Drukuj Powrót do artykułu

Jędrzejów: zakończył się Tydzień Tolerancji i Dialogu Kulturowego

27 września 2017 | 22:02 | dziar | Jędrzejów Ⓒ Ⓟ

Sprzątaniem cmentarza żydowskiego zakończył się Jędrzejowski Tydzień Tolerancji i Dialogu Kulturowego zorganizowany przez studentów judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego przy współpracy Muzeum im. Przypkowskich, gdzie znajduje się jedna z największych na świecie kolekcji zegarów, ale i cenne judaika.

– Chciałbym, aby nasze zasoby związane z historią ludności żydowskiej na ziemi jędrzejowskiej były jak najszerzej dostępne, stąd chętnie odpowiedzieliśmy na propozycję pani Klaudii Kwiecińskiej – studentki judaistyki UJ, inicjatorki Tygodnia Tolerancji i Dialogu Kulturowego” – mówi KAI Jan Aleksander Przypkowski, dyrektor muzeum.

Dzisiaj 27 września licealiści wraz z członkami Koła Naukowego Studentów Instytutu Judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego porządkowali cmentarz żydowski, który znajduje się we wsi Piaski koło Jędrzejowa. Był on wybudowany po 1875 roku. Jędrzejowska synagoga została doszczętnie zniszczona przez Niemców podczas II wojny światowej, nie zachowały się po niej żadne dokumenty.

Natomiast w ramach minionego Tygodnia Tolerancji i Dialogu Kulturowego odbywały się spotkania i wykłady dotyczące działalności ks. prof. Józefa Tischnera – kapłana i wybitnego filozofa, a także śladów żydowskiego osadnictwa w Jędrzejowie, języka hebrajskiego i jidysz. Była także mowa o specyfice pochówku w tradycji żydowskiej, żałobie, bractwach pogrzebowych – czyli o żydowskich obyczajach chowania zmarłych. Uczniowie I LO im. Mikołaja Reja w Jędrzejowie pokazali program artystyczny ukazujący wielokulturowość w muzyce i poezji, były także warsztaty z języka hebrajskiego oraz jidysz.

W Muzeum im. Przypkowskich można było podziwiać zwoje tory, kubki szabasowe i kiduszowe, lampki, świeczniki chanukowe oraz listy i dokumenty. Pamiątki pochodzą ze zbiorów jędrzejowskiego muzeum. Jak informuje Jan Aleksander Przypkowski, trafiły one do zbiorów rodzinnych w czasach Zagłady, gdyż Żydzi zgromadzeni w getcie prosili Przypkowskich o przechowanie pamiątek. Przynosili wówczas doktorowi Feliksowi Przypkowskiemu przedmioty kultu na przechowanie. Mieli pełne zaufanie do swojego lekarza i sąsiada. Po wojnie czekały one długo na powrót właścicieli, dziś znajdują się w zbiorach muzeum.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.