Drukuj Powrót do artykułu

Grzegorz Górny: wierni potrzebują pasterza, jasnych wskazań, wspólnego głosu biskupów

04 marca 2009 | 14:24 | maj/maz Ⓒ Ⓟ

Zdaniem Grzegorza Górnego, redaktora naczelnego kwartalnika „Fronda”, potrzebny jest autorytet, przywódca, człowiek o jasnej wizji Kościoła i umiejętności jednoczenia wokół niej i biskupów i wiernych. Choć nie chodzi o ‘kopię’ kard. Stefana Wyszyńskiego, warto, by nowy przewodniczący posiadał pewne jego cechy.

„W różnych rozmowach ze zwyczajnymi, przeciętnymi katolikami daje się wyczuć tęsknotę za przywódcą – zdecydowanym, pewnym, jednoznacznym. Widać, że wierni potrzebują pasterza, jasnych wskazań, wspólnego głosu biskupów. Dostrzegalna jest czasami jakaś dezorientacja” – mówi Grzegorz Górny, redaktor naczelny kwartalnika „Fronda”.

Dlatego, jego zdaniem, nowy przewodniczący KEP powinien cieszyć się niekwestionowanym autorytetem zarówno wśród biskupów, jak i wiernych, a także posiadać cechy przywódcze – umiejętność podejmowania decyzji i zdolność przekonywania innych do swoich racji, tak, by w sytuacji podzielonych głosów w Episkopacie, biskupi byli w stanie wypracować i przedstawiać jednoznaczne stanowisko, przynajmniej w najważniejszych, podstawowych kwestiach.

„Byłoby dobrze, gdyby nowy przewodniczący miał wizję Kościoła w czasach współczesnych, podobnie jak kilkadziesiąt lat temu posiadał ją prymas Wyszyński. W tamtych czasach każdy ksiądz w Polsce obudzony w środku nocy był w stanie powiedzieć, jaki jest program prymasa Wyszyńskiego, jaka jest wizja Kościoła. Dzisiaj czegoś takiego brakuje. Nie wiem, czy księża umieją odpowiedzieć na pytanie o program Kościoła w Polsce dzisiaj” – zaznacza Górny.

Jak podkreśla redaktor naczelny „Frondy”, nie chodzi o to, by nowy przewodniczący był ‘kopią’ prymasa Wyszyńskiego. Ważne jednak, by tak jak on posiadał: bardzo jasno określoną wizję Kościoła, bardzo precyzyjnie zarysowany program działania, konsekwencję w jego realizowaniu i umiejętność jednoczenia biskupów wokół swoich celów.

„Przy tym wszystkim podstawową sprawą są oczywiście kwalifikacje duchowe. Wierni powinni wyczuwać, że jest to Boży człowiek” – stwierdza Grzegorz Górny.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.