Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Jak Polacy uczcili Narodowe Święto Niepodległości?

12.11.2017 , Warszawa / kos, pgo, mip, bgk, luk, ks.mf, ks.sk, pab, msz, xrk, xpk, tm, / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. Stefan Maszewski / Reporter

W całym kraju obchodzono w sobotę 99. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. 11 listopada 1918 Polska po 123 latach wróciła na mapę Europy. Centralne obchody Narodowego Święta Niepodległości odbyły się w stołecznej Świątyni Opatrzności Bożej. Mszy świętej z udziałem władz państwowych, m.in. prezydenta Andrzeja Dudy przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek.

Bp Guzdek zaapelował o budowanie wspólnoty. – Trzeba konsekwentnie usuwać to, co dzieli, a pomnażać to, co łączy i buduje wspólnotę – podkreślił.

Biskup polowy przypomniał, że jesienią 1918 r. spełniło się marzenie wielu pokoleń Polaków. – Zapewne radości towarzyszyły zaduma i refleksja nad przeszłością. Wprawdzie bezpośrednią przyczyną utraty wolności była ingerencja państw zaborczych, jednak już dużo wcześniej wielu naszych rodaków zdradziło Boga, porzuciło Jego przykazania oraz zostało zniewolonych grzechem prywaty i ułudą „złotej wolności”. Niewolę zewnętrzną, poprzedziła niewola wewnętrzna: upadek ducha, wewnętrzne spory i podziały oraz brak poczucia odpowiedzialności za własne państwo – powiedział.

We Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele najwyższych urzędów, m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, obecna była premier Beata Szydło, członkowie rządu, parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych oraz wojska. Eucharystię koncelebrowało liczne grono biskupów, wśród nich nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, a także kapłanów i kapelanów wojskowych.

Po Mszy św. w Pałacu Prezydenckim wręczono odznaczenia państwowe. W południe przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbyła się uroczysta zmiana wart. Oddany został salut armatni na cześć Niepodległej i odczytany apel pamięci.

Demokracja i suwerenność

Metropolita poznański abp Stanisław Gądecki, omawiając zasady zdrowej demokracji, przypomniał, że podmiotem władzy politycznej jest naród, w swoim całokształcie postrzegany jako posiadacz suwerenności. – Demokracja oznacza więc taki system, w którym odrzuca się władzę skupioną w jednej osobie. Władza tu nie jest czyjaś. W demokracji nikt nie może ogłosić się władcą, tylko ludzie – demos, mogą wybrać sobie rządzących i tylko oni mogą ich odwołać. Jest to jakby aksjomat, norma, reguła, zasada demokracji – zauważył metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przywołując katolicką naukę społeczną Kościoła, podkreślił, że państwo służy obywatelom jako zarządca majątku narodowego, który winno wykorzystywać dla wspólnego pożytku. Zaznaczył, że rolą osób pracujących w administracji publicznej jest troskliwa pomoc udzielana obywatelom w duchu służby.

Metropolita poznański zwrócił też uwagę na cechę charakterystyczną społeczeństwa demokratycznego, którą jest funkcjonowanie obok siebie różnych światopoglądów, religii, sposobów na samorealizację jednostek, poglądów politycznych, systemów wartości.

Zauważył, że współcześnie pluralizm powiększa zakres swego oddziaływania, obejmując coraz to nowe obszary ludzkiej obecności, co w konsekwencji rodzi konflikty społeczne pojawiające się w krajach nawet o bardzo bogatych tradycjach demokratycznych. – Nie dziwi więc to, że głównym problemem, przed jakim stają rządy, jest kwestia utrzymania porządku i pokojowego współżycia obywateli – stwierdził przewodniczący KEP.

„Brońcie krzyża”

Z kolei metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź  zwrócił uwagę, że w Polsce trwa obecnie proces odbudowywania pamięci, ukazywania bogactwa i znaczenia polskiej tożsamości. – To wielka powinność, wreszcie realizowana. Odpowiedź na długoletni dyktat pokaźnej części mediów i opiniotwórczych środowisk. Ukazujących polską przeszłość w czarnej tonacji, propagujących pedagogikę wstydu – podkreślił hierarcha.

