Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Bagnasco: owocność pracy apostolskiej zależy od zjednoczenia z Bogiem (msza inaugurująca rozpoczęcie obrad CCCE w Poznaniu)

13.09.2018 , msz, Poznań Ⓒ ℗

„W rzeczywistości każda praca apostolska – w tym nasze spotkanie – nie wystarczy, aby została wykonana „dla” Pana, ale musi być wykonana także „z” Panem: tylko wtedy jest owocna, nawet gdy nie widzimy rezultatów” – mówił kard. Angelo Bagnasco, przewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE), w poznańskiej bazylice kolegiackiej. W Mszy św. inaugurującej zgromadzenie plenarne przewodniczących Episkopatów z Europy uczestniczył Mateusz Morawiecki, premier Rzeczypospolitej.

Uroczystą Eucharystię współcelebrowali przewodniczący konferencji episkopatów państw Starego Kontynentu, a także abp Salvatoere Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce.

„Kultura Europy nie jest równa kulturze innych kontynentów, dzięki temu mogła inspirować cały świat. Warto, abyśmy pamiętali o skarbie wiary, którego nie można zaprzepaścić ani w Europie, ani w świecie” – podkreślił na początku liturgii abp Stanisław Gądecki, wiceprzewodniczący CCEE i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Do udziału w wieczornej Mszy św. zostały zaproszone przede wszystkim osoby zaangażowane w hospicjach i ogrzewalniach, osoby zaangażowane w działalność parafialnych zespołów i szkolnych kół Caritas oraz w wolontariat misyjny.

W homilii kard. Bagnasco, nawiązując do Ewangelii, przypomniał o potrzebie bezinteresowności relacji i służby. Przewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) zwrócił uwagę na sedno chrześcijaństwa zawarte w Jezusowych słowach “Miłujcie swych nieprzyjaciół”.

„Jezus jest bezpośredni i konkretny: wszyscy jesteśmy w stanie czynić dobro tym, którzy nam czynią dobro, ale uczeń musi czynić dobro nawet tym, którzy mu się nie odwdzięczą lub go krzywdzą: „Miłujcie swych nieprzyjaciół”. W tym leży chrześcijańska różnica, która nie jest moralistyczna” – zauważył kard. Bagnasco.

Zaznaczył, że tylko wtedy będziemy mogli działać tak, jak On naucza, jeśli poddamy się Jego
„łasce, słodkiej mocy Jego Ducha”.

„Stawiając przed nami najwyższe cele, prosi nas, byśmy poddali się Jego miłości, która przemienia serce z kamienia w serce z ciała” – tłumaczył kaznodzieja.

Wskazał na potrzebę wzajemnego wybaczania i umiejętność oceniania innych na wzór Jezusa.

„W rzeczywistości Jezus zawsze oceniał, ale jego ocena – nawet bardzo surowa – nie miażdżyła ludzi, ile ratowała ich w prawdzie i w miłości. Oto wzór oceny: wiernie wskazywać drogę, którą Chrystus nam objawił, wiedząc, że tylko Bóg w pełni zna serce człowieka, i nie zakładając, że jesteśmy w stanie stwierdzić stan łaski każdej osoby” – zaznaczył hierarcha.

Kard. Bagnasco zwrócił uwagę na bezcenną wartość Eucharystii. „Wszystko co dotyczy Kościoła, a więc i nas, Pasterzy, wspólnoty chrześcijańskiej, każdego ochrzczonego, albo będzie przeżywane w kluczu eucharystycznym albo pozostanie jałowe, nawet jeśli odnotuje akceptację i powodzenie” – stwierdził przewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE).

„Celebrując Eucharystię zbliżamy się do źródła łaski i, podobnie jak Samarytanka przy studni Jakuba, prosimy Pana – spragnionego naszego pragnienia – aby zawsze dawał nam wodę, która zaspokaja i rozpala pragnienie Jego samego” – podkreślił hierarcha.

Zgromadzeni w poznańskiej farze wysłuchali też świadectw wolontariuszy.

Maciej Bajon, od siedmiu lat mieszkający we wspólnocie L’Arche, założonej 50 lat temu przez Jeana Vaniera, przyznał, że choć wcześniej pracował w banku, cieszył się prestiżem i poważaniem, to tak naprawdę dopiero żyjąc wraz z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie, odkrył sens życia.

„Na początku traktowałem osoby z niepełnosprawnością intelektualną trochę inaczej. Myślałem, że będę ich opiekunem, a odkryłem coś nieprawdopodobnego. Nauczyłem się, że oni zawsze wybaczają, choć ja czasami chowam urazę. Te osoby pokazują, jak mam żyć – żyć wybaczaniem” – zaznaczył wolontariusz ze wspólnoty L’Arche.

Z kolei Anna Michalak, kierowniczka ogrzewalni prowadzonej przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej, przyznała, że praca z osobami bezdomnymi rodzi wiele trudności, ale nie wolno zapominać, że bezdomni są przede wszystkim ludźmi. „To zadłużeni, uzależnieni, chorzy, w tym chorzy psychicznie, którzy kogoś zranili i którzy sami zostali zranieni, ale przede wszystkim bardzo samotni” – tłumaczyła.

Podkreśliła, że najbardziej przykre jest to, że bezdomni to osoby, które „szatan przekonał, że są nic niewarte, że nic się w ich życiu nie zmieni, ale które bardzo potrzebują posługi Kościoła, która uwalnia i uzdrawia, a którą Kościół ma w swoich rękach”.

„W pewnym momencie pracy pomyślałam, że muszę głębiej zjednoczyć się z Panem Bogiem i to da mi siłę, żeby pokonać lęk i stres. Codziennie uczestniczę we Mszy św., odmawiam różaniec i czytam słowo Boże” – przyznała Michalak.

„Czasami myślę, że ktoś inny dużo lepiej poprowadziłby ogrzewalnię, ale wiem, że chcę pracować w Caritas. To droga do mojego zbawienia i świętości” – zaznaczyła kierowniczka ogrzewalni.

Zgromadzenie plenarne Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) potrwa w Poznaniu do 16 września. Tematem obrad są słowa: „Duch solidarności w Europie”.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.