Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Dziwisz: bp Szkodoń ofiarowuje swoje cierpienie za Kościół krakowski

27 lutego 2020 | 03:00 | md | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Piotr Tumidajski

Kościół w Polsce, również Kościół krakowski, przeżywa niełatwy czas. Doświadczamy różnych trudności i słabości, jesteśmy pod pręgierzem krytyki, sprawiedliwej i niesprawiedliwej – mówił kard. Dziwisz w katedrze na Wawelu. Krakowski metropolita senior przewodniczył Mszy św. z obrzędem posypania głów popiołem.

W homilii kard. Dziwisz podkreślał, że trudny czas w Kościele powoduje, że u niektórych może słabnąć wiara, zaufanie do Kościoła i poczucie przynależności do niego. – Kościół nie jest dziełem ludzkim. Kościół jest darem Chrystusa – naszego ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana – jest darem dla wszystkich. Łączy się z tym nasza odpowiedzialność za Kościół- mówił hierarcha.

Zaapelował, by w Wielkim Poście wspierać Kościół „szczególną modlitwą i naszą osobistą postawą, by jawił się jako wiarygodna wspólnota uczennic i uczniów Chrystusa, Zbawiciela świata”. – W modlitwie tej uczestniczy także ks. bp Jan Szkodoń, ofiarując swoje cierpienie i odosobnienie za Kościół nasz krakowski – zaznaczył kaznodzieja.

 

Kardynał mówił także o polskiej młodzieży, która „może najbardziej jest bezbronna, narażona na oddalenie się od Kościoła, a więc i od Chrystusa”. – Wiemy, że część naszej młodzieży rezygnuje z katechezy i dyspensuje się od niedzielnej Eucharystii. A przecież to właśnie pomaga człowiekowi poznawać lepiej Chrystusa, pogłębiać wiarę, porządkować życie i żyć według Ewangelii. Niech również ta sprawa będzie przedmiotem naszej wielkopostnej, solidarnej modlitwy – prosił.

Dawny sekretarz św. Jana Pawła II przypomniał o zbliżającej się 100. rocznicy jego urodzin i podkreślał, że nie omijały go trudne doświadczenia, „zarówno w Krakowie, jak i od dnia, w którym Chrystus obarczył go pasterską odpowiedzialnością za cały Kościół”. – Święty papież stawiał czoło problemom Kościoła, a trudne sprawy Kościoła, których nigdy nie brakowało, jeszcze bardziej budziły w nim miłość do Kościoła takiego, jakim jest. Nie Kościoła idealnego, bo takiego nie ma – stwierdził.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.