Hierarcha stwierdził, że coraz częściej patriotyzm określa się mianem nacjonalizmu. – Na drodze manifestacji ugrupowań niepodległościowych w dniu 11 listopada nie wahano się stawiać dzieci przebrane w oświęcimskie pasiaki. Kpić z tego, co święte. Za nic mieć Dekalog i prawo naturalne. Propagować moralny nihilizm. W imię poprawności politycznej, która bezceremonialnie zakłada kaganiec wszystkiemu, co z jej przesłaniem nie jest zgodne – powiedział abp Głódź.

Czytaj także: Obchody Narodowego Święta Niepodległości

Odniósł się także do niedawnej decyzji o usunięciu krzyża z pomnika św. Jana Pawła II we francuskim miasteczku Ploermel. – Brońcie krzyża – nie milknie to wołanie św. Jana Pawła II spod krzyża na Giewoncie podczas pielgrzymki do Ojczyzny w 1997 roku. Wezwanie i zadanie, wciąż aktualne. Skierowane do nas, rodaków świętego papieża – powiedział arcybiskup. – Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem – dodał.

Patriotyzm – troska o dobro wspólne

Na Górnym Śląsku metropolita katowicki abp Wiktor Skworc mówił o polityce widzianej oczami katolickiej nauki społecznej. Przypominając naukę papieży św. Jana Pawła II z encykliki „Sollicitudo rei socialis” oraz Benedykta XVI z encykliki „Deus Caritas est” zaznaczył, że „wkład Kościoła w politykę polega na tym, że przypomina on, iż istotą relacji społecznej jest relacja międzyosobowa, w której struktury socjo-polityczne jedynie pośredniczą”.

Abp Skworc podkreślił, że naczelną zasadę katolickiej nauki społecznej jest troska o dobro wspólne. – Dobro wspólne stanowi cel i sens: tak istnienia państwa, jak i poszczególnych, wchodzących w jego skład struktur – mówił. Dodał, że jest ono wartością, która „łączy się z przeżywaniem państwa i społeczeństwa, a zwłaszcza z jego budowaniem „od dołu”. Przypomniał także, że „coraz głębsze przeżywanie służby rodzi coraz głębszą odpowiedzialność”.

Abp Skworc zwrócił także uwagę na zmieniające się struktury władzy. Zaznaczył, że fundamentem zmian muszą być służący w nich „ludzie prawych sumień”; ludzie, którzy nie godzą się na „bylejakość” życia publicznego, serwowanie sloganów ze strony partii politycznych; ludzie nieakceptujący fałszywego przekonania, że z pomocą zła można zbudować dobro, którzy potrafią oceniać konkretne działanie z punktu widzenia dobra wspólnego.

Budowanie jedności

Do ciągłego budowania jedności na Prawdzie, którą jest Chrystus zaapelował abp Wacław Depo, który przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie. – Dziękujemy za dar wolnej Ojczyzny. W jedno nas tu zgromadziła miłość Chrystusa i strzeżmy się tego, co nas rozdziela. Chrystus nas uczynił prawdziwie wolnymi. Przeprośmy Boga za wszelkie podziały i grzechy – mówił.

Abp Depo zauważył, że „pojęcie naród historyczny, któremu na imię Polska jest odrzucany na równi ze społeczną instytucją Kościoła”. – Media publiczne przyzwyczaiły nas, żeby to słowo naród przekręcać na nacjonalistyczny, a więc wrogi i zagrażający. Czyli tak, jakby takimi były powstania listopadowe i styczniowe, powstanie warszawskie, Armia Krajowa, „Solidarność”, Kościół katolicki – mówił abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał również, że z głębi serca i szczerze dziękując Bogu za Polskę trzeba zobaczyć, że wolna Ojczyzna z całą jej historią, tradycją, kulturą, cierpieniem i ofiarą pokoleń jest darem Boga. – Była nim w 1918 r. i jest nim również darem zadanym w 2017 r. Jest darem i zobowiązaniem dla przyszłych pokoleń – mówił metropolita częstochowski.

