Drukuj Powrót do artykułu

Góralska Wigilia – czas zgody, miłości i dobra

24 grudnia 2018 | 00:10 | rk | Istebna Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Pixabay

Tradycja mieszkańców Beskidu Śląskiego postrzega Wigilię jako wyjątkowy czas „zaistnienia wszelkiej harmonii zgody, miłości i dobra” – zauważa Małgorzata Kiereś, dyrektorka Muzeum Beskidzkiego w Wiśle. Zgodnie z tym nakazem obowiązkowe było pogodzenie się nawet z najbardziej nielubianym lub nieprzyjaznym sąsiadem czy krewnym.

Etnografka zwraca uwagę, że typowym znakiem, symbolizującym poszukiwanie idealnej wspólnoty, były otwarte w ten dzień drzwi każdego góralskiego domu. „Harmonię tę wprowadzało słowo, gest pojednania, podanie ręki. Na znak pojednania podawano sobie rękę i wypijano kieliszek wilijówki, tj. wódki przyprawionej korzeniami i miodem” – wyjaśnia Kiereś.

Na terenie czeskiego pogranicza gospodyni w wigilijny ranek smarowała miodem klamki u drzwi, aby zyskać szacunek sąsiadek. Chodzono także wczesnym rankiem nad potok, aby umyć w zimnej wodzie twarz i być zdrowy przez cały rok.

Autorka książki „Doroczna obrzędowość w społecznościach zróżnicowanych religijnie na pograniczu polsko-czesko-słowackim” przypomina, że nieodłącznym elementem świąt była choinka. Bożonarodzeniowe drzewko nazywane jest przez tutejszych górali „kryzbanem” lub „strómkiem”. To przy nim spożywano wieczerzę wigilijną. Drzewko ścinano podczas nowiu księżyca.

„Bez wątpienia drzewko to było odwiecznym symbolem życia w szczęściu i zdrowiu” – dodaje Kiereś.
Choinkę strojono dopiero w dzień Wigilii. Na terenie pogranicza czeskiego i słowackiego obok choinki zawsze stawiano „betlemy” lub „jaśliczki” tj. stajenkę betlejemską. Z kolei na terenie Beskidu Śląskiego tradycji budowania szopek w domach nie było. Stajenki świąteczne zawsze budowano tu w kościołach.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.