Drukuj Powrót do artykułu

Interpretacja “Amoris laetitia” nie może dzielić

17 listopada 2016 | 09:49 | (KAI/RV) / bd Ⓒ Ⓟ

Interpretacja posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” wciąż napotyka na poważne trudności. Zdaniem prefekta nowej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia – bp. Kevin Farrella, biskupi danego kraju powinni zadbać o wspólną interpretację tego dokumentu, tak aby nie rodziła ona nieporozumień i podziałów między biskupami czy diecezjami.

Hierarcha, który na najbliższym konsystorzu 19 listopada, otrzyma insygnia kardynalskie, odniósł się do sytuacji w swej ojczyźnie, gdzie powołano specjalną komisję episkopatu ds. wprowadzania w życie „Amoris laetitia”. Jej przewodniczącym został metropolita Filadelfii abp Charles Chaput – gospodarz ostatniego Światowego Spotkania Rodzin. On sam jednak wydał wytyczne co do interpretacji papieskiego dokumentu w swej archidiecezji. Przewidują one, że osoby rozwiedzione żyjące w nowym związku mają być przyjmowane w parafiach i należy im towarzyszyć, nie mogą jednak przystępować do komunii, jeśli nie zachowują wstrzemięźliwości seksualnej.

Szef watykańskiej dykasterii oświadczył, że nie podziela opinii abp. Chaputa. Jego zdaniem zachodzą bardzo różne okoliczności i sytuacje, które trzeba wziąć pod uwagę. Oczywiście istnieje obiektywne prawo moralne, ale nie ma nawet dwóch par, które by z tych samych powodów się rozwiodły i zawarły nowe małżeństwo – uważa bp Farrell. Przypomniał, że w każdy weekend przychodzi do kościoła wielu rozwiedzionych katolików, żyjących w nowych związkach. „Musimy spróbować znaleźć sposób na to, by doprowadzić ich do pełnej komunii” – podkreślił przewodniczący urzędu, odpowiedzialnego m.in. za duszpasterstwo rodzin.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.