Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Karl Lehmann: Wymiana darów: Wschód i Zachód

16 marca 2004 | 14:03 | Ⓒ Ⓟ

1. Kiedy podczas przełomu w latach 1989/90 został w Europie zniesiony podział na blok wschodni i zachodni i kiedy upadł główny symbol tego podziału – Mur Berliński – konieczne stało się wypracowanie nowego modelu stosunków Wschód-Zachód.

2. Dwuznaczność sytuacji polegała na fakcie, że Zachód wydawał się dominować i pełnić niejako rolę zwycięzcy. Przemawiały za tym głównie dwa względy: po pierwsze, system dyktatur komunistycznych legł w gruzach, a po drugie, obywatele krajów Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej odzyskali wolność w zakresie praw człowieka. Jednak przyjęcie przez Zachód roli zwycięzcy w konfrontacji ze Wschodem byłoby błędem, gdyż oznaczałoby po prostu nową formę zniewolenia.

3. Wydarzenia, które nastąpiły na Wschodzie, świadczą niewątpliwie o jego duchowej sile. W końcu wewnętrzny protest i upór oraz siła przekonań, wśród których ważne miejsce zajmowała wiara, a także nie dająca się omamić zastępczymi propozycjami potrzeba wolności w połączeniu z innymi okolicznościami (np. głęboki kryzys gospodarczy) doprowadziły do upadku dyktatur komunistycznych. Wielu uczestników tej wyniszczającej psychicznie walki straciło życie i zdrowie, znosiło długoletnie uwięzienie i pobyt w obozach pracy lub musiało pogodzić się z licznymi życiowymi niedogodnościami. Jednym z elementów tej walki była często zdumiewająca wierność i lojalność wobec Kościoła, której towarzyszyła szczególna radości z wiary i gorliwość w przyjmowaniu sakramentów.

4. Podczas pierwszego europejskiego Synodu Biskupów na przełomie listopada i grudnia 1991 roku, dla określenia nowego stosunku pomiędzy Wschodem i Zachodem używano stosunkowo często sformułowania „wymiana darów”. Sformułowanie to przewija się często w dokumencie końcowym, który mówi o tym, że „jesteśmy świadkami Chrystusa, który nas wyzwolił” (Adhortacja Apostolska nr 103, Bonn 1992). Należy je oczywiście rozpatrywać w kontekście nauki Kościoła o charyzmatach. Zakładają one, że w rozmaitych wspólnotach pojawia się jedyna w swoim rodzaju zdolność, której jednak nie można jednoznacznie określić, lecz której każda forma współpracy powinna poszukiwać. Dzięki niej wymiana darów jest w ogóle możliwa. Oto jeden z najważniejszych zapisów dokumentu końcowego:

„Ponownie odkryliśmy jak bogata jest Europa poprzez wzajemnie uzupełniające się, a w istocie jednakowe tradycje Chrześcijaństwa, a mianowicie zachodni i wschodni jego odłam z właściwymi sobie elementami teologicznymi, liturgicznymi, duchowymi i kanonicznymi. Należy ponownie odwołać się do metafory „duszy, która oddycha dwoma płucami”, która najlepiej opisuje kościelną rzeczywistość. Podczas naszych obrad uświadomiliśmy sobie sposób, w jaki poszczególne dary wzbogacają, a często też kształtują nasze wspólne przesłanie.
Na tej samej zasadzie zrozumieliśmy, jak bolesne są skutki podziałów w obrębie Kościoła (III, 7, Str. 24).

Obustronny szacunek wymaga wzajemności w stosunkach pomiędzy partnerami. Tylko wtedy uda nam się osiągnąć prawdziwą solidarność i równowagę pomiędzy stroną silniejszą i stroną potrzebującą. Kwestię „wymiany darów” pomaga zrozumieć koncepcja Kościoła przedstawiona na Drugim Soborze Watykańskim.

5. Pojęcie „wymiany darów”, szczególnie w kontekście współpracy pomiędzy Wschodem i Zachodem, dobrze służyło w poprzednim dziesięcioleciu jako swego rodzaju motyw przewodni. Nie dziwi zatem jego obecność w obszernej Adhortacji Apostolskiej „Ecclesia in Europa“, wyniku Drugiego Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów Europy (1-23 października 1999), choć niewątpliwie brak w niej już tej dobitności, którą posiadał dokument z 1991 roku. Końcowe przesłanie Synodu z 23 października 1999 mówi o tym, że „Ponownie przeżyliśmy chwile komunii w wierze i miłości, ożywieni pragnieniem urzeczywistnienia braterskiej «wymiany darów», wzbogaceni nawzajem różnorodnością doświadczeń każdego z nas.” (Ecclesia in Europa, Adhortacja Apostolska 161, nr 3, Str. 9)
Idea ta jest wciąż aktualna, o czym świadczą liczne kazania i przemówienia Ojca Świętego od 1992 roku, a szczególnie te wygłaszane podczas biskupich podróży sprawozdawczych. Przy okazji tych ostatnich „wymiana darów” odbywa się na różnych poziomach, od diecezjalnego i regionalnego aż po międzynarodowy itd.

6. Idea „wymiany darów” obowiązuje nadal. Postęp, szczególnie na Wschodzie, nie może być rozumiany jako przymus przyjmowania wszystkich osiągnięć Zachodu.

Poza szkodliwymi skutkami laicyzacji i indywidualizacji, anonimowości i postawy konsumpcyjnej, społecznej oziębłości i umocnienia się niezdrowego kapitalizmu, istnieje również niebezpieczeństwo, że jakże konieczny proces rozwoju może spowodować utratę przez Wschód wielu ze swych owoców i doświadczeń duchowych. Rzecz jasna, niebezpieczeństwo to wciąż istnieje, zwłaszcza w kontekście rozszerzenia Unii Europejskiej, które ma nastąpić pierwszego maja. Należy więc zabiegać o to, ażeby wymiana pomiędzy Wschodem i Zachodem nie była rozumiana jedynie w sensie wyrównania potrzeb i interesów gospodarczych obu stron.

Tak więc idea „wymiany darów’ powinna być stale stosowana. Nie może być jednak rozumiana jedynie na sposób romantyczny i mistyczny, ani też poddawana ideologicznym nadużyciom. Daje ona szanse na poprawę sytuacji dopiero gdy rozumiemy ją jako przyjmowanie darów Ducha i wymianę ludzkich wartości.

Zachęca to jednak do działania, także w dziedzinie ekumenizmu. Oto jak ujmuje to dokument z Synodu Biskupów z roku 1999, poświęconego tematyce Europejskiej:

„Trzeba zdecydowanie kontynuować dialog, nie ustępując wobec trudności i przeciwieństw; należy go prowadzić «w różnych wymiarach — doktrynalnym, duchowym i praktycznym — kierując się logiką wymiany darów, które Duch wzbudza w każdym Kościele, oraz wychowując wspólnoty i wiernych, przede wszystkim młodych do przeżywania spotkania i właściwie rozumianego ekumenizmu jako zwykłego wymiaru życia i działalności Kościoła»” (Ecclesia in Europa, nr 31, Str. 35)

Mainz, 12 marca 2004

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.