Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Bagnasco o „koniu trojańskim” wymierzonym w rodzinę

12 listopada 2014 | 09:48 | RV / br Ⓒ Ⓟ

„Koniem trojańskim” nazwał kard. Angelo Bagnasco tworzenie „nowych form” życia rodzinnego. Podkreślił, że „mają one za jedyny cel siać zamęt wśród ludzi”. Otwierając w Asyżu jesienną sesję włoskiego episkopatu, jego przewodniczący wiele miejsca poświęcił refleksji o rodzinie w kontekście październikowego Synodu Biskupów, w którym uczestniczył.

Choć kard. Bagnasco nie użył sformułowania „związki homoseksualne”, jego wypowiedź została odczytana jako wyraźne odniesienie do prób zalegalizowania ich we Włoszech. Przewodniczący episkopatu jednoznacznie stwierdził, że „nieodpowiedzialne jest osłabianie rodziny poprzez tworzenie jej nowych form”. Zaznaczył, że takie próby mają na celu pozbycie się z kultury i społeczeństwa tej podstawowej komórki, fundamentalnej dla rozwoju człowieka i ludzkości. Włoski hierarcha wyraził także wdzięczność tym wszystkim rodzinom, które dzięki łasce sakramentu małżeństwa i codziennemu trudowi troszczą się o rozwój i wzrost ich „wspólnoty życia i miłości”.

Nawiązując do dyskusji trwającej podczas Synodu, kard. Bagnasco przypomniał, że „miłość to nie tylko uczucie, to decyzja”. Wskazał jednocześnie, że „dzieci nie są przedmiotami, które się produkuje, żąda się ich lub się o nie walczy; nie służą one spełnianiu pragnień dorosłych; to najsłabsze i najdelikatniejsze podmioty, które mają prawo do taty i mamy”. Mówiąc o krzywdzie, jaką wyrządza się rodzinie, przewodniczący włoskiego episkopatu podkreślił, że głoszony od ponad stu lat nihilizm krąży na Zachodzie, tworzy klimat i podporządkowuje umysły. Zaznaczył, że to widmo nihilizmu może stać się pozytywnym bodźcem, wyzwalającym nowe energie. Stanął też w obronie katolickich szkół, które, jak podkreślił, nie są przez włoski rząd sprawiedliwie traktowane.

Kard. Bagnasco nawiązał także do niedawnej wizyty solidarności włoskich biskupów w Strefie Gazy. Podkreślił, że wciąż trzeba tam konkretnych działań międzynarodowych. Zaznaczył zarazem, że można łatwo odbudować miasta i wioski, a dużo trudniej jest doprowadzić do pojednania pamięci i sumień.

„Jesteśmy świadkami próby wyeliminowania chrześcijańskiej obecności na Bliskim Wschodzie. Dokonuje się to przez prześladowania, niejednokrotnie bardzo brutalne” – mówił przewodniczący włoskiego episkopatu. Pytał, czy dzieje się tak dlatego, że obecność chrześcijan na tych terenach jest dla kogoś niewygodna, żeby realizował swoje projekty kulturowe i polityczne, czy też interesy ekonomiczne. Wskazał, że świat chrześcijański nie może milczeć w obliczu tej niesprawiedliwości, mającej znamiona ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości. „To, co się dzieje na Bliskim Wschodzie, nie jest przegraną tylko którejś ze stron, ale całej ludzkości” – zaznaczył kard. Bagnasco.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.