Drukuj Powrót do artykułu

Jaka to była pielgrzymka?

23 marca 2009 | 06:00 | kg, st, tom, pb, ml, mw (KAI) / maz Ⓒ Ⓟ

Choć była to podróż do dwóch państw to Benedykt XVI dotknął wszystkich „otwartych ran” Afryki: głodu, epidemii AIDS, korupcji, nadużywania władzy, regionalnych konfliktów, bezdomnych, sierot i wdów, ludzi okrutnie prześladowanych, handlu ludźmi i innych.

W dniach 17- 23 marca Benedykt XVI odbył pierwszą w czasie swego pontyfikatu pielgrzymkę do Afryki. W ciągu siedmiu dni odwiedził Kamerun (17-20 marca) i Angolę (20 –23 Marca). Papież przyjmowany z „gorącą, afrykańską gościnnością” przebywał w dwóch miastach: Jaunde i Luandzie.

Papież dodawał Afrykańczykom zachęty apelując w Jaunde: „Afryka powołana jest do nadziei poprzez was i w was! Z Jezusem Chrystusem, który stąpał po afrykańskiej ziemi, Afryka może stać się kontynentem nadziei!”

Papieskiej pielgrzymce towarzyszyły słowa: „Pojednanie, sprawiedliwość i pokój”, jakie zawiera temat II Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla Afryki, który w październiku tego roku będzie obradować w Rzymie. W Kamerunie Papież uroczyście wręczył biskupom „Instrumentum laboris” – dokument roboczy, będący podstawą dyskusji uczestników synodu.

Jeszcze przed przybyciem do Kamerunu wokół pielgrzymki Benedykta XVI rozpętała się medialna burza, a to za sprawą wypowiedzi papieża na temat problemu AIDS w Afryce i prezerwatyw. Podczas tradycyjnego spotkania z towarzyszącymi mu dziennikarzami na pokładzie samolotu papież odpowiadając na pytanie francuskiego dziennikarza wyraził przekonanie, że „dystrybucja prezerwatyw nie rozwiąże, lecz pomnoży problemy” związane z epidemią AIDS w krajach afrykańskich.

Dla większości światowych mediów w komentarzach dotyczących pielgrzymki stało się to tematem numer jeden. Rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi kilkakrotnie musiał wyjaśniać dziennikarzom znaczenie papieskiej wypowiedzi oraz przypominać niezmienne nauczanie Kościoła na temat etyki seksualnej, które nie dopuszcza antykoncepcji. Warto zauważyć, że “tematu prezerwatyw” w ogóle nie podjęły afrykańskie media, koncetrując się na istocie przesłania Ojca Świętego.

W związku z tym ks. Lombardi mówił z żalem: “Jesteśmy świadkami rozziewu między tym, co dzieje się tutaj w Afryce, a tym, o czym mówi się zagranicą”. Natomiast naczelny redaktor „L’Osservatore Romano” Giovanni Maria Vian zwrócił uwagę, że widziana z Afryki wizyta Benedykta XVI w Kamerunie i Angoli wygląda zupełnie inaczej, aniżeli przedstawiły ją czołowe europejskie media. Jego zdaniem papieska podróż „w brutalny i propagandowy sposób” sprowadzona została do „kwestii metod walki z AIDS”


Kamerun

Benedykt przybywa do nas!

Benedykt XVI wczesnym popołudniem 17 marca wylądował na międzynarodowym lotnisku Nsimalen w stolicy kraju, Jaunde. Ojca Świętego powitał prezydent Paul Biya, a także przedstawiciele lokalnego Kościoła, z abp. Simonem-Victorem Tonyé Bakotem, przewodniczącym konferencji episkopatu.

Rządzący Kamerunem od niemal 27 lat Paul Biya witając papieża uznał wizytę za „wyjątkowy przywilej”, a obecność Benedykta XVI nazwał „wyrazem ufności w przyszłość, znakiem wzajemnej miłości między Stolicą Piotrową a narodem kameruńskim”.