Potrzeba słuchania głosu narodu

Abp Marek Jędraszewski przewodniczył Mszy św. za ojczyznę, która została odprawiona w katedrze wawelskiej. – Dobre i dające nadzieję na przyszłość Polski myślenie zaczyna się od wsłuchiwania się w głos narodu, który jest najwyższym suwerenem tej ziemi – mówił do przybyłych metropolita krakowski.

Metropolita krakowski powiedział, że współcześni powinni być wdzięczni za wybitne osoby działające na rzecz sprawy polskiej w 1917 r., ale także za poprzednie pokolenia Polaków, którzy uczestniczyli w wielu ważnych wydarzeniach prowadzących do odzyskania niepodległości, m.in. Wiośnie Ludów czy Insurekcji Kościuszkowskiej.

Przypomniał przy tym słowa premier Polski Beaty Szydło, która o poranku powiedziała, że „tutaj w Polsce, nad Wisłą, w Warszawie są dla Polaków ważne sprawy”. „W Warszawie, a nie w innych stolicach Europy i świata. Modlimy się, żeby ‚Polska była Polską'” – mówił abp Jędraszewski.

Patriotyzm – wspólne działanie

– Człowiek ewangelicznej wierności i uczciwości, prawdziwy patriota nie zabiega nigdy o dobro własnego narodu kosztem innych – przypomniał w Święto Niepodległości prymas Polski abp Wojciech Polak, podkreślając dalej, że miłość ojczyzny domaga się i konkretyzuje we wspólnym i odpowiedzialnym działaniu.

– Trzeba pamiętać, że prawdziwą wolność mierzy się stopniem gotowości do służby i daru z siebie – podkreślił Prymas tłumacząc, że tylko tak pojęta wolność przyczynia się do troski o nasz wspólny dom, o Ojczyznę, o każdą i każdego, kto nosi ją w sercu. – Miłość Ojczyzny domaga się zatem, byśmy, pomimo dzielących nas różnic i napotykanych trudności, wspólnie i odpowiedzialnie ją budowali – zaznaczył abp Polak.

Przypomniał też, że troska o ojczyznę to nie tylko dbanie o jej ekonomiczny rozwój i pomyślność, choć i one są ważne. To także troska o to, co nas łączy i wiąże, o życzliwość, solidarność, uczciwość i budowanie wspólnego dobra.

Wolność jest ciągłym wyzwaniem

W Święto Niepodległości metropolita wrocławski abp Józef Kupny przypomniał z kolei ewangeliczne przykazanie miłości. Podkreślił, że Bóg chce być kochany całą dusza, sercem i umysłem, podczas gdy doświadczenie pokazuje, że także mamona bierze umysł, serce i duszę człowieka. – W tym krótkim wezwaniu Jezus uczy, że niemożliwy jest kompromis między służbą Bogu i rzeczami materialnymi – zaznaczył abp Kupny. Dodał, że uczeń Jezusa winien mieć dystans w stosunku do bogactw tego świata. Jeśli je posiada, powinien je we właściwy sposób używać.

Hierarcha wyjaśnił, że wprawdzie Bóg chce być kochany całym sercem, ale miłość Boga nie stoi w opozycji do miłości bliźniego i wynikającej z niej miłości Ojczyzny. – Dla uczniów Chrystusa miłość Ojczyzny jest wartością, a jej wolność ciągłym wyzwaniem, stojącym przed każdym pokoleniem – stwierdził abp Kupny, wspominając wszystkich, którzy walczyli o wolną Polskę.

Wyraził wdzięczność rodzicom, nauczycielom, artystom, ludziom kultury, duszpasterzom, działaczom społecznym, którzy w trudnym warunkach zaborów i okupacji kształtowali tożsamość narodową młodych Polaków i uczyli ich patriotyzmu, odpowiedzialności i solidarności. „Ten patriotyzm zrodził się właśnie w polskim domu, we wspólnotach sąsiedzkich, rodzinnych, kościołach” – mówił hierarcha.

