Drukuj Powrót do artykułu

Jak zostać dziennikarzem? – panel na UKSW

20 kwietnia 2004 | 18:43 | ast //mr Ⓒ Ⓟ

Redaktorzy z “Newsweeka”, “Niedzieli”, “Przekroju”, “Życia Warszawy” oraz Katolickiej Agencji Informacyjnej opowiadali studentom UKSW, w jaki sposób zostać dziennikarzem. Dyskutowali też o etyce zawodowej i komercjalizacji mediów.

Na pytania, jak zdobyć etat w wymarzonej redakcji, prawie wszyscy dziennikarze przyznali, że należy mieć w sobie wiele samozaparcia, cierpliwości i talentu. Dodawali przy tym, że na rynku mediów panuje dziś trudna sytuacja ekonomiczna, w związku z czym redakcje najczęściej ograniczają liczbę etatów.
Red. Hubert Kropielnicki z “Newsweeka” tłumaczył studentom dziennikarstwa meandry współpracy dziennikarza z wydawcą. Powiedział, że mimo pewnych nacisków ze strony wydawcy, który spodziewa się zysków, należy pamiętać o etosie i etyce tego zawodu.
Studenci pytali również o to, czy można dostać dobre redakcyjne stanowisko bez tzw. “pleców”? – Do nas z plecami i znajomościami nie przychodźcie, bo takich ludzi nie przyjmujemy – odpowiedział Wawrzyniec Smoczyński z “Przekroju”, naczelny działu zagranicznego.
Redaktorzy przestrzegali młodych adeptów dziennikarstwa również przed chęcią “zaistnienia” w mediach za wszelką cenę. – Jeśli będzie to naczelną zasadą początkującego dziennikarza to w ten sposób może się tylko wygłupić – podkreślił ks. Henryk Zieliński z Niedzieli.
Na pytanie, jakie cechy powinien mieć dziennikarz, Tomasz Królak z Katolickiej Agencji Informacyjnej odpowiedział, że powinien umieć zachwycać się światem, być odkrywczym, formułować pytania ważne dla ogółu, pomagając sobie i odbiorcom odnaleźć właściwą odpowiedź.
Hubert Kropielnicki mówił, że redaktorzy i dziennikarze nie są autonomiczni. – Są zależni od wydawców i od ekonomi – dodał. Natomiast Wawrzyniec Smoczyński stwierdził, że pod tym względem w “Przekroju” nie ma żadnych nacisków. – Dzień, w którym będę musiał pisać pod czyjeś dyktando, będzie dniem kiedy odejdę z pracy – podkreślił redaktor z “Przekroju”. Dodał, że on od dziennikarzy oczekuje pewnej niezależności intelektualnej. – Do tego zawodu trzeba wchodzić z wartościami i trzeba umieć kłócić się o nie – stwierdził Smoczyński.
Ks. Zieliński wyznał, iż życzyłby sobie, aby pewne zwyczaje znane mu ze środowiska dziennikarskiego przeniknęły także pomiędzy kapłanów. Wspomniał m.in. o konkretnym przykładzie solidarności zawodowej, kiedy to ciężko rannemu w oko podczas starć tłumu z policją fotoreporterowi “Naszego dziennika” z pomocą pospieszył dziennikarz “Trybuny”.
Była to pierwsza międzyredakcyjna sesja zorganizowana przez studentów Koła Naukowego Studentów Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa. Dziennikarstwo połączone z teologią na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego studiuje ponad 400 studentów.
Katolicka Agencja Informacyjna była jednym z patronów medialnych panelu.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.