W wygłoszonym po francusku i angielsku przemówieniu Ojciec Święty przypomniał o niezliczonych misjonarzach i licznych męczennikach, którzy „nadal dają świadectwo o Chrystusie w całej Afryce”, dzięki czemu tutejszy Kościół liczy obecnie ponad 150 mln wiernych. Wyraził też radość, że po raz pierwszy od wyboru przybył na Czarny Ląd i złożył życzenia mieszkańcom Kamerunu z okazji zbliżającej się 50. rocznicy niepodległości.

Benedykt XVI wspomniał także wizytę Jana Pawła II z 1995 r., a nawiązując do problemów przeżywanych w Afryce podkreślił, że „chrześcijanin nigdy nie może milczeć w obliczu cierpienia czy przemocy, biedy czy głodu, korupcji czy nadużywania władzy oraz regionalnych konfliktów”. „Afryka cierpi niewspółmiernie” – dodał zaznaczając, że mieszkańcy Czarnego Kontynentu pragną sprawiedliwości i pokoju.

„Benedykt przybywa do nas!“ – było najczęściej pojawiającym się hasłem wśród plakatów i transparentów witających papieża. Wzdłuż ulic i na państwowych budynkach powiewały narodowe flagi Kamerunu w barwach zieleni, czerwieni i żółci oraz biało-żółte Watykanu.

Spotkanie z prezydentem

Od wczesnego rana 18 marca przed budynkiem nuncjatury gromadzili się duchowni, hierarchowie i przedstawiciele organizacji kościelnych z różnych krajów afrykańskich. Wśród nich znaleźli się również przedstawiciele Wspólnoty św. Idziego, która realizuje w Afryce wiele projektów charytatywnych.

Benedykt XVI wyszedł do nich i rozmawiał z 67 osobami zaangażowanymi w prowadzony w Afryce program walki z AIDS – DREEM. Po rozmowie Ojciec Święty udał się z oficjalną wizytą do prezydenta kraju Paula Biyi. Papież na dzień przed swoimi imieninami dostał figurkę św. Józefa. W tym czasie watykański sekretarz stanu, kard. kard. Tarcisio Bertone rozmawiał z premierem Ephraimem Inoni o konkordacie między Stolicą Apostolską a Kamerunem, a także o zaangażowaniu tutejszego Kościoła w dziedzinie służby zdrowia i edukacji.

Spotkanie z biskupami

O obowiązku budzenia nadziei przypomniał Benedykt XVI podczas spotkania z biskupami Kamerunu. Odbyło się ono 18 marca w kościele pw. Chrystusa Króla w dzielnicy Tsinga. Przybyło na nie 41 biskupów Kamerunu i innych krajów afrykańskich.

Zobacz przemówienie Papieża do biskupów

Benedykt XVI przypomniał o obowiązku głoszenia Ewangelii i wezwał biskupów do utrzymywania bliskich relacji z kapłanami. Podkreślił, że autentyczność biskupiego świadectwa wymaga, aby nie było rozdziału między tym czego uczą, a tym jak żyją na co dzień. Wyraził zadowolenie z dużej liczby kandydatów do kapłaństwa. Obecnie w Kamerunie przygotowuje się do kapłaństwa prawie 1400 kleryków.

Papież podkreślił też rolę świeckich katechistów w głoszeniu Ewangelii i zaapelował o zapewnienie im odpowiedniej formacji ludzkiej, duchowej i doktrynalnej.

W obliczu rozpowszechniania się sekt, ruchów ezoterycznych, rosnącego wpływu zabobonnych form religii, a także relatywizmu, Ojciec Święty zaapelował o lepszą formację dzieci i młodzieży. Zaznaczył, iż w kontekście globalizacji Kościół zwraca szczególną uwagę na los osób najbardziej bezbronnych i obronę praw ubogich. Wskazał na aktualność nauki społecznej Kościoła, która m. in. pragnie obudzić nadzieję w sercach osób zmarginalizowanych.

