Drukuj Powrót do artykułu

Ilu chrześcijan żyje na Bliskim Wschodzie?

04.08.2017 , Watykan / kg (KAI/Vatican Insider) / mz Ⓒ ℗

Sample Fot. Kiwihug / unsplash.com

W pierwszym półroczu 2017 wśród prawie 258 mln mieszkańców 10 krajów i obszarów zależnych Bliskiego Wschodu żyło 14 525 880 chrześcijan różnych wyznań. Jest to spadek o 213 780 osób w porównaniu z tym samym okresem 2010.

Te i wiele innych danych zawiera najnowszy raport Stowarzyszenia Pomocy Katolikom Bliskowschodnim (CNEWA) – organizacji założonej w 1926 przez Piusa XI w celu materialnego i duszpasterskiego wspierania chrześcijan na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północno-Wschodniej, w Europie Wschodniej i w Indiach.

Dokument ten ukazuje sytuację chrześcijan tego regionu na tle dokonujących się tam w ostatnich latach wielkich wstrząsów społeczno-politycznych, zwłaszcza wojen w Syrii i Iraku oraz pojawienia się tzw. Państwa Islamskiego (PI). Czynniki te „zniszczyły całkowicie kultury i kraje, będące samą kolebką chrześcijaństwa, zmuszając wiernych Jezusowi do emigracji za granicę lub do życia jako uchodźcy w sąsiednich krajach” – stwierdza raport. Opierając się na materiałach z takich źródeł jak „Annuario Pontificio” (Rocznik papieski), rocznik amerykańskiej CIA, ONZ, Bank Światowy czy urząd statystyczny Stanów Zjednoczonych, organizacja watykańska opracowała własny przegląd sytuacji w poszczególnych krajach tego regionu.

Według raportu jednym z państw, w którym dokonał się i nadal trwa spadek liczby chrześcijan w wyniku niszczycielskich wojen i walk bratobójczych, jest Irak. Jeśli jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych żyło tam ponad milion chrześcijan, to w 2006 było ich najwyżej 300 tysięcy, a latem 2014, wraz z zajęciem Płaskowyżu Niniwy przez PI, uciekło stamtąd do Kurdystanu i krajów ościennych (Jordania, Turcja i Liban) ponad 140 tysięcy, a dalszych 50 tys. opuściło kraj.

Czytaj także: Jezuici zbierają fundusze na odbudowę kościoła na Syberii

Również w sąsiedniej Syrii, zniszczonej w wyniku wojny trwającej tam od 2011, liczba chrześcijan zmniejszyła się o ponad połowę: z 2,2 mln w 2010 do 1,1 mln w tym roku. Dokument zwraca uwagę, że „kraj opuściły wprawdzie setki tysięcy wyznawców Chrystusa, ale pozostaje jeszcze nadzieja, iż wraz z nadejściem tak upragnionej stabilizacji umożliwi z czasem ich powrót”.

Krajem o największej w tym regionie wspólnocie chrześcijańskiej, jest Egipt, w którym mieszka prawie 9,5 mln koptów. Raport przypomina najnowsze przypadki różnych form dyskryminacji tej grupy, m.in. 76 spalonych kościołów, a od 1910 liczba tamtejszych chrześcijan spadła o połowę – z 20 do 10 proc. miejscowej ludności. Prześladowana doprowadziły do masowej emigracji koptów i dziś najwięcej ich żyje w Stanach Zjednoczonych.

W Izraelu żyje obecnie nieco ponad 170 tys. wyznawców Chrystusa, w ogromnej większości miejscowych Arabów, czyli 2,4 proc. mieszkańców kraju. Gdy w 1948 powstało Państwo Izrael, wskaźnik ten przekraczał 20 procent. Wraz z wybuchem i pogłębianiem się konfliktu izraelsko-arabskiego wielu tamtejszych chrześcijan opuściło swe strony ojczyste. Z drugiej strony do mieszkających tam już od początku melchitów, prawosławnych, łacinników, Ormian i maronitów dołączyli w ostatnich latach chrześcijanie z byłego ZSRR, którzy przybyli do Izraela na podstawie tzw. Ustawy o Powrocie z 1950.

Raport CNEWA ocenia, na podstawie niektórych źródeł, że obecnie w tym regionie mieszka ponad 300 tys. chrześcijan, w większości prawosławnych; jest tam też ok. 60 tys. Etiopczyków, Erytrejczyków, Filipińczyków, obywateli Indii, Ameryki Środkowej, Rumunów i Mołdawian, w znacznej większości chrześcijan.

Na Zachodnim Brzegu Jordanu żyje 59 tys. wyznawców Chrystusa (2,5 proc. miejscowej ludności), podczas gdy w 2010 było ich ok. 50 tysięcy. W Strefie Gazy żyje ich tylko 1,3 tys. wśród 2 mln ludzi, a w Jerozolimie ocenia się, że jest ich ok. 15,8 tys. na 870 tys. mieszkańców.

Czytaj także: Kapłani do kapłanów: brakuje ratowników duchowych

W Jordanii mieszka ok. 350 tys. wiernych, czyli nieco ponad 2,2 proc. miejscowej ludności, wyznającej głównie islam sunnicki. Wskutek wojen w Syrii i Iraku i działalności Państwa Islamskiego w latach 2014-17 do monarchii tej przybyło ponad 30 tys. chrześcijan irackich, z których ponad tysiąc rodzin osiedliło się następnie w Australii i Kanadzie.

W Libanie w 1932 chrześcijanie, głównie maronici, stanowili ponad połowę mieszkańców. Dziś jest ich tam ok. 40 proc., a w liczbach bezwzględnych jest to ok. 2 mln, podczas gdy jeszcze w 2010 było ich 2,6 mln. Według raportu obecność w kraju kilkuset tysięcy uchodźców z Syrii, z których „wszyscy pracują za niższą zapłatę”, popycha wielu Libańczyków do emigracji.

Podsumowując ten przegląd, dyrektor CNEWA ds. komunikacji Michael J. L. La Civita stwierdził, że mimo wielowiekowych prześladowań chrześcijanie tego regionu byli zawsze wytrwali i pokazywali wolę przeżycia. „Chociaż musieli się przemieszczać z jednego miejsca w inne, pozostawiając swe starożytne ośrodki, np. Antiochię czy Równinę Niniwy i przenosząc się do miejsc bezpieczniejszych jak Bagdad czy Damaszek, zachowali swą tożsamość, kulturę, język i obrzędy. Odbudowywali klasztory i konwenty, kościoły i szkoły, rozwijając się także w naszych czasach, gdy nasilają się fanatyzm ideologiczny i nietolerancja” – czytamy w raporcie. Jednocześnie jednak przyznaje on, że „mimo wszystko coraz więcej ich korzysta z okazji i opuszcza na zawsze ten region”, dzięki czemu wzrastają wspólnoty chrześcijańskie w Ameryce, Europie i Oceanii.

Wersja do druku

Przeczytaj także

03 sierpnia 2017 11:57

Papież Franciszek tysięcznym Kawalerem Orderu Uśmiechu

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.