Drukuj Powrót do artykułu

Jaki Kościół 50 lat po Soborze Watykańskim II?

16 listopada 2012 | 09:22 | lk, awo, im, tk / br Ⓒ Ⓟ

Refleksja nad istotą i konsekwencjami reform dokonanych na Soborze Watykańskim II oraz dyskusja o obecności Kościoła i chrześcijan w świecie były celem konferencji zorganizowanej w 50. rocznicę jego rozpoczęcia. Debaty odbyły się 13 i 14 listopada na UKSW w Warszawie.

Soborowe zmiany

Dominikanin o. dr Jean-Miguel Garrigues OP z Prowincji Paryskiej przypomniał, że na początku lat 60. XX w. Kościół uważał się przede wszystkim za europejski i północnoamerykański, a z perspektywy Rzymu Kościoły Trzeciego Świata wydawały się odległą peryferią. To Sobór miał pozwolić Rzymowi „usłyszeć głos tych pełnych żywotności młodych Kościołów, będących przedstawicielami kultur nieeuropejskich”.

– Lecz stało się coś jeszcze: po II wojnie światowej niektóre Kościoły Europy zachodniej uświadomiły sobie, że w wyniku dechrystianizacji ich własne społeczeństwa stały się „terenami misyjnymi”. W wielu krajach zachodnich odchodzenie od konfesyjnego charakteru państwa szło bowiem w parze z dechrystianizacją społeczeństwa – mówił o. Garrigues.

Jak dodał dominikanin, Sobór pozwolił Kościołowi odrzucić „jego niejednokrotnie klerykalne odniesienie do świata”. Odnowił związek Kościoła ze światem we wszystkich jego wymiarach. – Katolicy nie będą już mogli zasłaniać się apologetyczną retoryką: będą teraz musieli prowadzić dialog ze światem, w pełnym poszanowaniu, a równocześnie bez naiwności i ze współczuciem – dodał o. Garrigues.

Wybitny teolog o. prof. Jacek Salij OP, kierownik Katedry Teologii Dogmatycznej UKSW, mówił o zamieszaniu spowodowanym w posoborowym Kościele przez „hermeneutykę nieciągłości”, a polegającym na tym, że nawet teologowie i duszpasterze, a więc urzędowi nauczyciele wiary, zaczęli siać zwątpienie niemal we wszystko, w co Kościół od wieków wierzył: w boskość Chrystusa Pana, w prawdę Jego Zmartwychwstania; w ofiarniczy wymiar Jego śmierci na krzyżu, w realność Eucharystii; w nauczycielski sens prymatu Biskupa Rzymskiego, w realność zmartwychwstania ciała. – Wydaje się, że tylko opieka Ducha Świętego sprawiła, że Kościół przetrwał tę burzę – stwierdził dominikanin.

O. Salij zwracał uwagę na dokumenty soborowe, które cechuje styl ekumeniczny, wielkie otwarcie na dialog, który wedle słów Pawła VI ma być „dialogiem zbawienia”. Dialog taki mają prowadzić chrześcijanie nie tylko między sobą, ale także z innymi religiami niechrześcijańskimi, z całym światem kultury i cywilizacji, również z niewierzącymi. Dominikanin dowodził za Janem Pawłem II, że „przełomowość Soboru nie była taka przełomowa”, gdyż wiele czerpał on z myśli przedsoborowej, zwłaszcza z dorobku Piusa XII, a „w dziejach Kościoła stare i nowe zawsze są ze sobą głęboko zespolone”.

O. dr Maciej Zięba OP z Instytutu Tertio Millennio mówił, że na Soborze Watykańskim II Kościół postanowił wyjść z „oblężonej twierdzy” i – jak się wyraził – z „trydenckiego gorsetu”. Jego zdaniem, osiągnięciem Soboru było teologicznie ustosunkowanie się do tych dwóch rzeczywistości: obrony status quo „trydencko- średniowiecznego” i dopasowywania się do nowoczesności.

Niepolityczna polityczność Kościoła

Zdaniem ks. prof. Piotra Mazurkiewicza, politologa UKSW, pytanie o niepolityczną polityczność Kościoła to pytanie o to, w jaki sposób Kościół instytucjonalny podejmuje swoją odpowiedzialność za kształt życia społecznego i politycznego, nie wchodząc w rolę instytucji politycznej. Jak powinien być obecny w polityce bez ryzyka utraty swojej tożsamości? Przypomniał, że to Jezus rozłączył te dwie rzeczywistości – polityczną i religijną, a zrobił to poprzez krzyż.

Świecki charakter polityki bardzo mocno został przypomniany podczas Soboru – „wspólnota polityczna i Kościół są w swoich dziedzinach od siebie niezależne i autonomiczne”, a Benedykt XVI dobitnie stwierdził, że na sojuszu tronu i ołtarza, niezależnie od intencji władcy, to Kościół zawsze tracił, choć nie zawsze miał świadomość tej straty. – Warto przy tym zwrócić uwagę, że wyrzeczenie się pewnych przywilejów po Soborze Watykańskim niejednokrotnie przychodziło łatwiej Kościołowi niż władzy świeckiej, która do dzisiaj w niektórych krajach, mimo ich świeckiego charakteru, nie zrezygnowała na przykład ze swego udziału w nominacji biskupów – podkreślił ks. prof. Mazurkiewicz, przywołując przykład Francji. Dodał, że nie znaczy to, iż jakiekolwiek relacje między Kościołem a państwem są niewskazane. W świetle historycznych doświadczeń z ateistycznymi reżimami XX wieku, powstaje pytanie o to, czy możliwe jest wolne społeczeństwo bez religii.