Nieszpory z duchowieństwem

Wieczorem 18 marca w Bazylice Maryi Królowej Apostołów Benedykt XVI odprawił nieszpory z duchowieństwem, przedstawicielami ruchów kościelnych oraz innych wyznań chrześcijańskich. Świątynia uważana jest za parafię-matkę kameruńskiego Kościoła. Ze wzgórza Mvolyé rozpoczęła się w 1901 r. ewangelizacja kraju. W spotkaniu z papieżem wzięło udział 720 duchownych reprezentujących 24 diecezje Kamerunu oraz przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich. Był prezydent z rodziną.

Swoje rozważania Ojciec Święty poświęcił św. Józefowi Oblubieńcowi. Mówił o znaczeniu ojcostwa i podkreślił, że kapłani są powołani do przeżywania ojcostwa w codziennych zadaniach. Przypomniał, że celebracja Eucharystii jest centrum kapłańskiego życia i przestrzegł, że osobowość kapłana nie może zajmować nigdy centralnego miejsca.

Zwracając się do osób konsekrowanych, zwrócił uwagę na ich znaczący wkład duchowy w życie Kościoła. Zaangażowanych w ruchy kościelne wezwał, aby dostrzegali tych, którzy ich otaczają „objawiając miłosierne oblicze Boga ubogim, zwłaszcza poprzez dzieła miłosierdzia, edukację ludzką i chrześcijańską młodzieży, programy na rzecz awansu kobiet i w tylu innych dziedzinach!”

A mówiąc do wiernych innych wyznań chrześcijańskich przypomniał, że „poszukiwanie jedności uczniów Chrystusa jest poważnym wyznaniem”. W liczącym 4,7 mln wiernych kameruńskim Kościele pracuje obecnie 1,8 tys. kapłanów oraz 18 tys. katechistów.

Prawdziwa religia odrzuca przemoc

Rano, 19 marca papież spotkał się z muzułmanami w nuncjaturze apostolskiej w Jaunde. Krótkie przemówienie poświęcił znaczeniu religii w rozumieniu kultury i świata oraz w budowaniu pokojowego współistnienia.

Podkreślił, że „prawdziwa religia poszerza widnokrąg zrozumienia ludzkiego i staje się podstawą każdej prawdziwie ludzkiej kultury”, a odrzuca „wszelkie formy przemocy i totalitaryzmu: gdy chodzi o zasady nie tylko wiary, lecz także prawego rozumu”.

„Oby entuzjastyczna współpraca muzułmanów, katolików i innych chrześcijan w Kamerunie, mogła być dla innych krajów afrykańskich świetlanym wskaźnikiem ogromnego potencjału zaangażowania międzyreligijnego na rzecz pokoju, sprawiedliwości i dobra wspólnego!” – apelował.

Afryka kontynentem nadziei

Afryka powołana jest do nadziei poprzez was i w was! Z Jezusem Chrystusem, który stąpał po afrykańskiej ziemi, Afryka może stać się kontynentem nadziei! – zaapelował Benedykt XVI 19 marca podczas Mszy św. odprawionej przed południem, na stadionie noszącym imię pierwszego prezydenta Kamerunu, Amadou Ahidjo. W eucharystii uczestniczyło 60 tysięcy wiernych, przedstawiciele najwyższych władz państwowych i lokalnych oraz ok. 120 kardynałów i biskupów, a także setki księży. Przywitano go z gorącym, typowym dla Czarnego Kontynentu entuzjazmem.

Papieska Msza św. została odprawiona przy ołtarzu w kształcie barki, która symbolizowała Rok św. Pawła. Dach ołtarza wsparty był na 12 kolumnach symbolizujących 12 apostołów.

