Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Parolin spotkał się z metropolitą Hilarionem

22.08.2017 , Moskwa / pb (KAI/Vatican Insider/Askanews) / mz Ⓒ ℗

Około dwóch godzin, dwa razy dłużej niż przewidywano, trwała rozmowa sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina z metropolitą Hilarionem, przewodniczącym Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego w jego siedzibie w klasztorze świętego Daniela w stolicy Rosji. Była to rewizyta, gdyż 15 września 2016 r. Hilarion odwiedził kard. Parolina w Watykanie.

Kardynałowi towarzyszyli: nuncjusz apostolski w Rosji abp Celestino Migliore i radca nuncjatury prał. Visvaldas Kulbokas.

Rozmowę rozpoczęło przypomnienie spotkania papieża Franciszka i patriarchy Cyryla w lutym 2016 r. w Hawanie. Metropolita Hilarion wyraził wdzięczność za „wspólne wysiłki” w jego przygotowanie i nadzieję, że impuls, jaki ono dało relacjom między Kościołem katolickim i Rosyjskim Kościołem Prawosławnym będzie miał „dalszy rozwój”. Z kolei kardynał przypomniał, że jest to jego pierwsza wizyta w Rosji i złożył metropolicie gratulacje z powodu 30. rocznicy święceń kapłańskich.

Czytaj także: Kard. Parolin w Rosji chce wspierać pokój

Relacjonując dziennikarzom swoją rozmowę z Hilarionem, kard. Parolin przyznał, że „poruszono w niej także tematy drażliwe, ale zawsze z wolą budowania i przezwyciężania istniejących trudności”. Jednym z nich była kwestia Ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego, który pozostaje dla Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego przeszkodą w rozwoju relacji z Kościołem katolickim. Nie chcąc wchodzić w szczegóły sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej ujawnił jedynie, że klimat dyskusji na ten temat był „bardzo konstruktywny”.

Czytaj także: Nuncjusz w Rosji o wizycie kard. Parolina

Nie rozmawiano natomiast o kolejnym spotkaniu Franciszka i Cyryla w Moskwie lub kraju trzecim. – Dajmy czas czasowi, aby sprawy dojrzały, bez zbytniego pośpiechu – stwierdził kardynał.

O dobrej atmosferze wizyty świadczą żarty, jakie wymieniano przed spotkaniem. Ks. Aleksij Dikariow, odpowiadający w Wydziale za stosunki międzychrześcijańskie, pokazał kardynałowi wiszące na ścianie portrety patriarchów moskiewskich. Obecny tam nuncjusz apostolski w Rosji abp Celestino Migliore zażartował, zwracając się do prawosławnego duchownego: „Pewnego dnia może zawiśnie tu także Wasz portret”. W odpowiedzi ks. Dikariow odparł również żartem po włosku: „Nie, to niemożliwe. Byłby to cud”. Na co z kolei kard. Parolin odpowiedział: „Cuda często się zdarzają”.

Wersja do druku

Przeczytaj także

21 sierpnia 2017 12:11

Barcelona modli się za ofiary zamachów

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.