucja kształcąca i wychowująca, ale także świadectwo Ewangelii, dla ludzi, dla tej ziemi”.
Na zakończenie uroczystej liturgii odśpiewano dziękczynne Te Deum. Do uczestniczących w Mszy św. seminarzystów zwrócił się kard. Zenon Grocholewski. Wyraził radość, ze jako prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego może przeżywać jubileusz swojego seminarium razem z innymi absolwentami i alumnami. Przypomniał, ze Kongregacji podlega tysiąc uniwersytetów i 250 tys. szkół katolickich z całego świata. Jednak – jak podkreślił – pierwszą i najważniejszą troską Kongregacji są seminaria duchowne, bo od nich zależy oblicze duchowe Kościoła. Życzył seminarzystom wielkiej wiary, jakiej współczesny świat oczekuje od kapłanów, a także miłości do Chrystusa i do ludzi, wreszcie dążenia do świętości, do której wzywa Jan Paweł u progu nowego tysiąclecia. Podczas uroczystej sesji w Wielkiej Auli seminaryjnej historyk, ks. prof. Zygmunt Zieliński przedstawił zarys dziejów seminarium, które w ciągu czterech wieków “bywało bezdomne”. Od 1602 roku seminarium przeżywało różne etapy rozwoju – wyjaśnił KAI rektor ks. Wojciech Polak. – Pierwsze stulecie rozpoczęło się od dwunastu kleryków. Od 1718 do 1835 roku wychowawcami w seminarium byli Misjonarze św. Wincentego á Paulo. Później władze pruskie zamknęły seminarium. Próby reaktywowania jego działalności podjął abp Dunin, powołując tzw. kurs praktyczny. Taka sytuacja trwała do 1927 roku, kiedy kard. August Hlond dokonał reformy studiów. Do 1953 roku alumni mogli studiować w Gnieźnie dwa lata filozofii, a później kontynuowali kształcenie w Poznaniu. Dopiero Prymas Wyszyński przywrócił pełne studia seminaryjne w Gnieźnie. Rektor seminarium przypomina, że w minionym stuleciu odwiedziły je takie postacie jak św. Maksymilian Kolbe czy Matka Teresa z Kalkuty. Ks. Polak podkreśla też, że obecnie Wyższe Seminarium jest złączone z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. – Zachowujemy jednak niezależność organizacyjną, bo naszym zadaniem jest nie tylko kształcić, ale przygotowywać kapłanów zdolnych do odpowiedzi na wyzwania naszych czasów. W tym celu klerycy spotykają się z wieloma wspólnotami, odwiedzają osoby niepełnosprawne, odbywają praktyki nawet w zakładach karnych – dodaje rektor ks. Polak.Podczas sesji jubileuszowej można było wysłuchać wystąpień znakomitych absolwentów seminarium gnieźnieńskiego i zaproszonych gości m.in. rektora UAM prof. Stanisława Lorenca i rektora bydgoskiej ATR prof. Zbigniewa Skindera. Bydgoski Chór Konkatedralny uświetnił sesję wykonaniem tradycyjnych pieśni religijnych, akademickich i patriotycznych.- “Seminarium jest miejscem, w którym alumni powinni szukać Chrystusa przez modlitwę i rozmyślanie słowa Bożego oraz Eucharystię” – mówił podczas sesji jubileuszowej kard. Zenon Grocholewski. Podkreślał, że kapłan nie może usprawiedliwić zaniedbania życia wewnętrznego zmęczeniem czy wielością prac. – Trzeba rozmiłować się w modlitwie już w seminarium, żeby później nie zagubić ducha modlitwy – mówił kard. Grocholewski.- Znam seminarium gnieźnieńskie 52 lata, ponad pół wieku – wspominał Prymas Józef Glemp. – Kiedy zgłaszałem się tutaj czasy były bardzo trudne, czasy stalinowskie. Niektórzy mówili wprost, co on robi, przecież nie ma żadnych perspektyw, będzie coraz gorzej. Po co zostawia Uniwersytet i wybiera taką drogę. Nadzieja ma jednak to do siebie, że idzie się w ciemno, bo źródłem nadziei jest Chrystus i zaufanie, że On może przeprowadzić przez ciemność. Kard. Glemp wspominał, że w jego latach kleryckich Prymas Polski był uwięziony, aresztowania dotykały także kleryków. Święceń kapłańskich udzielał biskup “wypożyczony” z innej diecezji. Niekiedy już po seminarium, nie można było podjąć normalnej pracy duszpasterskiej, bo utrudniał to dekret o obsadzaniu stanowisk. Przypominając te ciężkie dla Kościoła doświadczenia, Ksiądz Prymas życzył dzisiejszym klerykom nadziei. Zachęcał, by nie obawiali się przyszłości. – Nie bójmy się niczego… nawet Unii Europejskiej – żartował.Seminarium podjęło wszystkich gości uroczystym obiadem. Niespodzianką był wielki tort ufundowany przez Stowarzyszenie Wspierania Powołań Kapłańskich. Biskupi zachęcali, by zjeść w całości “z myślą o powołaniach”. Upominkiem była też “Księga Jubileuszowa Prymasowskiego Seminarium Duchownego”.Wieczorem wszyscy uczestnicy jubileuszu zgromadzili się ponownie w archikatedrze, by podczas nierszporów polecić Bogu zmarłych profesorów i absolwentów gnieźnieńskiego seminarium.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.