Przewodniczący tamtejszego episkopatu, abp Simon-Victor Tonyé Bakot przywołał wysiłek ewangelizacyjny misjonarzy, w tym niemieckich pallotynów, którzy pierwsi przynieśli tam słowo Boże. Liturgii towarzyszyła tradycyjna muzyka afrykańska oraz taneczna procesja, w której wniesiono Ewangeliarz.

Homilię Benedykt XVI poświęcił afrykańskiej rodzinie. Zaapelował do ojców i matek aby „przekazali swym dzieciom wartości humanistyczne i duchowe”, które „przygotują ich dzieci do życia w miłości i poszanowaniu Boga”. Przestrzegł przed „tyranią materializmu”, która nie troszczy się o najuboższych.

„Bracia i siostry w Kamerunie i całej Afryce, którzy otrzymaliście od Boga tak wiele cnót, zatroszczcie się o swe dusze! Nie dajcie się zniewolić egoistycznym iluzjom i fałszywym ideałom!” – apelował. Wezwał do ochrony każdego życia ludzkiego podkreślając, że jest to „zgodne zarówno z Pismem Świętym, jak i najmądrzejszymi tradycjami kontynentu”.

Na zakończenie biskupom kontynentu afrykańskiego przekazał „Instrumentum laboris” – dokument roboczy II Specjalnego Zgromadzeniu Synodu Biskupów dla Afryki, jakie odbędzie się w październiku b. r. w Rzymie.

Wśród chorych

Po południu 19 marca Benedykt XVI przybył do Krajowego Centrum Rehabilitacji Niepełnosprawnych im. Kard. Paula-Emile’a Légera na spotkanie z 200 chorymi, których osobiście witał i serdecznie z nimi rozmawiał.

Kanadyjski kardynał Léger (1904-1991) w 1968 r. zrezygnował z funkcji arcybiskupa Montrealu, aby pracować jako misjonarz w Kamerunie wśród chorych na trąd i niepełnosprawnych dzieci. Papież podarował kaplicy ośrodka mozaikę przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem, co zostało przyjęte entuzjastycznie – oklaskami i okrzykami.

W przemówieniu podkreślił, że każdy cierpiący Afrykanin pomaga Chrystusowi nieść Jego krzyż. „Myślę też o wszystkich chorych i – zwłaszcza tu, w Afryce – o ofiarach takich chorób jak AIDS, malaria i gruźlica. Wiem, jak bardzo Kościół katolicki u was jest zaangażowany w skuteczną walkę z tymi strasznymi plagami, zachęcam go do dalszego prowadzenia z całą stanowczością tego, tak bardzo palącego dzieła” – mówił i poprosił naukowców i lekarzy, aby nie tylko łagodzili ból cierpiących, ale także jako „obrońcy życia” ludzkiego, chronili je „od jego poczęcia aż po jego naturalny kres”.


Spotkanie z Radą Synodu dla Afryki

Wieczorem 19 marca w nuncjaturze apostolskiej odbyło się spotkanie papieża z członkami Rady Specjalnej Synodu Biskupów dla Afryki. Odnosząc się do tematu październikowego Zgromadzenia Specjalnego Synodu: „Kościół w Afryce w służbie pojednania, sprawiedliwości i pokoju”, Ojciec Święty zauważył, że kontynent ten doświadcza konfliktów, aktów przemocy, wojen i nienawiści.

Zobacz tekst przemówienia

– Był on i jest nadal teatrem poważnych tragedii domagających się prawdziwego pojednania między ludami, grupami etnicznymi i poszczególnymi ludźmi – wyjaśniał papież i wskazał, że „wojny lokalne czy regionalne, masakry i ludobójstwa dokonywane na tym kontynencie muszą dla nas stanowić szczególne wyzwanie.

