Drukuj Powrót do artykułu

Kapelan z Iraku: trzeba być blisko ludzi

20 lutego 2004 | 17:51 | jd //per Ⓒ Ⓟ

Kapelan polskich wojsk w Iraku ks. mjr Mariusz Stolarczyk po powrocie do kraju odpoczywa w domu rodzinnym w Imielinie. – Zawsze starałem się być blisko ludzi, ale teraz widzę, że trzeba być jeszcze bliżej – powiedział KAI.

Ks. Stolarczyk nie ukrywa radości ze szczęśliwego powrotu. Podkreśla przy tym, że w misji takiej, jak iracka, kapelan jest żołnierzom jest naprawdę potrzebny. – Kiedy wyjeżdżali wieczorem na patrole, widzieli światło w kaplicy. Wiedzieli, że odprawiana jest Msza i że ktoś na pewno modli się w dwóch intencjach: za pokój i za tych, którzy go bronią, narażając własne życie – mówi ks. major.

Wspomina też, jak w Iraku przyszedł do niego jeden z żołnierzy i powiedział: “Proszę księdza, chyba zabiłem człowieka. Zobaczyłem go z kałasznikowem. Strzeliłem… Widziałem, jak upadł…”. Ks. Stolarczyk odpowiedział żołnierzowi, że to była obrona własna; że gdyby nie zabił, to sam by zginął.

– Było Słowo Boże i Boża łaska, która niejednemu pozwalała przeżyć. Mnie to wszystko nauczyło wartości modlitwy i wartości ludzkiego życia. Zawsze starałem się być blisko ludzi, ale teraz widzę, że trzeba być jeszcze bliżej. Jak u ks. Twardowskiego: “Spieszmy się kochać ludzi, to szybko odchodzą” – powiedział ks. Stolarczyk, dodając, że myślami nadal jest w Iraku.

W Polsce są już także dwaj pozostali kapelani pierwszej zmiany: Piotr Majka i Wiesław Okoń. Na ich miejsce do Iraku wyjechali trzej inni kapłani.

*Ks. mjr Mariusz Stolarczyk* skończy w tym roku 36 lat. Pochodzi z Imielina na Górnym Śląsku. Po kilku latach pracy w archidiecezji katowickiej został kapelanem wojskowym. Służy obecnie we Wrocławiu. W Iraku przebywał pół roku. Był kapelanem Pierwszej Brygady Bojowej w Karbali.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.