Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Duka: Kościół ma być wzorem i nauczycielem solidarności tak jak polska “Solidarność”

14.09.2018 , mp, Poznań Ⓒ ℗

Kościół ma być wzorem i nauczycielem solidarności, nie tylko na poziomie pomocy socjalnej ale takim jak polska “Solidarność” z lat 80. czyli najwyższym – duchowym – uważa kard. Dominik Duka. Metropolita Pragi bierze udział w zebraniu plenarnym Rady Konferencji Episkopatów Europy w Poznaniu, które przebiega pod hasłem: “Duch solidarności w Europie”.

Pytany o współczesny europejski solidaryzm w Europie kard. Duka zwrócił uwagę, że nie ma już muru berlińskiego i tego, co kiedyś dzieliło nasz kontynent. “Nie mamy komunizmu w Europie środkowo-wschodniej, ale ideologia marksistowska cały czas trwa w mentalności wielu mieszkańców naszego kontynentu. Walka nie do tyczy już klas społecznych, ale spraw fundamentalnych dla człowieczeństwa, jak choćby propagowanie i wprowadzanie w życie ideologii gender. Nie toczy już nas czerwony rak komunizmu, lecz zaczynają nas dzielić mury duchowo-ideowe” – powiedział metropolita Pragi.

Kardynał zwrócił uwagę, że mamy do czynienia, jak mówi papież Franciszek, z wojną w kawałkach związaną przede wszystkim z islamskim terroryzmem. Z tym wiąże się z potężną falą migracji jaka dotyka nasz kontynent. Jego zdaniem w krajach Europy środkowo-wschodniej migranci pochodzą głównie z krajów byłego Związku Sowieckiego i nie stanowią większego problemu, pochodzą z tego samego kręgu kulturowego i religijnego.

“Wielkim problemem jest migracja z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki, gdyż pochodzący stamtąd ludzie pochodzą z innej cywilizacji i kultury, bardzo zradykalizowanej, często opartej o radykalny i fanatyczny islam. Nie poszukują oni tylko schronienia i godnego życia ale chcą przemocą zmieniać naszą cywilizację, jak choćby dżihadyści. Doprowadza to chaosu czego konsekwencją są coraz większe podziały nie tylko pomiędzy krajami ale i wewnątrz nich. Mamy zatem problem coraz większego chaosu i wojny ideologicznej głównie w Europie zachodniej” – powiedział kardynał.

Jego zdaniem mamy też do czynienia z wojną ekonomiczno-finansową i na tym tle dochodzi też do coraz większych podziałów w Europie.

Pytany, jak Kościół katolicki powinien pomagać w rozwiązywaniu palących problemów Europy, kardynał, zaznaczył, że trzeba przede wszystkim dobrze widzieć i skonstatować jego źródła. “Obecne problemy Europy nie leżą w krajach naszego kontynentu lecz na Bliskim Wschodzie i Afryce, w obozach dla uchodźców w Libanie i Syrii. Dlatego trzeba robić wszystko, aby pomagać w miejscach konfliktów, nie tylko charytatywnie. Musimy przede wszystkim zakończyć konflikty, odbudować struktury państwowe i infrastrukturę, pomagać w sposób racjonalny w dziedzinach edukacji i technologii. To wszystko należy robić na poziomie porozumień międzynarodowych i zaangażowania dyplomatycznego ONZ” – uważa metropolita Pragi.

Zdaniem kard. Duki Kościół ma być wzorem i nauczycielem solidarności, nie tylko na poziomie pomocy socjalnej, ale takim, jak polska “Solidarność” z lat 80. czyli najwyższym – duchowym.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.