Wezwał Kościół w Afryce do nawrócenia i realizacji posługi pojednania, sprawiedliwości i pokoju. „Mocą Ducha Świętego kieruję do was wszystkich ten apel: `Chciejcie się pojednać`. Żadna różnica etniczna czy kulturowa, rasowa, płci czy religii nie może stać się między wami motywem konfliktu – stwierdził.


Pożegnanie z Kamerunem

Benedykt XVI 20 marca przed opuszczeniem Kamerunu, spotkał się z około 20 przedstawicielami Pigmejów. W ogrodach nuncjatury ustawili oni szałas, w którym powitali papieża swymi śpiewami i tańcami. Wręczyli mu też żółwia, który symbolizuje mądrość. Rzecznik watykański, ks. Federico Lombardi zapowiedział, że Benedykt XVI zabierze go do Watykanu.

Na lotnisku żegnając papieża kameruński przywódca wyraził wdzięczność za pobyt Ojca Świętego. Benedykt XVI podziękował za serdeczne przyjęcie i okazaną gościnność – „gorącą jak afrykańskie słońce”. Wyznał, że szczególne wrażenie wywarła na nim wizyta w ośrodku dla chorych i niepełnosprawnych im. kard. Légera.

Zobacz przemówienie pożegnalne

Angola

Bóg błogosławi Angolę

Po pokonaniu 1422 km z Jaunde do Luandy Boeing 777 linii Alitalia z Benedyktem XVI na pokładzie wylądował 20 marca na lotnisku im. 4 Lutego w stolicy Angoli. Przywitał go tam prezydent kraju José Eduardo dos Santos wraz z przewodniczącym episkopatu abp. Damião António Franklinem.

W przemówieniu papież stwierdził, że przybył do Angoli, by utwierdzić wiarę wspólnoty katolickiej, jednej z najstarszych na Czarnym Lądzie oraz modlić się o pokój, sprawiedliwość i braterstwo. Zaznaczył, że swym sercem obejmuje całą Afrykę.

Przypomniał, że osobiście doświadczył szaleństwa ideologii nazistowskiej, co sprawia, że teraz usilnie zabiega o dialog między ludźmi jako drogę przezwyciężenia wszelkich form konfliktów i napięć – aby każdy naród uczynić domem pokoju i braterstwa. Wskazał ponadto na konieczność budowania społeczeństwa obywatelskiego, stanowiącego niezbędny warunek autentycznej troski o dobro wspólne.


Więcej demokracji

Po południu 20 marca Benedykt XVI przybył do Palácio do Povo w Luandzie na półgodzinną rozmowę z prezydentem Santosem. Spotkał się też z przedstawicielami władz Angoli i korpusem dyplomatycznym.

Wskazał, że po 27 latach wojny domowej, która zdewastowała Angolę, „zaczął zapuszczać korzenie pokój, pociągając ze sobą owoce stabilności i wolności”. Wezwał więc do przeobrażenia kontynentu afrykańskiego, poprzez wyzwolenie narodu od „klęski chciwości, przemocy, nieładu” i prowadzenie go po „drodze wskazanej przez zasady niezbędne dla wszelkiej współczesnej demokracji obywatelskiej”.

Benedykt XVI zaznaczył, że „rozwój gospodarczy i społeczny w Afryce wymaga koordynacji działań rządów poszczególnych krajów z inicjatywami regionalnymi oraz decyzjami międzynarodowymi i wezwał wspólnotę międzynarodową do koordynacji wysiłków w stawianiu czoła zmianom klimatycznym, pełnej realizacji zobowiązań na rzecz rozwoju i wielokrotnie ponawianej obietnicy krajów rozwiniętych o przeznaczeniu 0,7 proc. produktu krajowego brutto na pomoc na rzecz rozwoju.

Wskazał też na złą sytuację rodzin afrykańskich, wynikającą z ubóstwa, bezrobocia, chorób i imigracji. – Szczególnie bulwersujące jest jarzmo dyskryminacji, które często znoszą kobiety i młode dziewczęta, nie wspominając już o haniebnej praktyce przemocy i wykorzystywania seksualnego, powodującej tyle upokorzeń i urazów – stwierdził Ojciec Święty. Skrytykował promowanie aborcji jako formę „macierzyńskiej” opieki zdrowotnej.

