Drukuj Powrót do artykułu

27 edycja festiwalu “Pieśń Naszych Korzeni”

07 sierpnia 2019 | 15:30 | dg | Jarosław Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Michał Mach

Muzyka dawna, codzienne koncerty najwybitniejszych muzyków Polski i Europy, piękne liturgie, warsztaty i seminaria, a wieczorem taniec do muzyki na żywo granej przez najlepsze kapele – to stałe elementy Festiwalu „Pieśń Naszych Korzeni”. Jego 27. Edycja odbędzie się w dniach 18-25 sierpnia 2019 r. w Jarosławiu.

– To już 27. edycja Festiwalu “Pieśń Naszych Korzeni” w Jarosławiu. Edycja ze wszech miar wyjątkowa. Pierwsza od kilkunastu lat bez Macieja Kazińskiego jako dyrektora artystycznego Festiwalu. Lecz powiedzieć, że to edycja całkowicie bez Maćka, że to Festiwal bez Maćka, to grube nadużycie. “Pieśń Naszych Korzeni” to w dużej mierze Maciej Kaziński – to jego autorskie programy poprzednich kilkunastu edycji zachwycały i przyciągały do Jarosławia coraz większe tłumy słuchaczy. To jego styl, jego charyzma odcisnęły się na Festiwalu i ukształtowały go takim, jakim jest obecnie. I choć Maćka z nami już nie ma, on zawsze będzie żył dla nas w festiwalowym dziele – to jego śladami chcemy teraz podążać wraz z nowym dyrektorem, Mariusem Petersonem – jego serdecznym przyjacielem i pokrewną duszą – mówi w rozmowie z KAI Łukasz Słotwiński, koordynator Festiwalu.

Festiwal „Pieśń Naszych Korzeni” nie stroni od tematów trudnych. Co roku Jarosław, niespełna 40-tysięczne miasto, staje się laboratorium, w którym wybitne osobistości ze świata muzyki dawnej prowadzą nieustającą dyskusję o liturgii i tradycji. Zabraknie wśród nich zmarłego w ubiegłym roku wieloletniego dyrektora artystycznego Festiwalu – Macieja Kazińskiego. Jego pamięci poświęcony jest program tegorocznej edycji, skupiony wokół jednego z najbardziej intrygujących dzieł J. S. Bacha.

Tytuł „Sei Solo a Violino senza Basso accompagnato” zapisany w bachowskim rękopisie 1720 roku, zawierającym 3 sonaty i 3 partity na skrzypce solo, stale pobudza wyobraźnię wielu interpretatorów i badaczy. „Sei solo” zamiast „sei soli” – czyli w dosłownym tłumaczeniu z włoskiego „jesteś sam” – to według rozpowszechnionej hipotezy zamierzona, kryptyczna literówka autora. Za takim odczytaniem intencji kompozytora przemawia wyraźne oddzielenie frazy „sei solo” od reszty tytułu oraz fakt, że rękopis powstał krótko po dramatycznie przeżytej przez Bacha śmierci jego żony, Marii Barbary.

Festiwal dotykać będzie zatem wielu sposobów pojmowania samotności, wpisanej w życie każdego człowieka.

SEI SOLO / SEI SOLI to wreszcie forma tegorocznej edycji. Organizatorzy zaprosili sześciu (sei) artystów z solowymi recitalami (solo), które przedstawią podczas pierwszych sześciu dni Festiwalu. Całość, siódmego dnia, zwieńczy koncert „Bogarodzica” w wykonaniu zespołu Jerycho i Chóru Festiwalowego – muzyków i uczestników Festiwalu.

– Podczas koncertu zaśpiewa “Jerycho” wraz z chórem festiwalowym i gośćmi z Holandii (Pulse Ensamble) i Litwy (GŠ Ansamblis). Wykonamy pieśni i hymny z XVII-wiecznych zapisów i z żywej tradycji. Śpiewakom będzie towarzyszyć Grupa Continuo pod wodzą wybitnej klawesynistki Aliny Rotaru i gambisty Dariusa Stabinskasa (Wilno), a na organach zagra Jakub Chachulski. W programie znajdzie się 4 głosowa wersja pieśni Bogarodzica zapisana przez dominikanina Błażeja Dereya w 1630 roku, jak również utwory lutnisty Diomedesa Cato do tekstów Stanisława Grochowskiego (1606) oraz anonimowa twórczość z tabulatury wileńskiej (1626) i intawolatury żmudzkiej (1618) – zdradza dr Bartosz Izbicki, założyciel zespołu wokalnego Jerycho.

Ważną częścią wydarzenia jest liturgia – codziennie śpiewane są jutrznia i nieszpory celebrowane w rycie dominikańskim, uroczyście sprawoane są również Msze (w tym od kilku lat niektóre w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego). Miłośnicy dawnej liturgii mają również możliwość wziąć udział w celebrowanych z samego rana Mszach w rycie dominikańskim, podczas których śpiewane są tradycyjne polskie pieśni nabożne. Chorał gregoriański podczas liturgii zajmuje stosowne miejsce, wskazane w Konstytucji o Liturgii drugiego soboru watykańskiego.

– Jarosław to miejsce samo w sobie bardzo urokliwe, jednak podczas festiwalowego tygodnia uroku zyskuje jeszcze więcej. Klimat, jaki roztaczają zaproszeni muzycy oraz goście z różnych stron Polski, a także spoza jej granic, sprawia, że tuż po zakończeniu festiwalu chce się, żeby była już kolejna edycja. Festiwal sprzyja zawieraniu przyjaźni, które trwają przez następne lata. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, bo jest i czas na wyciszenie, i na zabawę. Dzień warto rozpocząć wspólną modlitwą podczas jutrzni, a zakończyć w rytm granej na żywo muzyki tradycyjnej w klubie festiwalowym – mówi Monika Hodorek z biura organizacji festiwalu.

Więcej informacji i formularz zgłoszeniowy na stronie internetowej.

Fot. facebook.com/PiesnNaszychKorzeni/

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.