Ks. prof. Mazurkiewicz zwrócił też uwagę, że tam, gdzie państwo działa w ramach wyznaczonych przez prawo naturalne, cieszy się autonomią, lecz gdy wykracza poza te ramy, Kościół wkracza broniąc nienegocjonowalnych wartości. Są nimi prawo do życia, małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, prawo rodziców do wychowywania swoich dzieci. – Ta lista nie jest zamknięta i na pewno w przyszłości dopisywane będą do niej kolejne punkty – podkreślił. – Dzisiaj problemem jest to, że prawo naturalne jest wykpiwane, przeinacza się je, wywodząc z niego np. „prawo” do aborcji.

Prof. Aniela Dylus, politolog i etyk UKSW, pokrótce przedstawiła istotę zmian, które wprowadził Sobór w kwestii pojmowania „polityczności” Kościoła. Jako kluczowe podała pojęcia wolności religijnej jako gwarantowanej przez państwo zasady prawnej oraz autonomię. W ten sposób nastąpiło przejście od państwa wyznaniowego do państwa neutralnego religijnie i światopoglądowo. W rozumieniu państwa zerwano z dotychczasową tradycją, zgodnie z którą wymagano od władzy państwowej uruchomienia odpowiednich środków przymusu dla gwarancji kultu Bożego, zgodną z katolicką nauką wiary. Zadaniem państwa ma być teraz konsekwentna gwarancja poszanowania praw obywateli i zabezpieczenie pokoju, a poprzez bronienie praw obywatelskich, pośrednio ochrona prawa do wolności każdej religii, każdego wyznania i każdego światopoglądu.

Zmianie uległo też nastawienie Kościoła do wspólnoty politycznej – uznając ją za partnera, a nie wroga, co niesie ze sobą zmianę retoryki i przyjazne otwarcie się na świat. Dowartościowano zaangażowanie w sprawy doczesne – chrześcijanin jest bowiem powołany do świętości nie pomimo bycia w świecie, ale poprzez nie.

Porzucono retorykę negatywizmu i przyjęto model pozytywnej komunikacji. Posoborowy Kościół za swój fundamentalny obowiązek uznaje zabieganie o wolność i prawa każdego człowieka, odnajduje się dziś w polityce i dyplomacji międzynarodowej jako adwokat praw człowieka, występuje na rzecz wolności sumienia i wyznania, nienaruszalnej wartości życia każdego człowieka, respektowania wolnościowych praw obywatelskich. To są jego niepolityczne działania polityczne.

Jaki Kościół w świecie po Soborze Watykańskim II?

Kard. Kazimierz Nycz nawiązał w swoim wystąpieniu do zakończonego niedawno w Rzymie Synodu Biskupów na temat nowej ewangelizacji. Zagadnieniem poruszanym podczas ostatniego Synodu w kontekście dokonań Soboru Watykańskiego II była m.in. relacja między tzw. katolicyzmem masowym lub ludowym a katolicyzmem intelektualnym lub pogłębionym. Kard. Nycz przypomniał, aby nie odrzucać lub nie ośmieszać tego pierwszego, „a z drugiej strony aby się nie zadowolić tym, co mamy i nie mówić, że u nas nie ma potrzeby realizowania nowej ewangelizacji”. – Musimy znaleźć złoty środek – przypominał hierarcha.

Bp Grzegorz Ryś, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji przypomniał o przesłaniach skierowanych w 1965 r. na zakończenie obrad Soboru Watykańskiego II do siedmiu grup ludzi na świecie: do rządzących, ludzi myśli i nauki, artystów, kobiet, robotników; ubogich, chorych i cierpiących oraz ludzi młodych. W rocznicę tamtych przesłań z tym samym apelem do siedmiu kategorii osobowych zwróci się papież Benedykt XVI.

Bp Ryś powiedział, że formułując owe przesłania papież Paweł VI był przekonany, iż odpowiada na kierowane do Kościoła pytania. – Czy sytuacja jest dziś analogiczna i czy Kościół jest nadal adresatem tych pytań, a jeśli nie to dlaczego? – pytał. Zastanawiał się też, czy zarówno zestawienie kategorii ludzi, jak i problematyka przesłań po niemal 50 latach nie powinny uwzględnić zmian, jakie od tamtego czasu zaszły w świecie. – Czy grupy uznane przez papieża wtedy za reprezentatywne są takimi także dzisiaj? Czy mamy wobec tego Ewangelię dla bankierów i finansistów, singli, dziennikarzy, imigrantów? – pytał dalej prelegent. Zaznaczył, że są takie grupy, którym Kościół musi pozostawać zawsze wierny, jeśli ma pozostać wierny Chrystusowi – „a więc musi mieć słowo do ubogich i cierpiących i to, że je ma obok słowa dla polityków jest bardzo ważne” – dodał. Tym, co połączyło owe siedem przesłań była deklaracja przyjaźni Kościoła wobec ludzi tworzących świat. Podkreślono to w konkretnych sformułowaniach niemal każdego z przesłań – przypomniał bp Ryś.

