Drukuj Powrót do artykułu

Gorzów Wlkp.: o burzliwych dziejach Ziemi Lubuskiej na Dniach Kultury Chrześcijańskiej

19 października 2019 | 09:27 | wm | Gorzów Wielkopolski Ⓒ Ⓟ

O burzliwych dziejach Ziemi Lubuskiej podczas Dni Kultury Chrześcijańskiej mówili ks. dr Rafał Mocny ze Słubic oraz pastor kościoła ewangelickiego dr Justus Werdin z Europejskiego Centrum Ekumenicznego z Frankfurtu n/Odrą. Wykład pt. „Lubuskie kamienie znają język polski i niemiecki” wygłoszony został 18 października w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zb. Herberta.

Ks. Rafał Mocny mówił o historii ziem zachodnich analizując ich rys historyczny, począwszy od X w. do roku 1945, z uwzględnieniem dziejów diecezji lubuskiej, której pierwotna siedziba mieściła się w miejscowości Lubusz – grodzie, powstałym na lewym brzegu Odry prawdopodobnie w X wieku. W następnej kolejności biskupstwo przeniesione zostało do Dobrzycy, a w XV w. Lubusz zamienił się w wieś.

– Chcemy pokazać, że Ziemia Lubuska jest bardzo kolorową ziemią, była pod władaniem Polaków, Niemców a nawet był epizod czeski. Była też ziemią bardzo gościnną. Dzisiaj jesteśmy również otwarci, przyjaźnie nastawieni do wszystkich ludzi, którzy tu przybywają, a jest ich coraz więcej z powodu bliskości Niemiec. Przyjeżdżają tu ludzie różnych narodowości a także religii – powiedział ks. Mocny, jednocześnie przyznał, że dla niego było pewną nowością skierowanie go przez biskupa do posługi w przygranicznej miejscowości.

Kapłan stwierdził w rozmowie z KAI, że księża katoliccy nie mają zbytniego kontaktu z duchownymi innych religii na terenie Polski. Natomiast posługując w Słubicach odczuwa się żywy kontakt z pastorami i pastorkami z Frankfurtu. Dzieje się tam mnóstwo pięknych inicjatyw, które podkreślają jedność i łączność chrześcijan, np. wspólna Droga Krzyżowa. A kilka dni temu zaproszeni zostali biskupi polscy i niemieccy z linii Odra – Nysa na wspólne konsultacje. – Te wydarzenia pokazują, że możemy i chcemy na tej naszej Lubuskiej Ziemi razem żyć – podkreślił duchowny.

Natomiast pastor Justus Werdin powiedział w rozmowie z KAI, że pragnie przekazać, jak piękne są barwy bruku ulicznego, który prowadzi do wspólnoty i kształtowania relacji chrześcijańskich, ekumenicznych, międzynarodowych czy europejskich. – Kamienie – w tytule wykładu są w domyśle drogami, różnorodnymi doświadczeniami ludzkimi, prowadzącymi do lepszego porozumienia się. Spotkanie na drodze jest ciekawe, bo można coś dobrego z tego zrobić – uważa pastor, który podczas wykładu skupił się na latach 80.tych ub. wieku.

Mówił o swoich przeżyciach podczas rodzącej się myśli wolnościowej w Polsce, poprzez czas rodzącej się „Solidarności”, a potem stanu wojennego i sytuacji w Niemczech wschodnich, do których wszelkie informacje z Polski nie docierały bo były ściśle strzeżone ale on miał możliwość posłuchania w naszym kraju Radia Wolna Europa. Potem wspominał moment kiedy Niemcy mogli przekraczać granicę bez wizy i to, że jego rodacy masowo wykupywali polski chleb, bo chcieli wiedzieć jak smakuje. – Te barwne kamienie zaczynają słyszeć ale jeszcze nie rozumieją – powiedział pastor, przypominając wizytę u polskiej rodziny, która bardzo serdecznie ich przyjęła, a w trakcie rozmowy się okazało, że ci ludzie przybyli na te ziemie z dalekiego Wilna.

– Do dziś jestem pod wrażeniem specyficznej polskiej świadomości wolnościowej – przyznał pastor Werdin, podkreślając zasadnicze znaczenie granicy, którą stanowią Odra i Nysa. – Te rzeki mają swoje przesłanie, informację duchową, że po wszystkich wojennych zniszczeniach każdy naród, polski i niemiecki ma swoją rzekę i tradycje na swoim brzegu, a każdy z nas wie, że woda jest podstawą życia – kontynuował niemiecki duchowny, porównując morze, do którego zmierzają te wszystkie krople w rzekach do miłości Bożej.

Pastor dr Justus Werdin mówił po polsku, wspomniał, że jego ojciec i dziadek także byli pastorami.

Wśród słuchaczy w spotkaniu uczestniczył również proboszcz katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ks. dr Zbigniew Kobus.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.