Drukuj Powrót do artykułu

Hala Łabowska: Msza św. za śp. ks. Władysława Gurgacza i Żołnierzy Wyklętych

07 września 2019 | 23:14 | eb | Hala Łabowska Ⓒ Ⓟ

„Musimy zadbać o wydobywanie i przekazywanie na przyszłość całej prawdy historycznej” – powiedział biskup tarnowski Andrzej Jeż. Na Hali Łabowskiej została wczoraj odprawiona Msza św. za Kapelana Wyklętych i żołnierzy, którym posługiwał. Za kilka dni przypadnie 70. rocznica śmierci ks. Władysława Gurgacza.

Bp Jeż mówił w homilii, że przez dziesięciolecia komunizmu w Polsce nie było należnej troski o historyczną prawdę – co więcej – tę prawdę fałszowano i odmawiano należnego szacunku bohaterom, a gloryfikowano ich oprawców.

Zdaniem biskupa wiele wpływowych osób w Polsce podejmuje działania mające na celu usunięcie przejawów patriotyzmu i niszczenie historycznej pamięci narodowej, gdyż ich osobista historia życia nie wpisała się pozytywnie w historię naszego narodu.

Bp Jeż powiedział też w homilii, że pod adresem Polaków wysuwa się fałszywe oskarżenia o szowinizm narodowy. „Przecież w imię historycznej prawdy trzeba uznać, że przez całe stulecia Polska, wierna swoim chrześcijańskim korzeniom, była państwem tolerancji i pokojowej współpracy zamieszkujących ją narodów, podczas gdy w tym samym czasie w krajach Europy Zachodniej szalała nietolerancja” – podkreślił.

Bp Jeż przypomniał, że w czasie II wojny światowej co piąty ksiądz diecezjalny w Polsce został zamordowany. Hierarcha mówił też jak ważna jest pamięć o historii. „Czerpiąc z historii pamiętajmy, by chronić nasze korzenie, gdyż bez nich staniemy się bezbronni i słabi; nie oprzemy się nawałnicom, które przez dzieje powracają na nowo. Pamiętajmy też, by dbać o stan naszego ducha, o stan naszych wnętrz, gdyż tam rozgrywa się najpoważniejsza walka o naszą niepodległość, o naszą wolność”- dodał.

Zdaniem biskupa budowanie poczucia zdrowej dumy narodowej, opartej na dostrzeganiu i docenianiu własnej kultury i historii, bez popadania w nieuzasadnione kompleksy wobec innych krajów, to ważna droga do umacniania postawy patriotycznej, ale to również ważna droga do przyjmowania postawy otwartości wobec innych kultur. „Można z nimi nawiązać twórczy dialog jedynie wtedy, gdy ma się im coś własnego do zaoferowania” – powiedział w homilii bp Jeż.
Spotkania Gurgaczowskie to już tradycja na Hali Łabowskiej. Pierwsza Msza odbyła się w 1998 r. Gromadzą się tam starsi i młodzi ze sztandarami i flagami. O historii przypomina obelisk, który upamiętnia Żołnierzy Wyklętych. Partyzanci mieli bowiem kryjówki w Beskidzie Sądeckim.

Ks. Władysław Gurgacz zetknął się z podziemiem niepodległościowym najprawdopodobniej już podczas pobytu w Gorlicach, jednak dopiero na początku 1948 r., kiedy przebywał w Krynicy, nawiązał ściślejszą współpracę z jego członkami. Zgłosił się do niego wówczas twórca i dowódca Polskiej Podziemnej Armii Stanisław Pióro. Chciał on przedyskutować z kapłanem kwestie moralne dotyczące prowadzenia walki podziemnej, uzyskać od niego radę i wsparcie. Ks. Gurgacz, nie przystępując formalnie do grupy, zgodził się na utrzymywanie kontaktu z żołnierzami. Rozmawiał z nimi, spowiadał ich, odprawiał Msze św, ale też prowadził dla nich wykłady z filozofii, języka polskiego. Namawiał również do ograniczenia do minimum akcji zbrojnych.

Kapelan Żołnierzy Wyklętych mimo że miał okazję by uciec, pozostał wierny swoim kolegom żołnierzom – chciał być z nimi do końca. Tej bezkompromisowej postawie pozostał wierny także w trakcie śledztwa i procesu. Wyrok wykonano 14 września 1949 r. w Krakowie. Komuniści za odprawianie polowych Mszy i nauczanie partyzantów życia zgodnego z nakazami katolickiej wiary skazali ks. Gurgacza na śmierć. Kapłan został pochowany na krakowskim Cmentarzu Rakowickim.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.