Drukuj Powrót do artykułu

“Jezus na lodowisku” z udziałem ks. prał. Pawła Ptasznika

17.06.2018 , jg, Nowy Targ Ⓒ ℗

Kapłan musi pozwolić Chrystusowi działać na sto procent, nie może postrzegać siebie, że ma władzę na ludźmi, że to on – kapłan – jest najważniejszy – mówił ks. prał. Paweł Ptasznik w czasie uroczystej Mszy św. w Nowym Targu na zakończenie spotkania “Jezus na lodowisku”, które trwało przez całą sobotę 16 czerwca.

Liturgii przewodniczył ks. prałat Paweł Ptasznik, szef Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej i rektor kościoła św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzymie. Duchowny był najbliższym współpracownikiem papieża Jana Pawła II. Pełnił także ważne obowiązki w Stolicy Apostolskiej za pontyfikatu Benedykta XVI, jak i obecnie – za pontyfikatu papieża Franciszka. W swojej homilii wiele miejsca ks. Ptasznik poświęcił sakramentowi kapłaństwa.

– Jezus pragnął w swoich uczniach obudzić poczucie sprawiedliwości, własnej godności. Chrystus dzisiaj czyni to samo, przywołuje do siebie duchownych poprzez rodziny, parafialne środowiska, wspólnoty. Jezus pragnie, by byli oni dobrymi ludźmi, nie spierali się o pierwszeństwo. Bowiem droga kapłańska to służba. Bóg namawia do ubóstwa, prosi, aby nie dać się pokusie triumfalizmu – podkreślał ks. Ptasznik.

– Każdy kapłan, aby w pełni odpowiedział Chrystusowi na Jego zawołanie musi pozwolić działać Synowi Bożemu na sto procent. Inaczej będzie to ogromne nieszczęście. Dzieje się tak, kiedy duchowny stawia na siebie, stawia na władzę nad innymi ludźmi, rozbudowuje własne ego, zamiast być alter Christus – drugim Chrystusem – zauważył watykanista. Zachęcił jednocześnie młodych do wejścia na drogę kapłańską. – Nie bójcie się wyzwisk, kpin, wskazywania palcem na niepowodzenia. Bo czymże wobec tego jest uśmiech dziecka, kiedy przyjmuje I komunię św., czymże jest pogodna twarz człowieka, który za chwilę umrze, a Ty – mocą Bożą udzielasz mu sakramentu pojednania, bo masz taką łaskę, taki dar – zaznaczył ks. Ptasznik.

Przedstawiciele organizatorów na ręce ks. prałata Pawła Ptasznika przekazali specjalny prezent dla papieża Franciszka, zapewniając o modlitwie i gorącym pozdrowienia dla Ojca świętego. Za przyjęcie zaproszenia i specjalny przylot z Rzymu dziękował watykaniście ks. Zbigniew Płachta, proboszcz parafii św. Katarzyny w Nowym Targu, która była głównym organizatorem sobotniego wydarzenia. Kapłani, w tym także gość z Watykanu przez całą sobotę udzielali sakramentu pojednania.

Miejska Hala Lodowa po raz piąty była miejscem wydarzenia religijno-ewangelizacyjnego. Obiekt, w którym zwykle rozgrywane są mecze hokejowe zgromadził setki osób, które przez cały dzień pragnęły uwielbiać Jezusa w Najświętszym Sakramencie oraz w figurze Matki Boskiej Ludźmierskiej. Podhalańską Panią przywieźli z sanktuarium górale w strojach regionalnych.

Jak zawsze uczestnicy spotkania Jezus na lodowisku mogli wysłuchać kilku konferencji, które głosili w tym roku ojcowie paulini – Adam Czuczel oraz Paweł Slubik, a także siostra Zacheusza ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

Można było także w zupełnej ciszy (była na to zaadaptowana osobna sala) uczestniczyć w adoracji Najświętszego Sakramentu, a także oddać cześć relikwiom św. Tereski od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza z Lisieux. Wszystkie punkty spotkania jak zawsze uświetniła diakonia muzyczna pod wodzą Marii Krawczyk.

Wydarzeniu towarzyszył kiermasz książek religijnych, a najmłodsi mogli spędzić czas w specjalnej Strefie Malucha. Hasło tegorocznego spotkania brzmiało “Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.