Patriotyzm – służba ubogim

Z kolei o współczesnych formach patriotyzmu mówił podczas Mszy w archikatedrze łódzkiej metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. – Może trzeba dzisiaj to święto przeżyć tak, żeby zobaczyć kogo mamy na klatce, w bloku, obok siebie. Kto będzie musiał sam jeść obiad, jeśli go nie zaprosimy do siebie. A może trzeba pójść dzisiaj do kogoś do szpitala lub do kogoś chorego w domu, albo do samej matki, która mieszka gdzieś kilka ulic dalej, żebyśmy byli tak samo wielcy w człowieka obowiązkach, jak jesteśmy wielcy w Polaka uczuciach – stwierdził.

Zaapelował również, by ucieszyć się w tym dniu wszystkimi uczuciami Polaka. – Ucieszmy się stojąc pod polskim sztandarem, przypinając do naszych płaszczów polskie barwy. Ucieszmy się wspólnotą, która potrafi razem zaśpiewać każdą z patriotycznych pieśni, ale też jest bardzo ważne, aby nasza miłość do ojczyzny, nie była miłością do abstrakcji, tylko żeby spotkała się miłością do konkretnych osób – zaznaczył.

Nie żałujmy trudu

Do radości w Święto Niepodległej zachęcał również wiernych metropolita przemyski abp Adam Szal. – Cieszmy się niepodległością, obchodźmy rocznicę niepodległości radośnie, ufając Opatrzności Bożej i włączając się do dalszej pracy związanej z przyszłością naszej ojczyzny. Niech to będzie ojczyzna wywalczona – stwierdził duchowny.

Zastrzegł jednak, by walczyć nie przeciwko komuś, ale walczyć o dobro, o prawdę, o świętość i sprawiedliwość. – Niech to będzie ojczyzna wycierpiana. Nie żałujmy trudu dla naszej ojczyzny – nawoływał. Metropolita przemyski wskazywał, by towarzyszyła jej nasza praca dla dobra swojej rodziny, wioski, miasta i całego kraju, a także nasza modlitwa.

„Polska… ale jaka?”

Metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda podkreślił, że dzień 11 listopada 1918 r. był dniem przełomowym w dziejach Europy i świata, który kończył straszliwe lata wojennych zmagań, które pociągnęły za sobą miliony ofiar oraz wiele zniszczeń „mających charakter globalnej hekatomby”.

– Z drugiej strony był to dzień, który wywołał wybuch nieskrywanej radości, entuzjazmu, którego wielu narodom, także i polskiemu, starczyło na długie lata XX w. Cztery pokolenia, a może i pięć pokoleń Polaków – przez długie 123 lata niewoli – czekały na ten dzień, Dzień Niepodległości! – mówił, i za Juliuszem Słowackim pytał: „Polska… ale jaka?”.

Podkreślał, że to pytanie jest wciąż aktualne, także i dziś – w przeddzień setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – W tym pytaniu jest i gorycz niedokonań i zawodów, utraconej nadziei, i lat straconych, jak utraconej młodości; a jednocześnie pragnienie zmiany, i sprzeciw przeciw temu, kiedy Ona – Ojczyzna – Polska staje się polem walki zwaśnionych partii, swoistą ziemią niczyją, którą zantagonizowane siły pragną zawładnąć, zawłaszczyć, spłaszczyć do wymiaru własnych, wąskich grupowych czy partyjnych interesów – stwierdził.

Abp Wojda wyraził nadzieję, że pytanie o kształt Polski nie trafi w próżnię, ale napotka poczucie odpowiedzialności, a każdy z Polaków odpowie na nie z mądrością i roztropnością, które „potrafią postawić tamę różnym zewnętrznym naciskom i manipulatorskim zapędom. Wobec tego pytania: „Jaka Polska?” – niech każdy stanie w prawdzie swego sumienia, swego rozeznania, swej wiedzy i swoich pragnień” – zachęcał.

Wersja do druku

Przeczytaj także

09 listopada 2017 18:21

Zmarł uzdrowiony za wstawiennictwem ks. Popiełuszki

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.