Drukuj Powrót do artykułu

J. Krupska: powinien być otwarty także na ludzi spoza Kościoła

05.03.2009 , aw/maz Ⓒ ℗

Najważniejszą cechą, jaką powinien mieć nowy przewodniczący KEP to otwartość, także na ludzi spoza Kościoła – uważa Joanna Krupska.

Matka siedmiorga dzieci, pracująca w domu, prezeska Stowarzyszenia Trzy Plus podkreśla też, że takie cechy może posiadać tylko człowiek, zakorzeniony w Bogu.

Jego najważniejszą cecha powinna być otwartość wielorako rozumiana. Po pierwsze: otwartość na problemy współczesnego społeczeństwa, ludzi świeckich, a także tych spoza Kościoła. Ponieważ wszystkie aspekty życia mają charakter sakralny, oczekiwałabym żeby nowy przewodniczący Episkopatu był otwarty na ludzi, na różne wymiary ich życia.

Bardzo ważna dziś jest także otwartość wobec społeczeństwa, szczególnie tych ludzi, którzy są formalnie poza Kościołem, bo Kościół jest posłany do wszystkich. Przewodniczący Episkopatu powinien być otwarty na wszystkich. Oczekiwałabym od niego także wrażliwości na różne formy cierpienia. To istota posłania ewangelicznego – otwartość na ludzkie cierpienie. Także na cierpienie, wynikające z zagubienia współczesnych ludzi, którzy zagubili się w nowych normach obyczajowości. Żeby ich nie osądzać, a widzieć ich cierpienie w tych sytuacjach życia, jakie wybierają.

Taka otwartość jest konieczna żeby umieć przekazać bogactwo Ewangelii ludziom żyjącym tu i teraz, żeby tym ludziom tu i teraz żyjącym ukazać sens współczesności.

Ważne jest żeby przewodniczący Episkopatu potrafił także nieść ludziom pokój i pojednanie. W tej chwili jest bardzo dużo podziałów, a ludzie się radykalizują w swoich opiniach i spojrzeniu na wiele spraw światopoglądowych. Potrzebny jest ktoś, kto potrafi rozmawiać z bardzo różnymi ludźmi, potrafi ich godzić i wnosić między nimi pokój. Jest to obecnie bardzo rzadka, ale bardzo ważna cecha, a jeśli Kościół nie wniesie pokoju do wspólnoty kościelnej i całego społeczeństwa, nie wiadomo, kto mógłby to zrobić. Przywódca lokalnego Kościoła powinien też inspirować ludzi do współdziałania, zapobiegać podziałom. Powinien umieć rozmawiać z bardzo różnymi ludźmi, zwłaszcza świeckimi.

Do tego potrzebna jest wewnętrzna odwaga, więc musi to być człowiek wewnętrznie odważny. Potrafiący czerpać siłę ze źródeł nadprzyrodzonych, bo samemu z siebie niewiele można dokonać.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.