Drukuj Powrót do artykułu

Hiszpania: uniwersytet Opus Dei w Nawarze po raz szósty celem zamachu ETA

31.10.2008 , kg [KAI/ZENIT] // ro Ⓒ ℗

Baskijska organizacja terrorystyczna ETA dokonała 30 października rano zamachu bombowego przeciw należącemu do Opus Dei Uniwersytetowi Nawarry w Pampelunie.

W wyniku wybuchu samochodu wyładowanego 50 kilogramami materiałów wybuchowych na terenie kampusu uniwersyteckiego, nie doszło na szczęście do masakry. Jednak 22 osoby odniosły rany. Był to szósty zamach terrorystyczny autorstwa ETA przeciw tej placówce od 1979 r.

Do zdarzenia doszło w dwa dni po zapowiedzi wycofania z uczelni sił porządkowych, stacjonujących tam ze względu na zagrożenie ze strony separatystów baskijskich. Do zamachu przyznało się ugrupowanie terrorystyczne „Nafarroa”, działające na terenie Nawarry.

Wybuch nastąpił o godz. 11.10 rano czasu miejscowego na parkingu w pobliżu głównego budynku uczelni, wywołując pożar 20 samochodów. Rozległ się wielki huk, zaczęły drżeć stropy i meble w pomieszczeniach. Po wybuchu, któremu towarzyszyły wielkie chmury dymu, około tysiąca osób opuściło budynki uniwersyteckie.

Na teren uczelni przybyli funkcjonariusze policji, strażacy i karetki pogotowia. Rannych, głównie w wyniku rozbitego szkła, przewieziono do dwóch szpitali w Nawarze. Większość, po opatrzeniu ran, powróciła do domów. W szpitalach pozostaje nadal 8 osób.

Minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Alfredo Pérez Rubalcaba, po zapoznaniu się ze szczegółami zamachu, oświadczył, że na terenie uniwersytetu mogło dojść do ogromnej tragedii i dodał, że „w tym nieszczęściu było też wiele szczęścia”.

Uniwersytet, znajdujący się w południowej części Pampeluny, powstał w 1952 w wyniku decyzji św. Josemarii Escrivá de Balaguera, założyciela Opus Dei.

Pierwszego zamachu na terenie placówki dokonała ETA 4 października 1979, atakując wydawnictwo uniwersyteckie.

Drugi zamach nastąpił 12 lipca następnego roku i był dziełem komanda „Nafarroa”, które stoi także za obecnym aktem. Nie było wówczas strat w ludziach, ale zniszczenia materialne wyniosły ok. 35 mln ówczesnych peset.

Po raz trzeci terroryści zaatakowali uczelnię 24 czerwca 1981 za pomocą samochodu-pułapki.

Do czwartego zamachu doszło w 1983 w następstwie jednoczesnych wybuchów w różnych miejscach trzech ładunków, podczas gdy czwarty unieszkodliwiła policja.

Piąty zamach nastąpił 23 maja 2002, gdy eksplodował samochód wypełniony 20 kg materiałów. Rany odnieśli wówczas policjant i trzy kobiety, ale straty materialne wyceniono na 250 tys. euro.

Na wieść o obecnym akcie terrorystycznym arcybiskup Tarragony Jaume Pujol, który przez 30 lat pracował na tej uczelni, przesłał wyrazy współczucia i solidarności na ręce rektora prof. Ángela José Gómeza Montoro.

Zamach potępił też arcybiskup Walencji kard. Agustín García-Gasco, określając całe zdarzenie jako „kolejny przejaw barbarzyństwa i kultury śmierci” ze strony ETA.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.