Potrzebny jest kolejny sobór?

Kościół potrzebuje kolejnego soboru – twierdziła większość publicystów podczas ostatniego panelu. Ich zdaniem konieczne jest przedyskutowanie takich kwestii jak etyka małżeńska, homoseksualizm, rola kobiet i świeckich w Kościele. Zdaniem publicystów nowy sobór zostanie zwołany w ciągu najbliższych 20 lat.

Zdaniem Artura Sporniaka z „Tygodnika Powszechnego” kolejny sobór jest wręcz niezbędny, gdyż do załatwienia jest bardzo wiele problemów, zaś nawet papież nie jest w stanie sam ich rozwiązać. Do takich należy obecność kobiet w Kościele. „Kard. Suenens [hierarcha z Belgii – KAI] podczas obrad ostatniego Soboru wypowiedział wstrząsające zdanie: A gdzie jest tutaj druga połowa rodzaju ludzkiego? – cytował Sporniak. – Kiedy się wsłuchać w to zdanie, to ciarki przechodzą; to jest jakaś ewidentna niesprawiedliwość, w Kościele nastąpiło jakieś zaprzepaszczenie zamysłu stwórczego Pana Boga” – mówił publicysta. Dodał, że nie postuluje tym samym święceń kapłańskich dla kobiet, ale że jest niedopuszczalne, by kobiet nie było w sferze decyzyjnej Kościoła. Wspomniał też, że papież Paweł VI dokooptował naprędce 23 audytorki soborowe a jedna została ze zdjęcia wymazana, bo nosiła krótki rękaw i nie miała zwyczajowej woalki.

Innym problemem, z racji którego powinno się zwołać kolejny sobór jest, zdaniem Sporniaka, etyka małżeńska, bowiem, jak dowodził, encyklika Pawła VI „Humanae vitae” zablokowała i skomplikowała problem. „Jeśli chodzi o tę sferę, Kościół stracił młodych katolików, straci małżeństwa – mam nadzieję, że nie bezpowrotnie a nowy sobór musi sobie z tą kwestią poradzić” – powiedział publicysta Tygodnika Powszechnego.

Tematem wymagającym podjęcia przez takie zgromadzenie jest także, zdaniem Sporniaka, homoseksualizm, który „wywołuje w Kościele olbrzymi lęk”, pogodzenie religijnego obrazu świata z obrazem naukowym, sprawy ekumeniczne i kwestia kolegialności biskupiej, która zdaniem publicysty, jest dziś „połowiczna”.

Publicystka Ewa Czaczkowska listę potencjalnych tematów uzupełniła o główne wyzwania biomedyczne. „Myślę, że w ciągu 20 lat sobór będzie i bardzo bym tego chciała – stwierdziła Czaczkowska, dodając, że byłoby to także rozwinięcie Soboru Watykańskiego II. Wyraziła nadzieję, że będzie to sobór ekumeniczny, a przynajmniej z przemyślaną kwestią prymatu papieża.

Z kolei zdaniem Zbigniewa Nosowskiego z “Więzi” Soborowego przedyskutowania wymaga m.in. celibat duchowieństwa diecezjalnego. Zaznaczył, że nie chodzi tu o „luzowanie” kapłańskich zobowiązań. Powołując się na swoje dwukrotne doświadczenia jako audytora synodalnego podkreślił, że ta kwestia nurtuje biskupów, zwłaszcza z obszarów, na których występuje głód Eucharystii a który nie może być zaspokojony ze względu na brak duchowieństwa. – Przewiduję, że w perspektywie kilkudziesięciu lat może zostać zlikwidowany obowiązek celibatu w niektórych regionach, tam, gdzie potrzeba taka będzie najbardziej wyraźna” – powiedział szef „Więzi”.

Odmiennego zdania co do konieczności zwołania kolejnego soboru był Paweł Milcarek uznając, że nie spodziewa się by mogło do niego dojść w perspektywie 50 lat. „Sobór Watykański II nie pobłądził, dlatego nie ma potrzeby, żeby go w jakiś sposób ‘prostować’” – powiedział redaktor naczelny kwartalnika „Christianitas”. Jego zdaniem nie ma potrzeby aktualizacji dokonań Vaticanum II, pomimo iż współczesny świat jest bardzo odmienny od tego sprzed 50 lat, zwłaszcza za sprawą przemian po roku 1968 i 1989.

Organizatorami odbywającej się na UKSW konferencji „Dylematy obecności Kościoła i chrześcijan w świecie – przełom Soboru Watykańskiego II” są Instytut Politologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie i Fundacja Jerzego Turowicza.

Patronat nad konferencją, która odbyła się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie objął kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.