Zobacz tekst przemówienia

Przeciw relatywizmowi

Wieczorem 20 marca Benedykt XVI spotkał się z biskupami Angoli oraz Wysp Św. Tomasza i Książęcej, którzy tworzą jedną konferencję episkopatu. Przestrzegł przed relatywizmem i przypomniał, że „dla przyszłości wiary i globalnego ukierunkowania życia kraju rozstrzygający jest obszar kultury”. Dlatego prowadzone przez Kościół „prestiżowe instytucje akademickie”, winny dążyć do tego, „aby głos katolików stawał się coraz bardziej obecny w debacie kulturalnej narodu”.

Wskazał na wielką rolę środków społecznego przekazu i wezwał Kościół, aby miał „odpowiednią zdolność komunikowania się, aby móc w ten sposób ofiarować wszystkim chrześcijańską interpretację” wydarzeń i problemów ludzkich.

Mówił też o „szczególnej potrzebie ewangelizacji i konkretnego wsparcia” rodzin, opartej na małżeństwie, które powinno obejmować zarówno obronę świętości życia ludzkiego jak i stanowić dowód wartości instytucji małżeńskiej.

Zobacz tekst przemówienia


Odważna ewangelizacja

W stolicy Angoli 21 marca panowała duszna, tropikalna pogoda. Po drodze z nuncjatury do świątyni na ulicach papieża witały tysiące Angolańczyków.

Podczas Mszy św. w kościele św. Pawła w Luandzie dla duchowieństwa Angoli oraz Wysp Świętego Tomasza i Książęcej, Benedykt XVI wezwał do odważnej ewangelizacji.
Przypomniał, że w dziejach Angoli przed pięciuset laty, dwa narody – Banta i Portugalczycy – mogły znaleźć w religii chrześcijańskiej płaszczyznę porozumienia.

Podkreślił, że zadaniem duchowieństwa i wiernych świeckich jest dziś dawanie takiego świadectwa Chrystusa zmartwychwstałego rodakom, aby nie żyli w lęku przed duchami i mocami nieczystymi. Praktykowana wciąż wiara w te moce powoduje, że niektórzy zdezorientowani, potrafią skazywać na życie ulicy dzieci, a nawet osoby stare, gdyż – jak mówią – są czarownikami. W Mszy św. wzięli udział przedstawiciele Kościołów z Mozambiku, Namibii, a także z RPA, Zimbabwe i Konga.

Zobacz tekst homilii

Niech żyje młodzież Angoli!

Młodzieży Angoli, wyzwól w sobie Ducha Świętego, moc z Wysoka! – zaapelował 21 marca do młodych Angolczyków podczas spotkania na stadionie Coqueiros w Luandzie. W tym samym miejscu w 1992 r. odbyło się spotkanie z udziałem Jana Pawła II.

Ponad 30 tysięcy rozentuzjazmowanej młodzieży witały Benedykta XVI. Na spotkanie pod hasłem: „Oto czynię wszystko nowe” przybyli także młodzi z sąsiednich krajów. Wśród nich były osierocone dzieci ofiar wojny domowej oraz ci, którzy w jej trakcie zostali ranni i okaleczeni w wyniku wybuchu min, które po dziś dzień rozsiane są w całym kraju oraz niepełnosprawni.

Angolańska młodzież zaprezentowała Ojcu Świętemu swą muzykę i tańce. Następnie trzy osoby przedstawiły świadectwa. Młody kapłan mówił o burzliwej drodze powołania naznaczonego doświadczeniem wojny domowej, trudnościami materialnymi i koniecznością pracy zawodowej. Drugi z młodych przedstawiał problemy społeczne, których padł ofiarą, w tym przestępczość i narkomanię. Trzeci mówił o swym powołaniu do założenia rodziny i miłości małżeńskiej.

