Drukuj Powrót do artykułu

Jasna Góra: 30. Ogólnopolska Pielgrzymka Pszczelarzy

07.12.2018 , mir/R., Jasna Góra Ⓒ ℗

Z dziękczynieniem za dary z pasiek i modlitwą o mądrą gospodarkę rolną w dniu swego patrona św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła, na Jasną Górę przybyli po raz 30-ty polscy pszczelarze. W pielgrzymce uczestniczyło ok. 3 tys. osób. Doroczne spotkanie poprzedziła 24. Krajowa Konferencja Pszczelarska poświęcona tematowi znaczenia dla zdrowia produktów pszczelich. To okazja do wymiany doświadczeń i refleksji nad kondycją i metodami rozwoju pszczelarstwa w Polsce.

Mszy św. przewodniczył bp Edward Białogłowski. Krajowy Duszpasterz Rolników i Pszczelarzy zachęcał w homilii do pracowitości takiej, jaką wykazują pszczoły. – Ci, którzy przyglądają się często życiu pszczół, mogą nauczyć się bardzo wiele, mogą też zapalić się pragnieniem, aby zdobywać cnoty i mądrze organizować codzienne życie” – mówił kaznodzieja.

Wskazując na patrona pszczelarzy św. Ambrożego, bp Białogłowski podkreślił, że to święty, który uczy nas jak mądrze żyć i jak mądrze służyć, przypomina nam, że swoją wiarę trzeba znać, wyznawać ją w modlitwie i w życiu sakramentalnym, że Boże zasady objawione w Biblii są ponadczasowe, Kościół nie może zmienić Dekalogu czy też prawd ewangelicznych.

Św. Ambroży biskup i doktor Kościoła za sprawą legendy o pszczołach składających miód na jego ustach, znany jest właśnie jako patron pszczelarzy i bartników.

Na znaczenie gospodarcze, społeczne i lecznicze pszczół wskazał Marek Dziubek. Dyrektor Śląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Częstochowie też zwrócił uwagę na przyczyny coraz większego wymierania pszczół, wśród nich znalazły zmiany klimatyczne, głównie ocieplenie klimatu i choroba zwana warozą. W wyniku zaniku zapylaczy ginie flora, a w późniejszej fazie także fauna – uświadamiał Marek Dziubek.

W utrzymaniu prawidłowej gospodarki pszczelich rodzin w ekosystemie ważną rolę odgrywają czynniki zewnętrzne, zaznaczył dr hab. Zbigniew Kołtowski. Wiceprezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego przypomniał, że niewłaściwe stosowanie chemii w uprawie roślin przyczynia się do zmniejszenia ilości pszczelich pasiek w środowisku. To z kolei negatywnie wpływa na pozyskiwanie plonów ziemi.

Intensywne stosowanie pestycydów w rolnictwie i ogrodnictwie w latach 90-tych ubiegłego wieku powodowało wielkie straty w populacji pszczół. Świadomość ludzka na przestrzeni ostatnich lat wzrosła. Umieralność zapylających owadów spowodowana sztuczną intensyfikacją plonów znacznie spadła i wynosi ok. 30 proc. Jeszcze kilka lat temu było to ok. 50 proc.

Pielgrzymkę poprzedziła 24. Krajowa Konferencja Pszczelarska poświęcona tematowi znaczenia dla zdrowia produktów pszczelich. Pszczelarze wysłuchali wykładów: prof. Adama Romana z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu o wpływie czynników zewnętrznych (środowiskowych) na jakość produktów pszczelich oraz prof. Artura Stojko o produktach pszczelich w apiterapii XXI wieku.

Historia pszczelarstwa w Polsce sięga czasów słowiańskich. W XIII wieku powstały pierwsze osady bartników, czyli pszczelarzy, którzy umieli wydrążyć barcie w pniach drzew. Specjalne prawa i przywileje zdobyli za czasów Kazimierza Wielkiego a sam zawód bartnika należał do elitarnych i przynoszących spore dochody. Toruń i Gdańsk słynęły w Europie z wytwórni miodów pitnych. Gwałtowny spadek spożycia miodu nastąpił w I połowie XVIII wieku, kiedy to wzrosła produkcja cukru i ta tendencja utrzymała się do naszych czasów. Obecnie mamy ok. 1,5 mln rodzin pszczelich, którymi opiekuje się zawodowo i amatorsko ok. 60 tys. bartników. Mimo, że dzięki wiedzy i umiejętnościom polskich pszczelarzy jesteśmy w czołówce europejskiej także w produkcji miodu, to spożywamy go niewiele. Przeciętny Polak zjada rocznie około pół kilograma miodu (w krajach Unii spożywa się go trzy razy tyle).

Produkty pszczele stosowane są w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym i kosmetycznym. A jak zapewniają pszczelarze, wciąż swoją przyszłość ma apioterapia, czyli leczenie różnych schorzeń produktami pszczelimi (m.in. miodem, woskiem i mleczkiem pszczelim). Miód jest najbardziej wymownym symbolem zdrowej żywności.
Doskonaleniu umiejętności polskich pasieczników służy m.in. jedyna w Europie szkoła pszczelarska w Żabiej Woli.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.