Drukuj Powrót do artykułu

Kalwaria Pacławska: zakończyły się dni modlitw o beatyfikację o. Wenantego Katarzyńca

08.04.2018 , pab, Kalwaria Pacławska Ⓒ ℗

Msza św. pod przewodnictwem o. Mariusza Kozioła, wikariusza prowincjalnego krakowskich franciszkanów konwentualnych zakończyła dni modlitw o beatyfikację Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca. W homilii przypominał on, że miłość do Boga i bliźniego wyraża się w małych rzeczach i polega na przestrzeganiu przykazań, a wzorem takiego życia był właśnie o. Wenanty.

O. Mariusz Kozioł mówił o źródłach, przez które wypływa Boże miłosierdzie. Pierwszym są rany Chrystusa, które można kontemplować rozważając drogę krzyżową, ale i przyjmując własne cierpienie. Kolejnymi są sakramenty spowiedzi i eucharystii. – Wreszcie takim źródłem miłosierdzia jest wspólnota ludzi wierzących, przynajmniej tak powinno być – mówił kaznodzieja.

Podkreślił, że do przyjęcia Bożego miłosierdzia potrzebna jest wiara. – Nowe życie z Jezusem przychodzi, kiedy uwierzymy Jemu – powiedział.

O. Kozioł przypominał, że miłość do Boga i bliźniego wyraża się w małych rzeczach i polega na przestrzeganiu przykazań. Wzorem takiego życia był o. Wenanty Katarzyniec. – On mówił: pamiętaj, że świętość życia naszego polega na czynach zwyczajnych, że doskonałe wykonywanie zwykłych czynności zbliża nas do naszego celu: do nieba, a niedoskonałe oddala – cytował Sługę Bożego o. Kozioł.

Kontynuował tę myśl, wskazując, że doskonałość nie na tym polega, by wiele czynić, ale by wszystko czynić doskonale. – Nie każdy może czynić rzeczy nadzwyczajne, ale każdy może spełniać codzienne obowiązki i ćwiczenia duchowne – mówił.

Wcześniej o ojcu Wenantym opowiadał Tomasz Terlikowski, autor książki „Wenanty Katarzyniec, Przyjaciel męczennika, Polski Charbel (?)”. Zauważył on, że o. Katarzyniec ciągle był w służbie. – On zawsze komuś pomaga, zawsze jest posłany do kogoś, zawsze wyczuwa komu trzeba pomóc. Pomaga kolegom w szkole, pomaga kolegom klerykom w nauce w taki sposób, żeby nie było widać, że jest od nich lepszy – mówił.

Coroczne dni modlitw o beatyfikację o. Wenantego Katarzyńca w Kalwarii Pacławskiej w tym roku odbywały się 7 i 8 kwietnia. W sobotę Mszy św. przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal.

Trwający od 1950 r. proces beatyfikacyjny o. Wenantego powoli zmierza ku końcowi. 26 kwietnia 2016 r. papież Franciszek wyraził zgodę na publikację dekretu o heroiczności cnót Sługi Bożego o. Wenantego, co formalnie zakończyło proces beatyfikacyjny – od tej pory przysługuje o. Wenantemu tytuł: Czcigodny Sługa Boży.
23 października 2017 r. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych udzieliła pozwolenia na przeprowadzenie kanonicznego rozpoznania doczesnych szczątków Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca i przeniesienie ich z podcieni kościoła do przygotowanego grobu we wnętrzu kościoła. Tak się stało 24 marca 2018 r.

Sługa Boży o. Wenanty Katarzyniec był kapłanem, należał do zakonu franciszkanów konwentualnych. Urodził się 7 października 1889 r. w Obydowie koło Lwowa, a na chrzcie otrzymał imię Józef. Pochodził z ubogiej wiejskiej rodziny.

Jego życie zakonne nacechowane było pobożnością, modlitwą i ascezą. Prowadził głębokie życie duchowe, dużo czytał, robił wiele notatek. Dał się poznać przede wszystkim jako dobry spowiednik i kaznodzieja, a jednocześnie człowiek skromny i gorliwy. Mimo młodego wieku sprawował funkcję magistra nowicjatu. Zmarł na gruźlicę płuc 31 marca 1921 r. w Kalwarii Pacławskiej.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.