W przemówieniu papież zauważył, że ludzie młodzi często mają wiele trudności, ale niosą też z sobą wiele nadziei, entuzjazmu i woli rozpoczynania na nowo. – Gdy będziecie mogli, czytajcie uważnie historię Kościoła. Uświadomicie sobie, że Kościół z upływem lat nie starzeje się; co więcej, staje się coraz młodszy, wychodzi bowiem na spotkanie z Panem, zbliżając się z każdym dniem coraz bardziej do jedynego i prawdziwego źródła, z którego płynie młodość, nowość, odrodzenie i siła życiowa.

Apelował do młodych, by nie lękali się „podejmowania ostatecznych decyzji”, mimo lęku, że rzucają na szalę swą wolność i sam siebie krępują. – Takie wątpliwości was nachodzą, a wzmacnia je obecna kultura indywidualistyczna i hedonistyczna. Kiedy jednak młody człowiek nie podejmuje decyzji, grozi mu, że pozostanie wiecznym dzieckiem! – wyjaśnił papież. – Młodzieży Angoli, wyzwól w sobie Ducha Świętego, moc z Wysoka!– wołał.

Na zakończenie spotkania wokół papieża grupa młodych, ubranych w regionalne stroje, utworzyła krąg. Był wśród nich młody mężczyzna na wózku inwalidzkim, który zaśpiewał wzruszającą pieśń. Po jej zakończeniu tysiące głosów zaczęło skandować: „Papa amigo somos contigo!” – „Papieżu przyjacielu jesteśmy z Tobą”. W darze od angolańskiej młodzieży papież otrzymał artystycznie wykonaną mapę Angoli, krzesło oraz charakterystyczny dla tego kraju instrument muzyczny, marimbę.


Pojednanie i odbudowa

Około trzech milionów wiernych uczestniczyło 22 marca we Mszy św. na błoniach Cimangola w Luandzie. Benedykt XVI wezwał mieszkańców Angoli do podjęcia trudu pojednania i odbudowy kraju po latach wojny domowej, do wierności prawu Bożemu i do gestów miłości wobec sąsiadów: „bez względu na rasę, przynależność etniczną czy język”. Było największe liczebnie spotkanie z Ojcem Świętym podczas obecnej jego pielgrzymki. Na początku zapowiedziano, że papież modli się za chłopaka i dziewczynę, którzy zginęli 21 marca w Luandzie, próbując dostać się na spotkanie z nim.

Obok przedstawicieli wszystkich diecezji Angoli na papieską Mszę św. przybyli pielgrzymi z Botswany, Lesoto, Mozambiku, Namibii, Republiki Południowej Afryki, Suazi i Zimbabwe. Obecni byli przedstawiciele władz Angoli i akredytowanego w tym kraju korpusu dyplomatycznego w tym m.in. ambasador Polski, Piotr Myśliwiec.

Odwołując się do wojny domowej w Angoli i jej „strasznych skutków”, Ojciec Święty wskazał, że „wojna może zniszczyć wszystko, co ma wartość: rodziny, całe wspólnoty, owoce wysiłków ludzkich, nadzieje, które prowadzą i podtrzymują życie i pracę człowieka”.

Nawiązując do obchodzonego w obecną niedzielę dnia modlitwy w intencji pojednania narodowego wskazał, że prawdziwe pojednanie „może być wyłącznie owocem nawrócenia, przemiany serca, nowego sposobu myślenia”. „Przybyłem do Afryki właśnie po to, aby głosić orędzie przebaczenia, nadziei i nowego życia w Chrystusie – zaznaczył.

Papież jeszcze raz wskazał na bolączki afrykańskiego kontynentu: wojny, spory etniczne, chciwości, niewolnictwo ubogich, pozbawianie przyszłych pokoleń zasobów, „których tak bardzo potrzebują, aby tworzyć społeczeństwo bardziej solidarne i sprawiedliwe: społeczeństwo prawdziwe i autentycznie afrykańskie w swych natchnieniach i w swych wartościach”.

Przestrzegł przed egoizmem, który prowadzi do hedonizmu, ucieczki w fałszywe utopie za pośrednictwem narkotyków, nieodpowiedzialności seksualnej, osłabienia więzi małżeńskich, do niszczenia rodzin i eliminowania niewinnych istnień ludzkich w wyniku aborcji.

– Odwagi! W drogę! Spójrzcie w przyszłość z nadzieją, ufajcie obietnicom Boga i żyjcie w Jego prawdzie. W ten sposób zbudujecie coś, co ma przetrwać i pozostawicie przyszłym pokoleniom trwałe dziedzictwo pojednania, sprawiedliwości i pokoju – powiedział na zakończenie.

Zobacz tekst homilii

Papieska liturgia eucharystyczna na błoniach Cimangola wokół Luandy odzwierciedlała wielonarodowy charakter mieszkańców Angoli. Podczas modlitwy wiernych zanoszono prośby do Boga w sześciu miejscowych językach. W kolorowej, w rytmie tańca, procesji z darami przyniesiono owoce angolskiej ziemi.

Na zakończenie Mszy św. w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” Benedykt XVI modlił się, by Maryja, Królowa Pokoju pomagała ludowi Angoli w wypełnianiu zadania pojednania narodowego po niszczycielskich doświadczeniach wojny domowej.

Prosił też o pokój i zbawienie dla całej rodziny ludzkiej. Podkreślił, że cały świat kieruje dziś swój wzrok na Afrykę, „aby ten wielki kontynent, tak pełen nadziei, ale też spragniony sprawiedliwości, pokoju oraz zdrowego i całościowego rozwoju, mógł zapewnić swemu ludowi przyszłość postępu i pokoju”.

Godność kobiety

Ostatnim punktem programu papieskiej pielgrzymki do Afryki 22 marca było popołudniowe spotkanie Benedykta XVI z przedstawicielkami katolickich ruchów na rzecz promocji kobiet Angoli w kościele św. Antoniego na przedmieściach Luandy. Spotkanie zgromadziło kilkaset osób. Papieża pozdrowiły przedstawicielki ruchów na rzecz promocji kobiet. Podkreśliły, że kobieta w ich ojczyźnie padła ofiarą przemocy, niesprawiedliwości i niezrozumienia. W tym kontekście konieczne jest umacnianie równych praw kobiety i mężczyzny oraz humanizacja poszczególnych środowisk.

W przesłaniu do afrykańskich kobiet papież zaapelował o uznanie, potwierdzenie i obronę równej godności mężczyzny i kobiety. Wezwał angolskie kobiety do stawania po stronie życia. Zauważył, że często za ich dramatem kryje się brak wrażliwości i odpowiedzialności ze strony mężczyzn. Także w rejonach zniszczonych przez wojnę „kobiety niemal zawsze podtrzymują ludzkiej godności, bronią rodziny oraz strzegą wartości kulturalnych i religijnych”.

Ojciec Święty wskazał na dwa przykłady: heroicznej postawy zmarłej w 2004 r. Angolki Teresy Gomes, przywódczyni wiernych broniących w latach 1975 i 1976, w obliczu marksistowskiej rewolty praw Kościoła oraz włoskiej lekarki Marii Bonino, która zmarła w czasie epidemii, by ratować dzieci w Angoli.

Było to ostatnie spotkanie Benedykta XVI w Angoli i w czasie siedmiodniowej pielgrzymki do Afryki. Dziś rano, po ceremonii pożegnania na lotnisku w Luandzie, papież wyruszy w drogę powrotną do Rzymu, gdzie jest oczekiwany ok. godz. 18.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.